Deprecated: Function set_magic_quotes_runtime() is deprecated in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-settings.php on line 18 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_lvl() should be compatible with Walker::start_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_lvl() should be compatible with Walker::end_lvl(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::start_el() should be compatible with Walker::start_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Strict Standards: Declaration of Walker_Comment::end_el() should be compatible with Walker::end_el(&$output) in /usr/home/sarmacja/domains/vonthorn.sarmacja.org/public_html/Orjon/wiesci_wp/wp-includes/comment-template.php on line 0 Wspomnienie wolności | Wieści

Wspomnienie wolności

Historia polskich mikronacji nie jest długa. W czasie tych kilku lat, kiedy mikronacje powstawały, rosły, upadały, rozwijały się i zmieniały, powstał jednak i miał się wyjątkowo dobrze jeden szczególny kraj - Księstwo Sarmacji. Co było w nim takie szczególne? Ludzie? Syriusz? Podział administracyjny? Książę? Nie. Nic z tych rzeczy. To wszystko było, prędzej czy później, wszędzie. Byli ludzie - wszędzie na swój sposób wyjątkowi. Był Syriusz - w wielu innych krajach powstały mniej, lub bardziej udane systemy gospodarcze. Był Książę - nie był szczególny, był takim samym władcą jak każdy inny, jak ówcześni królowie Dreamlandu i Scholandii. Nie była szczególna nawet sarmacka polityka - pospolite polskie piekiełko, które zamiast zostać w naszych telewizorach przeniosło się do naszych maili i komputerów. To wszystko było takie same jak wszędzie indziej. Nie tym Sarmacja zasłynęła i nie to przyciągnęło do niej licznych ludzi, którzy zbudowali jej potęgę. Szczególne było to, że w Sarmacji istniała wolność. Czy nawet Wolność. Niegdyś…

Kto dziś pamięta jak sarmackie władze potykały się z scholandzkimi ambasadorami i przedstawicielami rządu, którzy żądali ukarania Sarmaty, który akurat powiedział coś o Scholandii nieprzychylnego? Jak dzięki swobodzie życia w Sarmacji powstawały liczne inicjatywy, dyskusje były ożywione, a na południu zbudowano Wandystan? Pamiętacie jak powtarzało się w Sarmacji niczym mantrę, że najważniejsza jest wolność słowa? Że nie ważne jest czy ktoś krytykuje rząd i parlament, a liczy się swoboda wypowiedzi? Cała Sarmacja stawała w jednym szeregu kiedy Scholandczycy chcieli ukarania jednego z Sarmatów. Wandystan był ostoją niczym nieskrępowanej wolności a wolność kwitła niczym kwiaty pośród pięknej zielenią miryjskiej trawy pod niebieskim miryjskim niebem. Niegdyś tak było…

W tamtym czasie, w tamtym kraju Sarmacja była synonimem słowa Wolność. Sarmacja była Wolnością. Wolni ludzie, którzy chcieli budować i cieszyć się swoimi inicjatywami mieszkali w Sarmacji. Nie czuli się ograniczani, nie musieli się na każdym kroku pilnować by przypadkiem nie padło zakazane “dupa”. Tamten czas jednak minął, a tego kraju już nie ma. Dziś na miryjskim, niegdyś niebieskim, niebie są chmury, a zielona niegdyś, miryjska trawa jest podwiędła i wysuszona. Coraz częściej pojawia się cenzura, nie wolno, broń Boże, skrytykować Księcia, parlamentu czy sądów. Nie wolno, broń Boże, powiedzieć, że rząd nie ma racji. Liczy się jedna słuszna linia, a wszystko co od niej odbiega wypada z oficjalnego obiegu - wycinane jest z agregatu prasy, wygwiazdkowywane, blokowane…

To wolność zbudowała Sarmację. Bez niej Sarmacja będzie dalej staczać się, inicjatywy będą obumierać, a aktywność na LDKS spadać. Za kilka dni, 4 czerwca, w całkiem realnym kraju - Polsce, a pośrednio w całej Zjednoczonej Europie, świętować będziemy 20-lecie Wolności. Tej realnej. To doskonała okazja by przypomnieć sobie co zbudowało Sarmację, co uczyniło ją wyjątkową, i co, nas wszystkich przecież, tu przyciągnęło i zatrzymało.


6 Responses to “Wspomnienie wolności”

  • MvL Says:

    Linia władzy zawsze słuszna!

  • Kwazi Says:

    Nie wolno powiedzieć, że sąd nie ma racji? A czy jak zapadał wyrok na RCA to KTOKOLWIEK próbował mówić, że sąd się myli?? Z tego co pamiętam, wówczas zdanie sędziów cieszyło się powszechną aprobatą. Ale niestety pamięć ludzka jest krótka.

    “Nie wolno, broń Boże, powiedzieć, że rząd nie ma racji.” Co ty za bzdety opowiadasz???

  • Azoramath Says:

    Nie wolno krytykować rząd? łeeeee…? Od kiedy?

    Lichten pisze że:
    “Linia władzy zawsze słuszna!”
    Komunistyczne myślenie.

  • Zenek Elektryk Says:

    Tekst śmierdzi szują.

  • Kedar Says:

    Coś mi się zdaje, że Autor płacze za dawnymi czasami łzami krokodylowymi. Wolność dalej jest ale bez chamstwa i wulgarności. Trzeba umiec korzystać ze słowa a nie obrażać byle jak i nazywać to wolnością. Kto jest mało inteligentny ten bedzie pisał, że nie mozna krytykowac tego czy owego bo to trzeba umieć bez naruszania netetykiety czy wogóle ogólnie rozumianej moralności. Teksty podpierane słowami wulgarnymi, jeżeli nie służą podkreśklenia wyjatkowości sytuacji i teksty epatujące się słowami na d, k, ch sa po prostu śmiesznie głupie.
    A co do banitów to respektowanie wyroków sądó tez jest oznaką wolności tym razem wolności społecznej. Nasze społeczeństwo orzekło poprzez głos swego sądu - chcemy byz wolni od banity - i tyle.

  • Łukasz Says:

    A ja lubię RCA. Przynajmniej coś się działo zanim się wyprowadził.