Interpelacja poselska

Szanowny Panie Kanclerzu,
Szanowny Panie Prezesie!

W związku ze znacznym rozrostem rubryki PRASA na głównej stronie internetowej Księstwa Sarmacji zwracam się z interpelacją poselską do Panów w sprawie zapytania o przyczynę braku usunięcia oraz z prośbą o usunięcie następujących agencji prasowych, które od dawna (niektóre prawie rok!) nie przejawiają jakiejkolwiek aktywności prasowej:

Dziennik Królewski
Kuźnia — centrum rozwoju inicjatyw
Gazeta Teutońska
Blog Konrada von Staufen
Magazyn Talk
Informator Sclaviński
Tropikańczyk
Biuletyn UKL
Podaj dalej
ZIELNYBÓRpress
Principiado
Sarmacki Monarchista
Przegląd Polityczny
Sclav
Wieści Lolardyjskie
Wieści
Traktorzysta Stiepanowski
Głos Fioletowych
Kurier Santa Ana

Po co ta zmiana?

Rynek prasy stanie się przejrzysty, uwolnione zostaną “literki” dla innych nowych powstających i działających mediów, których to “literek” obecnie zaczyna brakować. Przeciętny mieszkaniec będzie miał zawsze aktualne informacje na tapecie, a obrazu całości nie zaciemnią mu “śmieci”.

Proszę o odpowiedź na wskazane pytanie plus informację na temat - kiedy zmiany zostaną wprowadzone?

Przypominam, że na udzielenie odpowiedzi na interpelację poselską Pan Kanclerz ma 7 dni, jeśli chodzi o PPASI to liczę na dobroć serca i odpowiedź ku ogólnemu dobru.

Polemika z LRM.

LRM “Kosynier” wydał oświadczenie względem zgłoszonych przez NPS projektów, czytamy w nim między innymi:

Nasze ugrupowanie odrzuca jednak propozycję okręgów. Uważamy, że podział na okręgi tak niewielkiej społeczności sprowadzi wybory do konkursu na najtrafniejszy wybór okręgu przez kandydata. Wbrew twierdzeniom NPS projekt nie zwiększa roli Krajów gdyż aktywni działacze/politycy z jednego obszaru będą musieli zmierzyć się w bratobójczym pojedynku lub startować z innego okręgu. Wyróżniający się wpływ samorządu na Księstwo nie będzie mógł się przełożyć na wpływ parlamentarny. Równocześnie rację bytu tracą ugrupowania oraz kandydaci zabiegający o poparcie grup społecznych które w poszczególnych okręgach stanowią mniejszość a dopiero w perspektywie całego kraju zyskują znaczące poparcie. Propozycja NPS to największy w historii Księstwa konkurs piękności. Zawsze istniał problem głosowania na ludzi a nie program. Mamy ostatecznie pożegnać się z ideą rzeczowej dyskusji ? LRM “Kosynier” odpowiada NIE.

Ripostując NPS odpisuje:

Zdecydowanie nie.

Dlaczego? Nie jest tak, że wprowadzenie okręgów oznacza, że “Równocześnie rację bytu tracą ugrupowania oraz kandydaci zabiegający o poparcie grup społecznych które w poszczególnych okręgach stanowią mniejszość a dopiero w perspektywie całego kraju zyskują znaczące poparcie.” - całą istotą projektu jest to, by to właśnie lokalni działacze z takich okręgów - np. z Teutonii, czy ze Sclavinii, nie mający poparcia ogólnosarmackiego, ale za to właśnie lokalni liderzy, mieli możliwość zasiąść w ławach sejmowych.

Takie rozwiązanie jest jedynym skutecznym rozwiązaniem, które zapewnia “dywersyfikację” poparcia i umożliwienie dostania się do parlamentu niezależnie od tego, czy jest się lubianym w Gellonii, czy nie. Kandydat ze Sclavinii - będący lokalną gwiazdą zasłużenie zasiądzie z głosem decydującym w IP.

To jest istotą okręgów wyborczych.

Narzucanie jednego wspólnego okręgu stanowi właśnie kontynuację trwającego konkursu piękności, którego idea nieco została zaburzona - liczą się jedynie starzy liderzy, natomiast siła i umiejętności nowych liderów, którzy jeszcze nie zapracowali na szczeblu ogólnokrajowym na poparcie całości społeczeństwa liczą się w mniejszym stopniu. My chcemy to właśnie zmienić.

I ostatnie - mówienie o małym społeczeństwie przy ponad 100 obywatelach i około raptem 8 mandatach jest nadużyciem mającym zamaskować status quo. Boicie się, że nie działając na rzecz jakiejkolwiek prowincji nie wejdziecie do IP.

Ta zmiana to także zysk dla samorządów właśnie przez to, że chcąc się dostać do IP większość “starych” zwróci swe umiejętności i zaangażowanie do samorządów - tam działając zyska poparcie. Jeśli nie… cóż… będą inni. Nowa krew jest Sarmacji potrzebna!

Tylko takie zmiany zapewnią jej dopływ do polityki raz na zawsze eliminując nierobów, którzy wygrywają tylko siłą rzeczy.

Przegląd Prasy Wczorajszej

Dziś Przegląd gościnnie w tym miejscu - redakcja ma problemy z dodaniem materiału do Parku, zostały one już zgłoszone PASI.

I nadszedł dzień, którego z trwogą wypatrywałem od dawna… Po tym jak plaga dotknęła LDKS, shoutbox a także sarmackie forum, przyszedł czas i na sarmacką prasę… Jest źle. W rubryce prasy sarmackiej mamy prawdziwe wysypisko śmieci.

Wczorajszy dzień to kolejny dzień bez “Herolda”. Redakcja Przeglądu bardzo nad tym faktem ubolewa i ma nadzieję, że Książę wróci do swego dziecka i będzie je dopieszczać. Brakuje nam dojeżdżania Księciu i Regentowi! Nie róbcie nam tego!

Branżówka Kosiarzy (umysłów) - “Żniwiarz” przedstawił nam kolejnego bohatera sarmackiego ruchu ludowego. Jak donoszą źródła zbliżone do Ministerstwa Dziedzictwa Narodowego - ta postać nigdy nie istniała. No ale… wiadomo, mamy bohaterów “na miarę naszych możliwości”. Dowiadujemy się także, że po tygodniowych, burzliwych i zakrapianych obradach Koła LRM postnowiono przenieść Kongres Wsi Sarmackiej na magiczny dzień 29 lutego. Swoją drogą ciekawostka - rok, w którym się urodziłem też był rokiem przestępnym. To dobrze wróży LRM.

“Kronika Towarzyska” przedstawiła nam wczoraj dwie bajki - jedną o dwóch braciach, drugą o 36 braciach z SPD. Obie bajki są raczej średnio strawne, ale to i tak mistrzostwo świata w porównaniu ze śmieciami z rubryki. “Kronika” ma różnoraki profil wydawniczy. Planowane zatrudnienie mojego wnuka sugeruje, że niedługo w “Kronice” zaroi się od smakowitych przepisów kulinarnych.

“Twoja Gazeta” wreszcie napisała coś więcej niż 2 zdania! Brawo! Przedstawiono nam w niej projekt sarmackiej edycji “Milonerów”, w którym główną nagrodą ma być 1000 lt. Nie ukrywamy - nie możemy się doczekać! Już chcemy grać! “TG” gratulujemy podnoszenia poziomu.

Kanał sportowy TVT “Sport” przedstawił wczoraj średnio ciekawą relację z v-mundialu. O v-mundialu i naszych odczuciach pisaliśmy już kiedy, także dziś jedynie wspominamy, że TVT też się tym zajmuje.

Na koniec raport z prasy partyjnej. Gazetka SPD - śpiączka po wstrząsie anafilaktycznym, Fioletowi UKL - “six feet under’, Gazetka NPS - bredzimy, bredzimy, do Tworek prosimy…

Tyle na dziś. Jutro Przegląd się nie pojawi, zapraszam w poniedziałek, i proszę szykować się na zniknięcie PPW w obecnej formule. Nadchodzi czas zmian. Dobranoc.

NPS zgłasza pakiet ustaw!

W dniu wczorajszym poseł i jednocześnie lider NPS - Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański złożył w IP pierwszy z trzech projektów zmian w prawie, które wprowadzają zmiany w sarmackim systemie wyborczym. W dniu dzisiejszym zgłoszone zostały pozostałe projekty i tym samym w IP znalazł się pełen pakiet zmian. Oto czego one dotyczą:

- I zmiana ordynacji wyborczej dokonuje zmiany systemu wyłaniania zwycięzców wyborów - projekt zakłada zmianę systemu STV na metodę Hare-Niemeyera (pierwotnie na zmodyfikowaną Sainte-League) - ta metoda promuje średnie i małe ugrupowania polityczne i w lepszym stopniu odzwierciedla preferencje wyborcze społeczeństwa - gwarantuje więc ona zachowanie pluralizmu politycznego. Zmiana dotyczy też usunięcia ciszy wyborczej, która zwyczajnie w KS nie ma racji bytu i była wprowadzona tylko jeden raz.
- II zmiana ordynacji wyborczej dokonuje wprowadzenia sześciu okręgów wyborczych, w których wybierani będą posłowie do IP. Na każdych 20 obywateli w okręgu przypadać będzie jeden mandat. Ta zmiana daje elastyczną możliwość reagowania na zmiany społeczne (zwiększenie liczby obywateli) - wobec stanu na dziś byłoby 8 posłów, z perspektywą realną zwiększenia maksymalnie do 10, dalszy wzrost jest mało prawdopodobny w dość szerokiej perspektywie czasowej.

- zmiana Konstytucji Księstwa Sarmacji wprowadzająca:

* okręgi wyborcze,
* zmienną liczbę posłów wg. modelu opisanego wyżej,
* wprowadza vicehrabiów do IS,
* dokonuje drobnych zmian w inicjatywie ustawodawczej dając prawo inicjatywy senatorom (nie Izbie jak dotychczas) oraz 10%, zamiast 15% obywateli.

Opisane wyżej zmiany są zmianami w zasadzie drobnymi - jeśli spojrzeć na zakres artykułów w prawie - jednak diametralnie zmieniają obraz wyborów w Sarmacji. Zyskujemy na nich wszyscy - głównie samorządy i Sarmacja. My mamy ciekawszą walkę wyborczą i ciekawsze wyniki wyborów - większe zróżnicowanie polityczne służyć będzie ożywieniu i zastopowaniu postępującej nudy na arenie politycznej. Już nawet JKM Piotr Mikołaj woła czasem z balkonu swego pałacu “Więcej krwi!” oraz “Polityka sarmacka jest nudna jak flaki z olejem!”. Przychylamy się do próśb Jego Książęcej Mości!

Projekt zmiany Ordynacji Wyborczej do IP

Szanowni Państwo!

Nowa Prawica Sarmacka ma zaszczyt przedstawić Państwu złożony dziś na ręce Marszałka IP projekt zmiany przepisów Ordynacji Wyborczej do Izby Poselskiej.

Z projektem mogą się Państwo zapoznać pod tym adresem: http://docs.google.com/View?docid=dcppgtrd_16fdqck4cm

W uzasadnieniu do projektu wnioskodawca napisał:

- wykreślenie ust. 2 p. 2 ma na celu wyeliminowanie zagrożenia sytuacją niepoprawną - czyli naganiania znajomych w ostatnich godzinach głosowania do rejestracji i oddania głosu. Wszyscy się chyba zgodzimy, że takie zachowanie jest etycznie naganne i nie licuje z powagą Izby Poselskiej jako organu wybieralnego.
- wykreślenie art. 5a ma na celu powrót do stanu sprzed ostatniej “reformy”, gdy ciszę wyborczą wprowadzono pod kątem jednej i tylko jednej sytuacji, zaś nigdy później nie została użyta, po co nam więc fikcja?
- zmiana w artykule 6 dotyczy dokładnego określenia na co wyborca oddaje głos - do tej pory głosy oddawaliśmy na konkretne nazwiska - dziś ta zmiana ma na celu przekonać wyborców do przeprowadzenia małej zmiany - głosowania na konkretny komitet (SPD, NPS, KW kandydata niezależnego, etc.) - dzięki temu przy zastosowaniu metody liczenia głosów opisanej w kolejnej zmianie (tj. w art. 4 projektu) zyskamy jakościową zmianę w ustalaniu wyniku wyborczego poszczególnych partii - one same po określeniu w wyborach ile mandatów zyskały delegować będą konkretne osoby do IP - mają statutowe władze, które taki wybór mogą przeprowadzić - partie zyskają dodatkowy element motywacji dla swoich członków,
- sama metoda Sainte-League (zmodyfikowana) - metoda polega na znalezieniu największych, kolejno po sobie następujących ilorazów z liczby uzyskanych głosów. Podziału dokonuje się, dzieląc liczbę głosów przypadających każdemu komitetowi wyborczemu przez kolejne liczby nieparzyste: 1, 3, 5, 7, itd., a następnie z tak obliczonych ilorazów dla wszystkich komitetów wybieranych jest tyle największych, ile jest mandatów do obsadzenia. W metodzie zmodyfikowanej pierwszy dzielnik to nie 1, a 1.4. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_Sainte-Lagu%C3%AB)

Panie Marszałku, Panowie Posłowie - metoda STV, niewątpliwie ciekawa, jest jednak metodą wysoce nieczytelną dla przeciętnego wyborcy i kandydata. Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie oddajemy głos w STV myląc go zupełnie z innymi metodami głosowania - promuje ona zdecydowanie zwarte i karne szeregi, które gremialnie popierają z góry określoną listę kandydatów - nijak się to ma do zwiększenia reprezenatywności parlamentu.

Zmiana proponowana przez NPS jest z pewnością pierwszym z serii kroków zmierzających do zmiany przepisów wyborczych Księstwa Sarmacji - dzięki temu IP stanie się miejscem ożywionej debaty politycznej, zamiast zdominowanego przez monopartię nieróbstwa.

Ps. W toku dalszych przemyśleń autor projektu zgłosił autopoprawkę w projekcie zakładającą zmianę metody z Sainte-League na metodę Hare-Niemeyera, która w jeszcze większym stopniu promuje mniejsze i średnie komitety wyborcze.

Polityka sarmacka i sclavińska.

Nie tak dawno temu Rzeczpospolita Sclavińska, czy też po prostu Sclavinia, leżała na uboczu głównego nurtu sarmackiej polityki, na uboczu zainteresowania i ogólnie uznawana była za nic nie wnoszący do Sarmacji kraj z gatunku yoyonacji. Problem był obopólny - Sarmaci nie interesowali się Sclavinią, a Sclavińczycy Sarmacją. Sarmackie partie polityczne i te lokalne - sclavińskie - dokładnie swoim zachowaniem odzwierciedlały podejście swoich członków. Byli bo byli. Takie małżeństwo z rozsądku.
Nagle jednak okazało się, że Sclavinia to bardzo rozbudowany kraj, z bogatymi tradycjami, ciekawymi dyskusjami, wielkim potencjałem. Szybko dotarło do wielu, że oto mamy do czynienia z jednym z największych sarmackich samorządów, z wieloma obywatelami, którzy nie są reprezentowani na arenie ogólnosarmackiej. Nagle się też okazało, że Sclavinia to potężny rezerwuar niewykorzystanego poparcia politycznego. I stało się.
Niemalże z dnia na dzień, w bardzo krótkim czasie, Sclavinia została spenetrowana przez sarmackich polityków, i na odwrót - Sarmacja przez tych sclavińskich, którzy wdarli się na salony i bez skrępowania doskonale sobie na nich radzą. Jak do tego wszystkiego doszło to napiszemy może przy okazji, dziś chcę się skupić na wzajemnym wpływie jaki to “nowe otwarcie” wywarło i wciąż wywiera na Sarmację i Sclavinię.
Pamiętam jak na scenie sarmackiej istniały SPD, NZM i UKL. Później z NZMu wypączkowała NPS, a NZM umarł - niejako śmiercią naturalną, nieco dzięki swoim zaniedbaniom. Jednym z nich było niedostrzeżenie jaki potencjał wyborczy drzemie w Sclavinii i innych młodych krajach koronnych. UKL do dziś tego nie zauważa, ale trwa, silna swoimi wiernymi towarzyszami, bez większej szansy na wygranie jakiejkolwiek elekcji. Okazało się, że SPD i NPS się potężnie rozwinęły, jak tego dokonały? Prosto. Wyssały co się dało z potencjału tych właśnie krajów koronnych. I mimo, że tak naprawdę względem Sclavinii ten proces rozpoczęło NPS, to większą sprawnością popisała się SPD i to właśnie ona “wygrała Sclavinię”.
Jak było za zasłonką? W Sclavinii nie tak dawno temu istniało kilka lokalnych partii - była Partia Konserwatywna (PK), Radykalne Ugrupowanie Zmian w Państwie (RUZwP), Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD), Partia Obywatelsko-Patriotyczna (POP) i inne, mniejsze i mniej znaczące, często będące happeningiem raczej niż poważną siłą polityczną. Później pojawił się także Sclaviński Blok Obywatelski (SBO) i Unia Centro-Demokratyczna (UCD). Te wcześniejsze poznikały. To naturalna ewolucja - połączyły się, lub zwyczajnie przestały istnieć, ludzie przeszli do innych, lub zostali “wolnymi strzelcami”. W ten sposób dziś mamy w Sclavinii tylko jedną poważnie się liczącą lokalną partię polityczną - jest nią wspomniana UCD.
Dochodzimy więc do momentu, gdy na scenie politycznej Sarmacji dominują SPD i NPS, a NZM właśnie dokonuje żywota, a w Sclavinii dominuje UCD praktycznie przy braku alternatywy. W tym właśnie momencie wielka polityka wdziera się do Sclavinii i siejąc swoją propagandę rozpoczyna burzliwą walkę o rząd dusz i podpisy wyborców. Szybko okazuje się, że dochodzi do polaryzacji sceny politycznej - niestety, nie pomyśli liderów NPS, zaś ku uciesze SPD. Największa i jak wskazałem praktycznie jedyna lokalna partia wspiera całą swoją mocą SPD właśnie, a jej członkowie niemalże gremialnie zapisują się do tej największej obecnie sarmackiej partii politycznej. UCD de facto przestaje istnieć jako samodzielny byt, a staje się w praktyce lokalnym oddziałem SPD pod osobnym jedynie szyldem.
Dziś SPD zdominowała życie publiczne i polityczne Sclavinii - co prawda do NPS należą także zacni Sclavińczycy, liderzy przeprowadzili się do Sclavinii, ale porównawszy wpływy i ilość członków, to NPS ten wyścig przegrywa. Jak to się odznacza na polityce samej? Czy udaje się Sclavinii zachować swoją polityczną niezależność?
Śmiało można powiedzieć, że tak! Nie stało się w praktyce nic złego, a Sclavińczycy w dalszym ciągu umieją podejmować decyzje samodzielnie, choć na pewno wpływu wspólnoty interesów w największej partii wykluczyć nie można. Niemniej jednak analizując chociażby wyniki ostatnich wyborów prezydenckich łatwo zauważamy, że kandydat Gertald, który należy do NPS, zdobywa tylko jeden głos mniej niż jego konkurent z SPD - Iontz, zdobywając 10 głosów, co oznacza dwa i pół raza więcej głosów niż ma w Sclavinii NPS swoich członków. To świadczy nie tylko o tym, że Staszek jest dobrym kandydatem, a wszystko jeszcze przed nim, ale głównie też o tym, że Sclavińczycy, jako dojrzałe i mądre społeczeństwo, umieją oddzielić swoje lokalne sprawy od mainstreamu sarmackiej sceny politycznej.

Wpływ SPD i NPS bez wątpienia mają, ale jest on zdecydowanie mniejszy niż w ujęciu ogólnosarmackim. Sclavinia jest pod tym względem wyjątkowym społeczeństwem i pomimo, iż zdominowanym przez SPD, umie sama wziąć sprawy we własne ręce.

Artykuł autorstwa Roberta Janusza kaw. von Thorn-Czekańskiego – dziennikarza Przeglądu Politycznego.

Artykuł stanowi przedruk materiału zamieszczonego w “Przeglądzie Politycznym” numer 29/01/2008 z dnia 29 stycznia 2008 roku. Zapraszamy do zapoznania się z całym Przeglądem.

Debaty!

LDKS to spam, więc nie wszyscy na nią zaglądają. Forum to spam, więc nie wszyscy na nie zaglądają. Prasa to nie spam, ale właściwszą jej formą debaty jest debata w artykułach, nie komentarzach. Do stajni Petycji i Razem dołączają zatem Debaty. Pytanie w tytule jest, rzecz jasna, retoryczne — na tym etapie nie sposób ocenić, czy nowy serwis jest potrzebny — niemniej wszelkie uwagi są mile widziane.

Tymi słowami, wypowiedzianymi przez JKM Piotra Mikołaja, rozpoczął w dniu dzisiejszym żywot nowy tematyczny serwis naszej społeczności. Obok dotychczasowych “Razem” i “Petycji” pojawiły się “Debaty”. Jak wytłumaczył sam Książę - ma to być miejsce, gdzie swobodnie będzie można rozmawiać i dyskutować. Bez spamu (liczymy na wprowadzenie ograniczeń przynajmniej), z kulturą. Istnieje możliwość, że dzięki temu poziom debaty wzrośnie.

Uruchomienie serwisu doskonale wpisuje się w działania NPS, która od początku swojego istnienia dąży do merytorycznej debaty pozbawionej elementów ad personam i innych, wyssanych z palca, bzdur. Chcemy by sarmackie debaty były konstruktywne, przynosiły określone korzyści, a i by dzięki nim ludzie lepiej się poznawali.

Lider NPS zapoczątkował w nowym serwisie nową debatę - Jaka sarmacka polityka? Zachęcamy wszystkich do wzięcia w niej udziału, a jednocześnie do testowania nowego serwisu.

Serwis debat jest dostępny dla wszystkich mieszkańców pod adresem http://www.debata.sarmacja.org/ Dziękujemy JKM!

Pytania poselskie!

Wg. danych na podstronie “Władze” witryny Księstwa Sarmacji dowiadujemy się, że Rząd Księstwa Sarmacji składa się z 8 osób - liczba ta uwzględnia podkanclerzych i ministrów, nie uwzględnia wiceministrów, sekretarzy, kancelarii i innego tałatajstwa. Wobec takiej, a nie innej struktury Rządu w imieniu Nowej Prawicy Sarmackiej i swoim własnym pragnę niżej wymienionym członkom rządu zadać pytania poselskie. Mam nadzieję, że odpowiedzi, udzielane na LDKS (a jak nie to przedrukowywane w gazetce NPS) będą rzeczowe i wykażą co rząd przez miniony okres swojej kadencji zrobił.

Zatem, do dzieła!

1. Pytania poselskie do pana Daniela Chojnackiego - Kanclerza Rządu Księstwa Sarmacji.

Panie Kanclerzu, wg. dekretu o rządzie, Rząd kierowany przez Pana ma de facto 3 Kanclerzy - Pan plus dwóch podkanclerzych, którzy formalnie wykonują Pańskie kompetencje w podległych im pionach, zacytuję dekret, by nie było wątpliwości: “Podkanclerzy do Spraw [...] wykonuje kompetencje Kanclerza w zakresie zwierzchnictwa, nadzoru lub kontrol”. Wobec tego pierwsze pytania - Dlaczego w ośmioosobowym rządzie Księstwa, potrzeba aż trzech Kanclerzy? Jaki jest faktyczny skład Rządu (proszę wymienić wszystkie osoby) i kompetencje poszczególnych osób?

Wobec braku widocznych rezultatów pańskiej administracji proszę o informację: w jaki sposób rozlicza Pan swoich ministrów i innych członków rządu? Kiedy będziemy mieli pierwsze widoczne rezultaty Pańskich rządów?

2. Pytania poselskie do pana Dariusza Makowskiego - Podkanclerzego do Spraw Administracyjnych.

Panie Podkanclerzy, na początku gratuluję zajmowania tej bardzo ważnej funkcji. Proszę mi jednak odpowiedzieć - co konkretnie Pan zrobił w Rządzie od dnia powołania na swoje stanowisko? Jakie cele ma Pan przed sobą w trwającej kadencji?

3. Pytania poselskie do Pana Michała Łaskiego - Podkanclerzego do Spraw Społecznych.

Panie Marszałku, również gratuluję. I podobnie jak Pan Podkanclerzy ds. Administracyjnych proszę mi odpowiedzieć - co konkretnie Pan zrobił w Rządzie od dnia powołania na swoje stanowisko? Jakie cele ma Pan przed sobą w trwającej kadencji?

4. Pytania poselskie do pana Michaela von Lichtensteina - Ministra Spraw Zagranicznych.

Panie Ministrze, uszanowanie. Proszę o odpowiedzi na następujące pytania: jakie Pan podejmuje działania w sferze polityki zagranicznej, za którą Pan ponosi w rządzie odpowiedzialność? Czy Księstwo Sarmacji dołączy do UKW z racji faktu, iż część naszego terytorium znajduje się na kontynencie, który UKW obejmuje? Dlaczgeo Księstwo Sarmacji toleruje prowadzoną poza głównym nurtem PZ politykę zagraniczną Księstwa Trizondalu? Czy zamierza Pan uruchomić jakąś platformę komunikacji pomiędzy rządem a krajami koronnymi, które zgłaszają potrzeby działań w zakresie PZ?

5. Pytania poselskie do pana Aarona von Lichtenstein-Rozmana - Ministra Spraw Wewnętrznych.

Panie Ministrze, mam pytanie z grubej rury - co Pan w ogóle w tej kadencji zrobił? Na czym koncentrują się Pańskie działania? Jaki przynoszą efekt?

6. Pytania poselskie do pana Emila Potockiego - Ministra Dziedzictwa Narodowego.

Panie Ministrze, uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania - co Pan zrobił jako Minister w ramach MDN od dnia powołania na to stanowisko? Jakie podejmuje Pan działania w celu rozwoju sarmackiej kultury, tudzież zabezpieczenia sarmackiej spuścizny kulturalnej?

Panowie ministrowie, panie Kanclerzu - pragnę szczególnie podkreślić, iż zadane pytania stanowią pytania poselskie, zaś w myśl przepisów o rządzie zobowiązani są Państwo do udzielenia na nie odpowiedzi w terminie dni siedmiu. By ułatwić ustalmy, że liczymy dzień pierwszy od dnia jutrzejrzego, zatem termin upływa w dniu 4 lutego w godzinach nocnych. Z góry uprzejmie dziękuję za udzielone odpowiedzi w imieniu wyborców i swoim własnym.

Ignorantia Sarmatia non excusat

Ignorancja to największy grzech dla osób zaangażowanych, które publicznie działają i wpływają na nowych mieszkańców Księstwa. Grzech tak wielki, iż niemalże śmiertelny. Grzech, przez który domagam się krwi i głów.

Dyrektorka SOS - Teresa Weber - która dała się niejednokrotnie poznać jako “lwica lewicy” (czyli SPD), sama siebie uważająca za ósmy cud świata, pełna jadu i co to nie ona, popełniła grzech. Przełożona i szefowa SOS - Systemu Opieki Sarmackiej, który został utworzony by:

System Opieki Sarmackiej:

  1. rozpatruje wnioski imigracyjne,
  2. udziela mieszkańcom Księstwa Sarmacji informacji o zasadach funkcjonowania Księstwa Sarmacji,
  3. zapewnia opiekę nad nowymi mieszkańcami w okresie co najmniej dwóch tygodni od dnia ich zamieszkania w Księstwie Sarmacji,
  4. pomaga nowym mieszkańcom w przygotowaniu się do aktywnego życia obywatelskiego w Księstwie Sarmacji,
  5. prowadzi ogólnodostępny rejestr pytań i odpowiedzi;

dała plamę nad plamami pokazując całej Sarmacji, nowym i starym mieszkańcom, wszem i wobec, że jest ignorantką, która nie nadaje się na pełnienie roli tak odpowiedzialne, jak opieka nad nowymi mieszkańcami. Pani Teresa Weber napisała bowiem, że skrót literowy naszej sarmackiej waluty to lbt całkowicie ignorując, że faktycznie jest to lt. Niby nic, prawda? A jednak od dawien dawna zwracało się na to uwagę, jesteśmy wyczuleni na wszelkiego rodzaju “sramancje” itp. cudowności. Tym razem, osoba, która ma uczyć nowych mieszkańców sama popisała się brakiem elementarnej wiedzy o Księstwie, w którym żyje.

Wobec powyższego, wobec pełnej ignorancji postawy, wobec niechlujstwa i braku kompetencji domagam się odwołania Pani Teresy Weber ze stanowiska Dyrektora SOS.  Nieznajomość Sarmacji nie jest usprawiedliwieniem dla popełniania takich kardynalnych błędów.

Teresa Weber musi odejść!

Komentarz do wyborów w Sclavinii

Wczoraj zakończyły się- jak wszyscy wspaniale wiedzą- wybory na prezydenta Sclavinii. Miały one dla mnie oczywiście wielki wydźwięk osobisty i był To wydźwięk niezwykle pozytywny. Jednak chciałbym się tu skupić przede wszystkim na wydźwięku ogólnonarodowym, społecznym, który- w moim mniemaniu- jest pozytywny w zdecydowanie większym stopniu.

Otóż uważam, że te wybory i ta kampania wyborcza bardzo wiele Sclavinii dała. Była to tak naprawdę pierwsza, w pełni demokratyczna kampania wyborcza z prawdziwego zdarzenia. Wszyscy bowiem dotychczasowi prezydenci byli wybierani na fali jakiegoś wielkiego wydarzenia: Michał Stoyałowski- założenie Sclavinii, Guedes de Lima- fala entuzjazmu wynikająca z powodu wielkiej akcji reklamy i powstania RUZwP. Mateusz Iontz( na pierwszą kadencję)- jako naturalny lider obozu demokratycznego podczas “demokratycznego przewrotu” mającego miejsce w październiku. Tymczasem te wybory były- można by przyznać- pierwszymi w pełni “normalnymi” wyborami. Były pierwszymi w historii Sclavinii wyborami, w których nikt do końca nie mógł przewidzieć wyniku. Wreszcie były pierwszymi wyborami, które poprzedziła wielka, długa i emocjonująca kampania wyborcza (W tym zakresie spora jest zasługa remisu w I turze).

Kampania ta była wprawdzie ostra i emocjonująca, jednak nie pozbawiona z pewnością aspektu merytorycznego. Odbyła się pierwsza w historii Sclavinii prawdziwa debata wyborcza dotycząca kwestii programowych. Były to wybory, w których stały na przeciwko sobie dwie wizje Sclavinii. Odmienne wizje, choć nie była to odmienność diametralna. Niezwykle cieszące jest także zaangażowanie Sclavińskiej opinii publicznej w kampanię wyborczą. Co prawda większość znaczących polityków opowiedziała się za jednym z kandydatów, jednak okazało się, że poparcie elit politycznych nie jest kluczem do pewnego zwycięstwa.

Niezwykle interesujący jest także fakt, że naprawdę udało się zrealizować wizję odseparowania polityki ogólnosarmackiej od polityki Sclavińskiej na szczeblu samorządowym. Wskazuje na to poparcie, które otrzymałem od wielu członków SPD.

Tak, te wybory to były wybory, w których oprócz zwycięzcy- prezydenta Iontza, jest także z pewnością drugi zwycięzca- demokracja. Olbrzymim, chyba największym sukcesem tych wyborów jest frekwencja. W październiku prezydentowie Iontzowi do objęcia prezydentury wystarczyłoby sześć głosów. Dziś potrzebnych było aż jedenaście. W październiku mieliśmy 11 głosujących, a dziś o 10 więcej! To jest olbrzymi sukces Sclavinii i Sclavińskich obywateli. Ale jest to także sukces Sclavińskiego rządu. Prezydenta i ministrów, którzy w ciągu tej trzymiesięcznej kadencji stworzyli ze Sclavinii kraj, w którym chce się mieszkać. Tak więc, trzeba sobie stawiać trudne zadania. Uważam, że sukces odniesie Pan Prezydent, przyszły premier, rząd i Sclavinia, jeśli za trzy miesiące w wyborach na prezydenta zagłosuje 30 obywateli.

Powyższy komentarz, autorstwa pokonanego w wyborach Stanisława Gertalda,  znaleźć Państwo możecie na stronach Naszej Rzeczpospolitej. Komentarz jest przedrukiem w pisowni oryginalnej.

Następna strona »


Odwiedzono nas

  • 9,564 razy.
NPS jest centroprawicową partią Księstwa Sarmacji, która za cel stawia sobie zrównoważony rozwój Kraju, w oparciu o samorządność, współpracę i budowę silnych relacji wewnątrzsarmackich.



Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania lub usuwania komentarzy.