Nr 2/2012, 26/27 maja 2012r.

by naszaeskwilinia

W SKRÓCIE

  • W Radzie Narodowej toczy się debata nad ustawami o Siłach Zbrojnych
  • Premier ponownie przedłożył projekt nowej Konstytucji
  • Weszła w życie reforma gospodarcza
  • 27 maja odbędzie się debata kandydatów przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi

TEMAT TYGODNIA

Wstydliwa rocznica?

„Cześć Marcin! Czy słyszałeś może o czymś takim jak wirtualne państwo?” I tak właśnie się to zaczęło 19 maja 2009r. Kilka dni później – 22 maja – ogłoszona została Deklaracja Niepodległości. Był to dzień szczególny, bo tego właśnie dnia jeden z Ojców Założycieli – Aurelius Luczakius – zdał w tym dniu swój ostatni egzamin maturalny – ustny z języka polskiego. Początki były bardzo radosne. Ustalanie geografii Wyspy, tworzenie Konstytucji, napływ nowych obywateli. Pierwsze głosowania, nowe ustawy. I jakoś się ta nasza Eskwilinia rozwinęła. Od tamtego czasu bardzo wiele się zmieniło. Większość obywateli, którzy dołączyli w maju 2009 odeszła, ale przybyli nowi. Bywały kryzysy aktywności, zamachy stanu (sprawca/y ostatniego do dziś nie został osądzony). Wszystko pięknie, ale czy umiemy się cieszyć naszą niepodległością. Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że nie. Obchody rocznicowe przeważnie (i tak było tez w tym roku) sprowadzają się do wygłoszenia kilku okolicznościowych przemówień. Czasem zorganizowana zostanie jakaś wystawa, wykład czy coś podobnego. Ale hucznych obchodów nie ma. Dlaczego? Brak chęci? Możliwościowi technicznych? Czasu? Inwencji?

 

Ale dość tego narzekania. Cieszmy się, bo jest z czego. Nasza demokracja jest dojrzała. Przez te  lata zbudowaliśmy stabilny system polityczny. Wybory odbywają się bez większych zakłóceń. Korzystajmy z tych dobrodziejstw, które udało nam się stworzyć. Idźmy na wybory. Bierzmy aktywny udział w życiu gospodarczym. Mam nadzieję, że za rok napiszę jeszcze bardziej optymistyczny artykuł o 4. rocznicy.