Deprecated: Function set_magic_quotes_runtime() is deprecated in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-settings.php on line 18 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_lvl() should be compatible with Walker::start_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_lvl() should be compatible with Walker::end_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_el() should be compatible with Walker::start_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_el() should be compatible with Walker::end_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Archive August | Wieści
Aug 31 2007

Kot Teofil Wieści Ekstraklasę

To był zwykły, słoneczny dzień. Obudziliśmy się rano i włączyliśmy Teleexpress. Wypiliśmy drinka z palemką i spojrzeliśmy na kalendarz:
- O Wando! - Zakrzyknął ze zgrozą jeden z nas.
- O Wando! - Zakrzyknął z radością drugi z nas.
Potem otworzyło się niebo i rozpadło się wśród zyzgazków błyskawic. Z chmur lunął deszcz. A my siedzieliśmy jak zahiponotyzowani, wpatrzeni w kalendarz, na którym jeden z dni zaznaczony był grubym, czerwonym kółkiem i podpisany: “SLP. Czwarty sezon“.
W końcu otrząsnęliśmy się z filozoficznej kontemplacji magicznego kręgu i z cichym szumem włączyliśmy nasze analityczne umysły. Rozłożyliśmy tegoroczną ligę na czynniki pierwsze. My już wiemy, kto jest pragnienie, a Wy dowiecie się za chwilę.

———————————
Orły Grodzisk

Rzutem na taśmę wyprzedzili zdobywcę Pucharu SLP KS Margon w wyścigu o Ekstraklasę. To spory sukces trenera Chojnackiego. Mamy nadzieję, że nacieszył się wystarczająco, bo nie zapowiada się by następne miały przyjśc prędko.

Plusy:
Niezłe umiejętności trenera, Chojnacki pokazał co umie na zapleczu ekstraklasy. Ponadto duet Skowroniak i Pierdas może urwac parę punktów silniejszym zespołom.

Minusy: Skład jest znakomity. Na pierwszą ligę. Ekstraklasa to za wysokie progi na Orłów nogi. Średnia pomoc, obrona w wieku emerytalnym, czterech słabiutkich bramkarzy i jeden klasowy napastnik to stanowczo za mało. Tutaj nawet transfery nie pomogą.

Za co ich lubimy: Jeszcze nie wiemy, ale mamy dziwne wrażenie, że już wkrótce się przekonamy.

Za co ich nie lubimy:
Musielibyśmy byc bez serca, żeby ich nie lubic. Mówcie co checie, ale okrutni nie jestesmy. Nie w tej chwili.

———————————
Małpki Graybox

Doszli do finału pucharu, którego w dwumeczu z drugoligowym KS Margon nie zdołali zdobyć. Bronili się przed spadkiem do ostatniej kolejki, walcząc z grającym bez trenera SKS-em Srebrny Róg. Te dwa fakty sprawiają, że przyszłość Małpek rysuje się nawet nie w szarych, ale w ponuro czarnych barwach.

Plusy: Dość solidna obrona i dwóch młodych, perspektywicznych bramkarzy dobrze rokuje na przyszłość, szczególnie jeśli Pudełkom uda się kiedyś wrócić do Ekstraklasy.

Minusy: Przy wyjątkowo złym zbiegu okoliczności, w przyszłym sezonie na emeryturę przejdzie siedmiu graczy. I raczej nie będzie to szczęśliwa siódemka. No chyba że dla przeciwników.

Za co ich lubimy:
Walczyli do ostatniego meczu, wytrzymali presję i pokonali w decydującej konfrontacji SKS Srebrny Róg. Poza tym ich stroje dobrze widać na tle murawy.

Za co ich nie lubimy: Ciężko coś znaleźć. Nasza *niechęć* (uczymy się asertywności!) jest całkowicie bezinteresowna.

———————————
FC Czarnolas

Niespodziewany mistrz sezonu drugiego. W minionym udało im się zając miejsce trzecie, pomimo dyszących im za plecami zespołów Hrabiów i Słoników. Podobnie jak w wypadku FKK, skład, który prezentował się przyzwoice w minionym sezonie, w obecnym może byc cieniem samego siebie. Ten sezon stac się może dla nich niemiłym zaskoczeniem, o ile trener Leszczyński nie przedsięweźmie odpowiednich działań.

Plusy: Potts. Mimo coraz bardziej zaawansowanego wieku jeszcze nie raz uratuje Czarnolesianom punkty. W miarę wyrownany skład. Kilku starszych piłkarzy i obiecujący młodzieńcy. Z pewnością przydadzą się Czarnolasowi w walce o powrót do ekstraklasy w następnych sezonach.

Minusy: Brak praktycznie jakiegokolwiek potencjału ofensywnego. Napad przeciętny, jeden Kupa wiosny nie czyni. Pomocnicy jakkolwiek są uzdolnieni, to jednak niewystarczająco na Ekstraklasę. Piłkarze Czarnolasu nie mają umiejętności pozwalajacych im strzelac dużo bramek. To będzie gwóźdź do Schwarzwaldzkiej trumny.

Za co ich lubimy: Za sezon numer dwa. Skazani na pożarcie, postawili się i zdobyli mistrzostwo. Do tego trzeba charakteru i ci goście go mają. Mają też tego pecha, że wtedy my ich nie skreślaliśmy. Teraz skreślamy - zatem papa, Czarnolesie?

Aha, trener Leszczyński jest uzdolnionym dziennikarzem i naprawdę pisze na poziomie. O piłce też.

Za co ich nie lubimy: Ultra defensywny styl gry. Przypomnijmy sobie, raz zagrali ofensywnie i skończyło się to katastrofą i klęską 1:6. W tym sezonie może to byc częstszy obrazek.

———————————
FKK Rantiochskie Krasnoludy

Trzykrotny wicemistrz, zdobywca pucharu SLP. Wydawałoby się, że będą faworytem i w tym sezonie. Tymczasem kły uległy stępieniu. Poziom ligi poszedł w górę, inne zespoły się rozwinęły. A Krasnoludy stoją w miejscu i jakoś nie zapowiada się, żeby trenerowi Karakachanowowi [mimo jego słusznej krzepy] udało się ich ruszyc. Potrzebne są korekty w składzie, a obecny sezon Krasnoludy muszą poświęcic na tworzenie nowej jakości.

Plusy: Nieśmiertelny Moilanen na bramce ciągle w formie. Z przyzwoitą obroną w formie może byc ciężko strzelac im bramki. Pozostałe formacje w miarę równe, ale bez fajerwerków. Nie mozna też odmówic umiejętności trenerowi.

Minusy: Przeciętny skład. W zeszłym sezonie starczył na wicemistrza, tym razem jest inaczej. Kto się nie rozwija ten się cofa - mamy tutaj tego doskonały przykład. Ciężko będzie Krasnoludom nawiązac walkę z zespołami lepszymi w niemal każdej formacji. Nie ma co liczyc na czwarte z rzędu pudło.

Za co ich lubimy: Za krasnoludzkośc. Takiej szalonej zbieraniny ochlajmordów i łachmytów świat nie widział. Mimo to potrafią grac w piłkę! I to nawet nieźle! A jak pie… toporkiem to ino roz :D

Za co ich nie lubimy: Wspominaliśmy o toporkach? No, to wiecie za co.

———————————
KP Młot Sigmara

Dwukrotni półfinaliści pucharu SLP. Klub który wraca na salony prosto z pilkarskiego dna, na którym znaleźli się po pierwszym sezonie. W miarę mocny doświadczony skład i trener, który z niejednego szamba drużyny wyciągał. Mieszanka solidna, powinna pozwolic się spokojnie utrzymac Sigmarytom w Ekstraklasie.

Plusy: Bardzo doświadczony trener, miał czas przetestowac najrozmaitsze warianty taktyczne podczas przymusowych dwusezonowych wakacji w I lidze. Z pewnoscia zna drużynę jak własną kieszeń.A w tej kieszeni? Solidna obrona, znakomity bramkarz Bejanaru [zdecydowanie najlepszy w SLP] i wielki talent Sigmarytów Garvan Cahal. Przyznajemy, wygląda to więcej niż nieźle

Minusy: Nierówny poziom zawodników. Dwie kontuzje i nawet modlitwy do Młotodzierżcy nie zapobiegą utracie cennych punktów. W dodatku pomoc jest jak na Ekstraklasę dośc mizerna.

Za co ich lubimy: Za osobę trenera. Zawsze można liczyc na fajnie napisany rozbudowany press od Sigmarytów. Nieważne czy deszcz czy słońce, Vhris dostarcza nam ładnie napisane newsy ze swojego obozu. Przy tym łagodnie się obchodzi z pokonanymi. Ach.

Za co ich nie lubimy: Wyelminowali nas z Pucharu w zeszłym sezonie. OBU! My się policzymy, kolego Macak, ot co!

———————————
MKS Sailor Fer

Jak przystało na beniaminka, jak burza przeszli przez Ekstraklasę. Zatrzymali się na pierwszym miejscu tylko dlatego, że nie było nic wyżej. W tym sezonie również groźni, ale raczej nie najgroźniejsi.

Plusy: Jedna dziewiątka i trzy ósemki. I atak, na widok którego bramkarzom więdną rękawice

Minusy: Jeśli mamy jakieś znaleźć, to niech to będzie obrona. Dwóch emerytów, nie najwyższe umiejętności i niemal żadnych zdolności. Na zero z tyłu MKS raczej nie zagra.

Za co ich lubimy: Zaczynali w drugiej lidze, jak połowa z nas. W dodatku z kolegą Suszkiem bardzo miło pije się kawę na naradach produkcyjnych Zarządu SLP.

Za co ich nie lubimy: Za włóczęgostwo i popijawy pod naszymi oknami.

———————————
RVT Hrabia Ruhnhoff

Najbardziej niedoceniany zespół ligi. Rycerze rundy rewanżowej, przegrywają wysokie miejsce na starcie sezonu. W tym sezonie ma być inaczej i Hrabiowe wreszcie powalczą o należne im miejsce na podium, a przynajmniej w jego okolicy. Patrząc na wiek zawodników, jest to jedna z ostatnich szans na odnotowanie znaczącego sukcesu.

Plusy: Świetny atak, solidna obrona i budzący zaufanie bramkarz pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość. Nad ich właściwym wykorzystaniem czuwa jeden z (dwóch) najlepszych managerów SLP.

Minusy: Krótka ławka. Wystarczy kontuzja bramkarza, a miejsce między słupkami Hrabiów będzie musiał zająć zawodnik zespołu trampkarzy. W ekstremalnym przypadku teżne trampkarz wystąpi w ataku, a wtedy…

Za co ich lubimy: Za pełną wdzięku, uroku osobistego i nieprzeciętnego poczucia humoru osobę managera, z którym mecze zawsze stanowią wyzwanie dla trenerskiego kunsztu. I za to co się dzieje po meczach.

Za co ich nie lubimy: Za to że mecze z nimi zawsze stanowią wyzwanie dla trenerskiego kunsztu. Znaczy - myśleć trzeba.

———————————
YK Słoniki Sodomia

Deus ex machina i cos z niczego w jednym. Coś? Ładne nam coś!? Kto pamięta tych przestraszonych chłopców, którzy trzęśli nóżkami zanim wziął ich pod swoje opiekuńcze skrzydła trener Figiel [reprezentujący gatunek Draconis]. Dzisiaj perfekcyjne realizują najbardziej złożone założenia taktyczne. Poczynili niebywałe postępy w ostatnim sezonie. Najmłodszy skład w lidze. Będą groźni.

Plusy: Jak fajnie byc młodym i pięknym! Fantastyczna obrona i bardzo dobra pomoc w połączeniu ze swietnym zmysłem taktyczno-wychowawczym trenera Figiela stanowią wybuchową mieszankę. Te chłopaki zdrowo narozrabiają!

Minusy: Przeciętny bramkarz i w zasadzie brak ataku. Na papierze ofensywa nie wygląda źle, ale goli to oni seryjnie nie zdobywają. Trener będzie musiał szybko załatac dziury w tzw formacji bramkostrzelnej, w przeciwnym wypadku Słoniki mogą wypasc za autostrady prowadzącej na szczyt Ekstraklasy równie szybko jak się na niej znalazły. Chociaż… pomocnicy też strzelają, prawda?

Za co ich lubimy: Częsc z nas kocha ich miłością ojcowską. Druga częśc przygląda się z zaciekawieniem, dziękując Bravogirlowi, że jeszcze nie są tacy, jacy będą za sezonów parę.

Za co ich nie lubimy: Za hegemonię, która zdaje się byc ich przeznaczeniem w przyszłości SLP.

———————————
KS Renifery Sola

Panie i Panowie! Ladies and Gentlemen! Przed Wamiiiiii w białym narożniku, ważący 1437 kilogramów i mierzący 37113 centymetrów wzrostu, mistrz Sarmacji, Kaaaaaa eeeeeeeS Renifery Soooooooooooooooooolaaaaaaaaaaaaaa!

Plusy: Atak, pomoc, obrona. I dwudziestotrzyletni Bukowski ze skillem, bagatela, 9.

Minusy: Bramka. Jeśli coś może stanąć Reniferom na drodze to tylko fakt, że ich bramki nie ma kto bronić. Jeden golkiper prezentuje co najwyżej średni poziom ligowy, drugiego balibyśmy się wystawić w meczu okręgówki.

Za co ich lubimy: Mają myślących piłkarzy i łatwo jest wytypować wynik ich meczu w poolach.

Za co ich nie lubimy: Za ich zawodników. Są za dobrzy, jesteśmy zazdrośni

Wasi ukochani Regenci

Przemysław mar. Figiel, Timios hr. Kiechajas


Aug 22 2007

Scholandia z nowym królem!

W dniu dzisiejszym Królestwem Scholandii wstrząsnęła całkowicie niespodziewana wiadomość o abdykacji Jego Królewskiej Mości Armina Frederika, pomysłodawcy i założyciela państwa, które swój internetowy początek datuje na rok 2002. W dniu powstania dzięki wysiłkom Armina Frederika, realnego wykładowcy i nauczyciela, państwo posiadało aż 31 aktywnych obywateli, co jest rzeczą niespotykaną w v-świecie.

Król Armin wykazywał przez lata swojego panowania niezwykłe wyczucie polityczne, stając się prawdziwym mężem opatrznościowym scholandzkiego państwa. Niestety wraz z każdym kolejnym rokiem istnienia Królestwa ograniczał, nie zawsze z przyczyn od siebie zależnych, swoją aktywność, co czasami było mu wytykane. Jak ogłosił w ustanowionym wraz z abdykacją dekrecie jego rezygnacja następuje ” z powodów zwiększonych obowiązków świata realnego moja trwała niezdolność do właściwego wykonywania obowiązków Głowy Państwa”.

W wydanym poprzedniej nocy akcie prawnym Jego Królewski Majestat usynowił hrabiego Dariusza Drążkiewicza, dotychczasowego Premiera i Ministra Spraw Zagranicznych oraz wraz z nim przyjął w poczet rodziny królewskiej Księcia Inselii Kerada von Porta Regni, który po królewskiej abdykacji jest teraz prawowitym następcą tronu Scholandii.

Scholandczycy przyzwyczajeni do pewnego dystansu korony od spraw bieżących są takim rozwojem wypadków zszokowani i zarówno w rozmowach prywatnych jak i na liście dyskusyjnej wyrazili ubolewanie z powodu zrzeczenia się tronu przez Armina Frederika oraz przekazali nadzieję , że teraz już Król Senior pozostanie w Scholandii wzbogacając ją o swoje doświadczenie.

Hrabia Marcin Pośpiech, generał porucznik Scholandzkich Sił Zbrojnych zapytany o to jakie nadzieje wiąże z osobą Ulryka Dariusza odpowiedział:
“Niewątpliwie, wydarzenia te musiały być dosyć dużym szokiem, nie tylko w samej Scholandii, ale i również na całej arenie mikroświatowej. Bo oto nagle, nie wiadomo, skąd, władca jednego z największych polskich wirtualnych krajów usynawia premiera, a zaraz po tym abdykuje, jednocześnie przekazując tron, myślę - zasłużonemu - hrabii Drążkiewiczowi. Myślę, że nikt wcześniej nie spodziewał się takiego wydarzenia, pomimo że JKM Armin Frederik nie był zbytnio aktywny na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Sam hrabia Drążkiewicz, dziś już król Scholandii musiał być na pewno zaskoczony, bo przecież był jeszcze brat króla - książe Filip von Schwaben. Choć on, co prawda, zrzekł się tronu już wiele miesięcy temu. Nie jestem w ogóle zadowolony z formy, jaką przybrała zmiana władcy. Moim zdaniem powinno to się odbyć przykładowo na chacie, jako wielka ceremonia. Najpierw usynowienie i ustalenie następcy tronu, a np. jakiś czas po tym abdykacja. Nabrałoby to wtedy, w pewnym sensie, jakiegoś innego – bardziej wyraźnego znaczenia i również byłoby z pewnością jeszcze większym zaskoczeniem.”

Jak stwierdził, dzięki temu, że zna się z nowym panującym bardzo dobrze od dłuższego czasu wierzy “że będzie rządził sprawiedliwie, aktywnie i w przeciwieństwie do ustępującego JKM Armina Frederika będzie rozmawiał ze swoimi mieszkańcami i współuczestniczył w wydarzeniach oraz życiu państwa. Mam również nadzieję, że zmieni się lekko wizerunek naszego Królestwa na arenie międzynarodowej i sposób prowadzenia polityki wewnętrznej kraju - właśnie za sprawą nowego władcy.”

Zarówno Ulryk Dariusz, jak i Armin Frederik zgadzali się w kwestiach prowadzonej przez Scholandię polityki zagranicznej i obstawali za stanowczymi reakcjami na prowokacje wymierzone w jej mieszkańców, jak choćby ta wiążąca się z rzekomym powstaniem na terytorium Elfidy. Obserwatorzy scholandzkiej sceny politycznej zgodnie twierdzą, że Scholandia pod nowymi rządami powinna utrzymać ten sam, skupiony na ścisłej współpracy z Królestwem Dreamlandu, kierunek w polityce zagranicznej, natomiast może okazać się nowym otwarciem w polityce wewnętrznej. Na pewno jednak tym, co w oczekiwaniach społeczeństwa daje największy wyraz, jest wzmożenie aktywności samego panującego i wydaje się, że Król Ulryk Dariusz te oczekiwania spełni.

Dla “Wieści”, ze Scholopolis Andre van Starck (SAP).

KOMENTARZ. JKM Piotr Mikołaj:
Miałem okazję poznać JKW Ulryka Dariusza podczas szczytu Organizacji Polskich Mikronacji w Warszawie, jeszcze jako premiera i ministra spraw zagranicznych Królestwa Scholandii. Dał się poznać jako człowiek zdecydowany, twardo dbający o interesy Scholandii. Jestem przekonany, że JKM Armin Frederik dokonał dobrego dla swojego kraju wyboru, a nowy monarcha będzie godnym następcą swojego Poprzednika.

KOMENTARZ. Piotr diuk Kościński, Sekretarz Generalny OPM:
Odejście króla Armina jest dla mnie zaskoczeniem. Ale, niestety: świat realny czasami bardzo daje znać o sobie… Dotychczasowy premier Scholandii, a obecnie książę Dariusz Drążkiewicz, jest mi dobrze znany zarówno z kontaktów e-mailowych, jak i osobistych - z niedawnego “realnego
szczytu OPM” w Warszawie. Jako sekretarz generalny OPM mogę powiedzieć, że współpraca z premierem Drążkiewiczem na forum Organizacji układała się dobrze. Jeśli zostanie królem – będzie to oznaczało niesłychanie ważne wydarzenie w skali całego polskiego v-świata.


Aug 22 2007

Rozłam w OPM

Królestwo Surmeńskie opuściło dziś Organizację Polskich Mikronacji. Jak podaje STV w ślad Surmenii pójdzie kilku innych członków OPM, którzy utworzą własną organizację międzynarodową.

Kilkanaście minut po siedemnastej, Król Surmenii Paweł Zepp poinformował:
Po długiej dyskusji w sprawie ostatnich wydarzeń w Organizacji Polskich Mikronacji uznajemy, iż reformy, które stara się wprowadzić Koalicja względem instytucji CzS [Członków Stałych – przyp.red.], i tak nie zostaną wprowadzone w życie. Królestwo Surmeńskie wyraża swój żal co do ignorowania postulatów Koalicji i oburzenie dalszym istnieniem instytucji CzS, nie licząc już samego potraktowania Królestwa Surmeńskiego w sposób inny niż reszta członków FPM przy przystępowaniu do OPM. Straciliśmy nadzieję na równość każdego z państw w OPM. Z dniem dzisiejszym postanawiamy wystąpić z Organizacji Polskich Mikronacji. Uprzejmię prosimy SG o usunięcie linijki ze strony głównej w brzmieniu “Królestwo Surmeńskie (SUR)”, zamknięcie Biura i uczynienie właściwych kroków prawnych.

Decyzja jest następstwem bojkotu Organizacji Polskich Mikronacji, jaki 31 lipca br. ogłosiła Surmenia, Austro-Węgry, Tuolelenka i Samunda. Głównym postulatem bojkotujących była likwidacja instytucji Członków Stałych OPM (Sarmacja, Scholandia i Dreamland). Sekretarz Generalny OPM, Piotr diuk Kościński w pierwszym dniu sierpnia komentował: [...] Ekscelencje możecie bojkotować działalność OPM. Jest to Wasza decyzja. Jednocześnie przypominam, że wstępowaliście do OPM, akceptując Kartę w której była instytucja Członków Stałych! A teraz nie tylko chcecie zmiany Karty - a stawiacie ultimatum. Z żalem muszę powiedzieć, iż taka postawa - stawianie ultimatów i proklamowanie bojkotów - nie służy rozwojowi współpracy v-międzynarodowej. Surmenia uznała projekty zmian przedstawione w dyskusji na ten temat za niewystarczające.

Telewizja Surmeńska informuje, że planowane jest powstanie alternatywnej względem OPM organizacji pod nazwą Wspólnota Paktu Wiedeńskiego. Wśród jej członków najprawdopodobniej znajdą się wszyscy sygnatariusze bojkotu OPM. Na razie wiadomo o 12 państwach które chciały by współtworzyć organizację. Ma być całkiem inna od rówieśniczki. Nie będzie stałych członków. Projekt WPW był tworzony od wielu miesięcy. Był on planem B w razie pogorszenia się sytuacji w OPM. Teraz jest duże prawdopodobieństwo że taka organizacja powstanie – czytamy na stronie STV.

KOMENTARZ. Michael bnt von Lichtenstein, Minister Spraw Zagranicznych KS:
Myślę że jest to klasyczne działanie wynikłe z paraliżu jakim została dotknięta Organizacja Polskich Mikronacji, paraliż uniemożliwiający spokojną dyskusje i rozwiązanie problemu obu stron, wymuszał na jednej z nich poszukanie innego rozwiązania. Bezskuteczna obrona własnych interesów przerodziła się w pomysł stworzenia tworu będącego odpowiednikiem OPM. Myślę jednak że nie rozwiąże to całości problemów gdyż kraje podzielone na dwa bloki organizacyjne mają małą szansę na dojście do porozumienia. W obecnym świetle wydarzeń Księstwo Sarmacji spokojnie poczeka obserwując kolejne inicjatywy ze strony inicjatorów Wspólnoty Paktu Wiedeńskiego.


Aug 22 2007

Kościński następcą Żmudy

Dziś oficjalnie wygasł mandat posła Narodowego Związku Monarchistycznego, dotychczasowego Marszałka Izby Poselskiej Macieja bnt. Żmudy. Zastąpił go lider partii, Piotr diuk Kościński.

O wygaśnięciu mandatu poselskiego baroneta Żmudy głośno zrobiło się dwa dni temu, kiedy Michał Sosnowiecki w poście na LD zauważył: Pan Marszałek nie odzywa się ani na LDKS ani co gorsza na forum IP od ponad 3 tygodni. Ostatni przejaw aktywności Pana Marszałka na FKS miał miejsce ponad miesiąc temu! Zgodnie z obowiązująca ordynacja wyborczą mandat posła wygasa po trzech tygodniach nieobecności.

Kolejnym na liście NZM był Mikołaj mar. Arped – Muzyk, jednak w związku z ogłoszoną przez niego rezygnacją z v-życia, po konsultacjach partyjnych, mandat posła objął trzeci pod względem liczby otrzymanych w wyborach głosów reprezentant Monarchistów, Piotr diuk Kościński. Nowy poseł pełni również funkcję Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji.

W Izbie Poselskiej trwa debata nad wyborem nowego Marszałka. Wszystko wskazuje na to, że zostanie nim kandydat Sarmackiej Partii Demokratycznej, dotychczasowy Wicemarszałek, Michael bnt von Lichtenstein.


Aug 21 2007

Marchia w drodze po Namiestnika

Po niedawnym powołaniu kolejnego namiestnika pro tempore (JKM powołał Dariusza Makowskiego) w Teutonii trwają przygotowania do przywrócenia porządku we władzach czyli docelowo zwołania Zgromadzenia Elektorów i wybrania nowego namiestnika.

Na pierwszy ogień poszedł Senat - po rezygnacji Adriana Gaja pozostało jedno wolne miejsce, które zgodnie z prawem należy uzupełnić. Tym samym dzisiaj zakończyły się wybory uzupełniające, w których wzięło udział trzech kandydatów, poniżej razem z ilością zdobytych głosów:

  • 8 głosów - Jarek Sadowski
  • 5 głosów - Dariusz Makowski
  • 3 głosy - Marian Leszczyński

Frekwencja wyborcza wyniosła 47%.

W czasie wyborów Senat nie korzystał jednak z dodatkowych dni urlopu. Po tym jak 15 sierpnia, Dariusz Makowski powołał Michaela Karausche na p.o. Marszałka Senatu, Senatorzy debatowali nad składem Zgromadzenia Elektorów i wygląda on następująco:

  • Krzysztof v-hr. Konias
  • Jarek bnt Sadowski
  • Jan bnt Godowski
  • Dariusz bnt Makowski
  • Karol bnt Sarmacki jako Marszałek Senatu

Terminu Zgromadzenia Elektorów jeszcze nie ustalono, lecz ma się ono odbyć w ciągu najbliższych kilku dni. Jeśli w tym czasie nie pojawi się Marszałek jego miejsce w ZE zajmie pełniący obecnie obowiązki Marszałka Michael Karausche.