Polemika z NZM - okręgi jednomandatowe!

W swoim ostatnim artykule (Okręgom jednomandatowym - NIE!), SKM, pismo partyjne Narodowego Związku Monarchistycznego, wzięło na tapetę jeden z pomysłów Nowej Prawicy Sarmackiej na zmianę funkcjonowania prawa wyborczego Księstwa Sarmacji. Prosimy naszych czytelników o zapamiętanie słowa “pomysł”, gdyż jest ono bardzo istotne. NPS podjęła rzuconą rękawicę i oto, w cywilizowany sposób, udziela odpowiedzi na argumenty - czy raczej hasła - jakie się w SKM pojawiły. Zapraszamy.

Diuk Kościński, senator z ramienia NZM, wielokrotny przewodniczący tej partii, a obecnie jej sekretarz generalny, napisał w SKM, iż NZM jest zdecydowanie przeciwna powstaniu okręgów jednomandatowych, oraz, co chyba ważniejsze, zmianie obecnej, nieczytelnej, i całkowicie niezrozumiałej dla większości ordynacji wyborczej. Ja już teraz postawię tezę - tę drugą zmianę NZM odrzuca, bowiem wie, że przegrałoby bój o mandat w wyborach większościowych z uwagi na swój brak działań i sukcesów. Ale wróćmy do polemiki.

Diuk Kościński napisał: “Ten pozornie rewelacyjny pomysł ma jedną “zaletę”: może prowadzić do szybkiego podziału Sarmacji na jak najmniejsze prowincyjki. […] Wyobraźmy sobie dużą i liczną prowincję. I inną, maleńką. Albo też niewielki kraj koronny. W myśl projektu NPS każdy z tych podmiotów miałby 1 posła. Co za niesprawiedliwość! Co więc powinna zrobić duża i liczna prowincja? Odpowiem krótko: jak najszybciej się podzielić! Jakkolwiek, choćby na pojedyńcze miasta czy wioski. To chyba oczywiste?” Autor wskazał tylko, że znalazł informację o tym na stronach NPS, nie przytoczył jednak źródła tej informacji w formie nazwy artykułu, czy, choćby, linku, zaiste, rzetelność dziennikarska na najwyższym poziomie. Zaglądamy jednak do oficjalnego dokumentu NPS, nazwanego założeniami programowymi i czytamy w nim:

* prowadznie okręgów wyborczych w wyborach do parlamentu
* zmiana ordynacji wyborczej na ordynację większościową (przejrzysta, stabilna)

Nie ma ani jednego słowa o okręgach jednomandatowych. Cytowane przez diuka Kościńskiego złowa padły - owszem - w jednej z dyskusji, jako jeden z POMYSŁÓW. W żaden sposób nie stały się i nie są obecnie oficjalnym stanowiskiem NPS, za jakie NZM pomysł ten bierze. Dlaczego? Bowiem diuk ma rację co do jednego. Pomysł ten, rzucony w czasie dyskusji, został obdarty w toku dalszej dysputy o nim, z pewnych upiększeń, i prawdą jest to, że byłoby to rozwiązanie zgoła niesprawiedliwe wobec różnorodności obecnych prowincji i krajów korony. Dlatego głównie w dalszym ciągu trwa debata nad tą kwestią, a NPS w dalszym ciągu żadnych rozwiązań na ten temat w parlamencie nie zgłosiła. Zastanawiam się, co diuka skłoniło, i dlaczego tak “szybko”, to podniesienia tego tematu, i to w taki sposób? Dlaczego diuk Kościński okazuje brak elementarnej wiedzy z zakresu przepisów prawa Księstwa Sarmacji w jasny sposób określającego jaki jest tryb powołania prowincji, i że nie jest to takie łatwe jak doradza diuk?

Obecnie NPS zastanawia się w jaki sposób, wprowadzając okręgi wyborcze, zadość uczynić zróżnicowanej więlkości prowincji i krajów koronnych. Jest pewien pomysł jak to rozwiązać, pomysł w doskonały sposób odzwierciedlający wielkość (w ilości mieszkańców, obywateli) danego podmiotu Rzeczypospolitej. Dość by powiedzieć, iż JOW nie jest i nie będzie oficjalnym stanowiskiem NPS. Ale już okręgi jako takie oraz ordynacja większościowa będą - a co najważniejsze doskonale się do uzupełnia. Dlaczego? O tym dalej.

SKM w osobie diuka Kościńskiego napisało o ordynacji wyborczej tak: “Jak widać, NPS - owska ordynacja większościowa - to pomysł nie tylko skrajnie niesprawiedliwy, ale i szkodliwy. Pojawiający się argument, że taka ordynacja zachęci partie do aktywności lokalnej, jest również chybiony. Lokalnie to można w samorządach działać. A przy 1 mandacie do Izby Poselskiej wygrany będzie tylko jeden - najsilniejszy. Reszta po prostu odpadnie. I zmarnuje się wiele głosów wyborców.” Zastanawia mnie jedno - jak tak doświadczona osoba jak diuk Kościński, realnie szanowany redaktor ogólnopolskiego dziennika, jest w stanie w taki sposób pisać o pewnym pomyśle, zupełnie nie sprecyzowanym, nie mającym szczegółów, będącym jedynie ideą, pomysłem, zarysem myśli? Ale do rzeczy. Diuk napisał, że ordynacja większościowa to pomysł niesprawiedliwy i szkodliwy - nic bardziej mylnego! Ordynacje większościowe sprawdzają się znakomicie w małych społecznościach. A taką, małą właśnie, społecznością jest społeczeństwo Księstwa Sarmacji. Ordynacje większościowe mają jedną zaletę - głosuje się na ludzi, a nie, jakby chciało NZM, na partie. W Sarmacji prawie wszyscy się znają, znają wady i zalety kandydatów na posłów, ordynacja większościowa pozwala na nich głosować, pozwala wybrać ludzi, którym ufamy. Owszem, obecny sarmacki model - STV, też na to pozwala, z jednym ale - ma on elementy ordynacji proporcjonalnej, więc ostateczny wynik nie zawsze odzwierciedla nasze oczekiwania. Największą wadą STV jest brak jakiejkolwiek przejrzystości - system jest tak doskonale zaciemniony, że dla przeciętnego mieszkańca Księstwa zrozumienie go graniczy z cudem. Ordynacja większościowa, co proponuje Nowa Prawica Sarmacka, ma wielką zaletę - jest prosta, łatwa i przejrzysta - wygrywa ten, kto zdobędzie najwięcej głosów, mandaty zdobywają osoby mające największe poparcie w danym orkęgu. Głosuje się na tyle osób, ile mandatów daje okręg. Proste, łatwe. Można wybrać różne nazwiska, różne ugrupowania.

Diuk Kościński argument o tym, że ordynacja wprowadzająca okręgi wyborcze, co przełoży się na aktywność partii w jednostkach samorządu, zbija argumentem: “Lokalnie to można w samorządach działać.” Cóż. Przykro czytać, że jeden z prominentów NZM wprost mówi, że jego partia nie jest zainteresowana działaniem na rzecz prowincji i samorządów, oraz, że nie jest zainteresowana ich większym udziałem życiu całego sarmackiego społeczeństwa. Trudno dyskutować z taką postawą. Nowa Prawica Sarmacka uznaje ją za zdecydowanie naganną, zaś jej ocenę zostawia samym samorządom. Mamy nadzieję, że NZM lokalnie dostanie to, na co zasłużyła.

SKM argumentuje, że większość głosów się zmarnuje - to też jest nieprawda. Oczywiste jest, że część wyborców nie znajdzie swojej reprezentacji w parlamencie - to jest fakt, ale nie jest to niesprawiedliwe, na tym polega demokracja. To w komunizmie wszyscy mieli mieć po równo. Ordynacja większościowa faworyzuje większe ugrupowania, niemniej jednak należy pamiętać o jednym - o mandaty w tym układzie walczyć będą ludzie. Ugrupowania i komitety, które w danych okręgach będą miały największe poparcie zostaną za to nagrodzone - to jest niesprawiedliwość? Może więc zamiast bawić się w wybory, zdecydujmy, że do Sejmu wchodzą przedstawiciele każdej prowincji i partii, każdego kraju i komitetu, ten i tamten. Wszystkim po równo! Tego chce NZM? Przykre.

Reasumując. Nowa Prawica Sarmacka będzie postulowała:

* wprowadzenie okręgów wyborczych (nie jednomandatowych, a z ilością mandatów zależną od liczby obywateli danego okręgu) - to rozwiązanie zapewni, czy tego NZM chce, czy nie, większe zaangażowanie ugrupowań politycznych w podmiotach samorządowych, większą aktywność także tam, gdzie tej aktywności brakuje, wciągnięcie w wir sarmackiej polityki tych, którzy nie mając czasu na aktywne działanie na forum całej LDKS mają chęć zrobienia czegoś dla Księstwa, a są aktywni w swoich małych ojczyznach.
* wprowadzenie ordynacji większościowej - która zapewni łatwy i przejrzysty system oceny kandydatów, głos oddawać się będzie na ludzi, a nie ma marki partyjne, rozliczani będą poszczególni kandydaci a nie szyldy.

Takie rozwiązania służą nie tylko Księstwu Sarmacji jako całości, ale przede wszystkim krajom korony, prowincjom i innym samorządom. Dzięki temu, ich zaangażowanie pójdzie także w kierunku Księstwa, a nie w gwizdek. Co diuk może powiedzieć o Sclavinii? Co diuk może powiedzieć o Loardii? O Trizondalu? O Baridasie? Diuk wie tylko co się dzieje w Gellonii, bo tam siedzi, i czasem, jak się ocknie, co się dzieje w kraju - ale jak pokazał artykuł w SKM, reaguje diuk z wielkim opóźnieniem.

23 Odpowiedzi to “Polemika z NZM - okręgi jednomandatowe!”


  1. 1 Stanisław Gertald listopad 20, 2007 @ 10:49

    Nie wiem, czy Pan po prostu tak świetnie pisze (bo tekst jest naprawdę na najwyższym poziomie), ale jako Minister rządu Sclavińskiego muszę chyba przyznać Panu rację. Postulaty NPS mogą spowodować, że dotychczas dość zobojętniałe na sarmacki sprawy społeczeństwo Sclavińskie może wreszcie zaangażować się w politykę ogólnosarmacką, co może przynieść korzyści zarówno Sarmacji, jak i Sclavinii. Najbardziej podoba mi się fakt, że pan baron promuje tę ordynacje nie wiedząc nawet, czy zdobędzie w niej więcej głosów niż w obecnej, natomiast co do NZM mogę powiedzieć tyle: póki co nie wykazaliście się żadnym zainteresowaniem sclavińskimi sprawami, co przyjmuję z lekkim oburzeniem sądząc po tym, iż jako partia rządząca coś chyba powinniście zrobić. Jedyną o Was informacją było nie dość szczegółowe expose, które Wasz kanclerz wygłosił w naszym Sejmie. Chciałem tylko przypomnieć, że to Sclavinia uratowała Wasz rząd przyznając mu votum zaufania.

    Dziękuję

    Stanisław kaw. Gertald-Minister Oświaty i poseł na Sejm Rzeczypospolitej Sclavińskiej.

  2. 2 Arakiel listopad 20, 2007 @ 10:56

    Dziekuję za miłe słowa. Jedna uwaga - baronem nie jestem :D Kawalerem, skromnym ;) Co do słów o promowaniu - NPS nie jest partią, która za wszelką cenę chce rządzić - NPS chce wprowadzać rozwiązania, które przyniosą pożytek całej KS, jej krajom, w tym np. właśnie Sclavinii. Byłem tam, widziałem potencjał i nie ukrywam, że chociaż trochę tego chciałbym przekierować na KS jako całość! :D Mam nadzieję, że Pan Minister się ze mną zgodzi!

  3. 3 Kwazi listopad 20, 2007 @ 11:17

    Robercie - jedno pytanie: pamiętasz dlaczego Książę zmienił ordynację większościową (która u nas była) na ordynację STV?? Pan minister ze Sclavinii z oczywistego powodu tego nie wie, a dla obiektywnej oceny pomysłów NPS - powinien.

  4. 4 Arakiel listopad 20, 2007 @ 11:27

    Krzysztofie - nie pamiętam. Pamiętam natomiast, że w KS od samego początku wiecznie się eksperymentowało z ordynacją. STV jest maksymalnie nieczytelna, i trudna. Nie jest też złotym środkiem. Nie ma złotego środka. Chyba, że taka demokracja jak w Atenach… ale chyba jakoś to nie zadziała, nie sądzisz? Projektując ustrój należy brać pod uwagę WSZYSTKIE elementy państwa - w tym także, a może przede wszystkim, to, jak ten ustrój wpłynie na jednostki budujące całe Państwo. Państwo nie jest samo w sobie najważniejsze - najważniejsze staje się, gdy Sclavinia, Gellonia, Trizondal, Loardia, Teutonia, Tropicana i miasta, miasteczka i wsie chcą to Państwo budować wspólnie. Nasz pomysł ma temu właśnie służyć. STV się tu nie sprawdza. STV jest dobra w dużych społeczeństwach, a nie w takich jak KS, gdzie prawo głosu ma około 150 osób.

  5. 5 Stanisław Gertald listopad 20, 2007 @ 13:04

    Dobrze, czy wobec tego mogą mi Panowie objaśnić w jakich okolicznościach doszło do zmiany ordynacji?

  6. 6 Arakiel listopad 20, 2007 @ 13:30

    Byc moze Kwaziemu chodzi o to, ze swego czasu jedna partia (SPD notabene) zdobyla wiekszosc pozwalajaca na samodzielne rzady. Powierzyla wtedy gabinet Mateuszowi Kudle (aka Julkowi Cezarowi), a rzad ten zostal szybko obalony w wyniki obywatelskiego protestu, po tym jak sie generalnie skompromitowal. Prawdopodobnie chodzi o to, ze wtedy Ksiaze zdecydowal, zeby zmienic ordynacje na taka, ktora nie pozwoli na samodzielne rzady jednej partii.

    W momencie jednak laczenia dwoch rozwiazan - wiekszosciowej ordynacji wraz z okregami wyborczymi - nie istnieje zagrozenie, ze jedna partia tak zdominuje wszystkie prowincje i kraje, ze samodzielnie utworzy rzad. Bedzie to o wiele trudniejsze, niz gdy taka ordynacja obowiazuje w sytuacji jednego okregu. Sklad parlamentu decyduje o gabinecie. W proponowanym rozwiazaniu NPS warto brac pod uwage, ze w czesci okregow mandat do IP zdobeda lokalne ugrupowania - tak moze stac sie w Teutonii, Sclavinii, Trizondalu. Dotychczasowe partie reprezentuja glownie “stara Sarmacje”.

  7. 7 Leszek Karakachanow listopad 20, 2007 @ 14:44

    1. Robercie, nie musisz w każdym wystąpieniu odwoływać się do cywilizowanej dyskusji.
    2. Myślę, że zwrot “jednomandatowe okręgi wyborcze” jest jasny. I każde wystąpienie tego zwrotu w dokumentach programowych wywoła negatywną reakcję NZM, niezależnie jak to nazwiesz.
    3. Ordynacja większościowa została zniesiona, ponieważ partia, która zdobyła 53% głosów (http://www.sejm.sarmacja.org/index.php?s=uklad) zdobyła 100% mandatów.
    4. STV nie jest trudny. Jest dość skomplikowany, ale ja zrozumiałem go w miarę szybko. Zgodzę się, że brak dokładnego opisu na stronach komisji wyborczej. Uważam jednak, że każdy obywatel Sarmacji powinien wykazać się umiejętnością czytania.
    5. Pamiętaj, by nie utrącić zdolności koalicyjnej.

  8. 8 Kwazi listopad 20, 2007 @ 15:05

    Robert napisał: “Byc moze Kwaziemu chodzi o to, ze swego czasu jedna partia (SPD notabene) zdobyla wiekszosc pozwalajaca na samodzielne rzady.” - to jest taki propagandowy eufemizm. Prawda jest taka, że SPD zdobyła przy ordynacji większościowej WSZYSTKIE SIEDEM MANDATÓW i mogła nie tylko samodzielnie rządzić, ale też sama zmienić konstytucję, odrzucać weta Izby Senatorskiej, itd.

    Natomiast przy obecnej ordynacji proporcjonalnej mamy notorycznie TRZY mandaty, a zdarzyło nam się mieć CZTERY i też rządzić samodzielnie. O ile NPS nie szykuje jakiejś dziwacznej mapy okręgów, to przy ordynacji większościowej z kilkoma okręgami SPD zdobędzie ok PIĘĆ mandatów, bo w samorządach też jesteśmy silni.

    SPD szanuje jednak wolę obywateli i opowiada sie za utrzymaniem systemu proporcjonalnego.

    PS: rząd Mateusza Kudły upadł bo już po dwóch tygodniach zorganizowałeś regularną i brutalną nagonkę na niego. Gdybyśmy stosowali te same standardy co Ty, to rząd Mateusza Suszka też nie przetrwałby miesiąca.

  9. 9 Arakiel listopad 20, 2007 @ 15:26

    @ Leszek: 1. co muszę a co nie, to chyba nie Twoja sprawa?
    2. Masz rację. Jest jasny. Tyle, że w dokumentach programowych NPS takiego zwrotu nie ma… Mowiłeś coś o czytaniu ze zrozumieniem?
    3. Czyli dobrze pamiętałem. Nie zmienia to dalszej mojej analizy. Wiekszosciowa+okregi!=powtorka z rozrywki.
    4. STV jest trudny, nieczytelny, niezrozumiały, rodzi błędy, wieczne poprawki, etc.
    5. Słucham? Co masz na mysli?

    @ Kwazi - pełen jestem podziwu dla poszanowania standardów przez SPD… jak się do tego ma dążenie do upolitycznienia państwa? Odrzuciliście odpolitycznienie. Coś chcesz dodać? Co do rządu Suszka - to nie mój rząd, mogliście uwalać, ale się baliście, bo baliście się rządzić kolejną kadencję, mimo wygranych wyborów. Ot prawda.

  10. 10 Stanisław Gertald listopad 20, 2007 @ 16:55

    Chcę tylko powiedzieć, iż odcinam się od wszelkich Waszych sporów!

  11. 11 Kwazi listopad 20, 2007 @ 16:55

    Robercie - odrzuciliśmy projekt ustawy o Służbie Cywilnej autorstwa NPS, bo miał on poważne wady. Z powodu nieprzemyślanego zachowania pana marszałka Dzikowskiego nie mieliśmy wystarczająco czasu aby go poprawić.

    Powiedz w końcu jak widzisz ewentualne przyszłe okręgi wyborcze??

  12. 12 Szabel listopad 20, 2007 @ 17:13

    Tak pomijając pozostałe komantarze - może też być tak JOWy będą, a różna będzie ilość JOWów na Kraj Korony/Prowincję. :)

  13. 13 Piotr Mikołaj listopad 20, 2007 @ 17:23

    Trochę się dziwię temu, że NPS strzela sobie w stopę. Ale - po kolei.

    Po pierwsze, Ordynacja wyborcza miała jeden poważny błąd, na samym początku, będący wynikiem mojego złego tłumaczenia. Pozostałe zmiany miały charakter w istocie kosmetyczny.

    Po drugie, jeżeli okręgi wyborcze miałyby być równe pod względem ludności, głównym beneficjentem będzie Terytorium Koronne, a nie nowe podmioty rzeczypospolitej sarmackiej. Jeżeli miałyby nie być równe, pokrzywdzeni będą obywatele ze starych krajów.

    Po trzecie, system większościowy zmiecie mniejsze partie polityczne, które nie będą miały szans na to, by znaleźć się w parlamencie. Jego naturalną cechą jest dążenie do systemu dwupartyjnego. System dwupartyjny w mniejszym stopniu odzwierciedla preferencje wyborców. System większościowy jest zwyczajnie nieprawiedliwy.

    Po czwarte, w systemie STV głosuje się na ludzi, a nie na partie polityczne. Powtarzam, głosuje się na ludzi, a nie na partie polityczne. Jego zaletą jest to, że daje proporcjonalne wyniki, niemniej głos wyborcy nie jest w JAKIKOLWIEK sposób skrępowany układem list partyjnych.

    Po piąte, jeżeli ktoś nie wie, jak działa STV - może zobaczyć sobie animację http://citizensassembly.bc.ca/resources/flash/bc-stv-full.swf

  14. 14 Piotr Mikołaj listopad 20, 2007 @ 17:28

    Po szóste, najważniejsze. Nie widzę najmniejszego powodu, dla którego mnie, jako wyborcę, miałoby się ograniczać w możliwości wyboru posłów dla CAŁEJ Sarmacji. Ostatnio głosowałem na kandydatów z Gellonii i Teutonii. Dlaczego miałbym głosować na mniej popierane przeze mnie osoby, mieszkające w Terytorium Koronnym?

  15. 15 Arakiel listopad 20, 2007 @ 18:31

    Z Księciem dyskutowałem na privie, Kwaziemu wykładam na privie :) Ot, dla uspokojenia.

  16. 16 Stanisław Gertald listopad 20, 2007 @ 18:37

    Wasza Wysokość!

    W tym co Wasza Wysokość mówi jest niewątpliwie wiele racji, jednak nie zgadzam się w pełni z jednym przedstawionym przez Waszą Wysokość argumentem, mianowicie, że proponowany system jest dążeniem do dwupartyjnego systemu władzy. Uważam, że wbrew pozorom może być dokładnie odwrotnie. Podam tu przykład Sclavinii, państwa, w kórym mam zaszczyt być ministrem. U nas niewielu mieszkańców interesuje się polityką Sarmacką i niewielu głosuje obecnie w wyborach, a Ci, którzy głosują często stają nad urną zagubieni-nie z powodu systemu, lecz z powodu nieznajomych nazwisk i nazw partii na listach. Wiem, że teraz niektórzy powiedzą “Tak, to po co wstępowaliście do Sarmacji”, lecz dla mnie pewnym wyjściem z tej sytuacji jest właśnie proponowana ordynacja, która-moim zdaniem-wcale nie doprowadzi do polaryzacji sceny, lecz do tego, że np.w Sclavinii zostanie wybrany lokalny lider pochodzący z lokalnej partii, czy Komitetu Wyborczego, i to właśnie- uważam- jest największą zaletą tego systemu. Doprowadzi on do tego, że np. mieszkańcy takich Krajów Koronnych jak Sclavinia wreszcie będą mieli swych przedstawicieli, których sami sobie wybiorą.

    Chciałbym w Związku z tym zapytać Waszą Wysokość co myśli o tej sprawie.

    Stanisław kaw.Gertald-Minister Oświaty i poseł na Sejm Rzeczypospolitej Sclavińskiej.

  17. 17 A2975 listopad 20, 2007 @ 23:22

    Kudła padł bo nic nie robił - nagonka była pozniej. Straty Sarmacja odrabiała przez kolejne 2 kadencje.

  18. 18 Piotr Mikołaj listopad 21, 2007 @ 3:10

    Wasza Ekscelencjo,

    Oczywiście, jestem całym sercem za tym, aby Sclavińczycy wystawiali swoich kandydatów do Izby Poselskiej - i aby ci kandydaci byli wybierani. Rzecz jednak w tym, że Izba Poselska stanowi (i powinna nadal stanowić) reprezentację wszystkich obywateli sarmackich - nie zaś reprezentację poszczególnych krajów i prowincji. Ja, mieszkając w Grodzisku, nie mógłbym np. głosować na dobrego kandydata ze Sclavinii - ponieważ startowałby on w innym okręgu wyborczym.

    Ostatnio, z niezrozumiałych dla mnie powodów, kandydaci ze Sclavinii wycofali się z ubiegania o mandaty - niesłusznie. Nie mogę wskazywać konkretnych nazwisk, dość jednak, bym powiedział, że przynajmniej na jednego Sclavińczyka - z tych, których działalność publiczną znam wystarczająco dobrze - oddałbym swój głos. Jak sądzę, nie jestem w tym stanowisku osamotniony.

    Kluczem do osiągnięcia celu, o którym pisze Wasza Ekscelencja, jest po prostu aktywność Sclavińczyków w ogólnosarmackich partiach politycznych - SPD, NZM, UKL, NPS, SPK i innych. Wtedy Sclavińczycy będą mogli głosować na swoich krajanów, a jeżeli ci krajanie będą wystarczająco aktywni na forum ogólnosarmackim - zostaną bez wątpienia wybrani do Izby Poselskiej.

    Przestrzegałbym przed czynieniem z Izby Poselskiej reprezentacji poszczególnych regionów. W końcu - tworzymy jedno państwo, a nie zlepek krajów i prowincji.

  19. 19 Arakiel listopad 21, 2007 @ 9:27

    @ JKM - “W końcu - tworzymy jedno państwo, a nie zlepek krajów i prowincji.” Wasza Książęca Mość… ja bardzo proszę… aby stanowić jedno Państwo musimy zadbać o to by te części były i czuły się z KS związane. Obecnie tak nie jest. Musimy mieć spójną politykę, obecnie tak nie jest. Itd. Nie czarujmy się.

    Rozwiązanie proponowane przez NPS ma na celu po pierwsze wciągnięcie regionów do ogólnosarmackiego tygla, a po drugie wciągnięcie ogólnosarmackiego tygla do regionów. Przy okazji poszerzeniu ulegnie IP.

    Co do argumentu - “ja bym nie mógł głosować” - w świecie realnym też Książę nie może i nie uważam tego za coś nagannego. Wybieramy PRZEDSTAWICIELI ludzi. Wybory w jednym okręgu nie zapewnią reprezentacji wszystkim częściom KS, co spowoduje uczucie wyobcowania i dalszej izolacji. Mając mniejszość w IP i stawiając tylko na swoją kartę nic się nie osiągnie. Ten model w naturalny sposób wymusza współpracę. Same plusy.

    Na koniec - do niedawna JKM był wielkim zwolennikiem JOWów właśnie… co się stało, że nagle JKM nim być przestał? JOWów co prawda nie proponuję, ale okręgi wyborcze to jednak pokłosie tej idei.

  20. 20 Piotr Mikołaj listopad 21, 2007 @ 16:54

    Argument pierwszy w niewielkim stopniu ma związek z ordynacją wyborczą do Izby Poselskiej, akurat - a jest na tyle mało konkretny, że nie jestem w stanie się do niego odnieść.

    Żeby była jasność, jestem gorącym zwolennikiem włączenia nowych krajów Korony do życia politycznego Księstwa. Niemniej, zwyczajnie nie w sposób przedstawiony przez Pana Kawalera - z powodów, które wyłożyłem we wcześniejszych komentarzach.

    Od jakiegoś czasu natomiast poważnie rozważam zaproponowanie ustanowienia trzeciej, samorządowej Izby Sejmu - Izby Krajów; obawiam się jednak w tym kontekście paraliżu prac parlamentu.

    Co do okręgów wyborczych - pragnę zauważyć, że w Izraelu okręgiem wyborczym do Knesetu jest całe państwo. Biorąc pod uwagę to, że Sarmacja liczy około stu aktywnych osób, właściwe będzie raczej branie przykładu z realnych mniejszych, aniżeli większych państw.

    A dlaczego przestałem być zwolennikiem JOW? Ponieważ jestem przeciwny zastępowaniu wad ordynacji proporcjonalnej wadami ordynacji większościowej.

  21. 21 Arakiel listopad 21, 2007 @ 18:18

    Szwajcaria - jak juz sie odwolujemy do realnych wzorców - uznawana za najbardziej demokratyczny chyba najlepiej dzis pasuje do KS - mamy tam samorządne kantony, kraj jest federacja, a nikt mi nie wmowi, ze KS jest unitarna. Wiec dalej…

    Zgromadzenie Federalne - parlament szwajcarski składa się z dwóch izb:
    * Rada Narodu - w skład której wchodzi 200 członków, noszących miano “deputowanych Narodu”,
    * Rada Kantonów - reprezentacja kantonów, składa się z 46 “deputowanych kantonów”. 6 spośród 26 kantonów (dawne “półkantony”) wybiera po jednym tylko reprezentancie, a pozostałych 20 - po dwóch.

    Wybory do Rady Narodu odbywają się w kantonach, ponieważ każdy kanton to jednocześnie okręg wyborczy. Liczba deputowanych wybieranych z każdego kantonu jest proporcjonalna do liczby obywateli go zamieszkujących (co najmniej jeden deputowany na kanton).

    Tyle jeśli idzie o kwestię okręgów. Czy JKM woli za wzór Państwo, które istnieje lat 58, czy wielowiekową demokrację szwajcarską? Ja wolę tę drugą. Zadziwiające - po przykład Szwajcarii sięgnąłem dopiero teraz - nie znałem szczegółów wcześniej - i z uśmiechem stwierdzam, że pomysł NPS jest strasznie do rozwiązania szwajcarskiego zbliżony. Tam funkcjonuje to znakomicie, dlaczego u nas ma być inaczej?

    Porównanie KS do Szwajcarii z racji charakterów i złożoności społecznej jest IMO bardzo dobre.

    NPS, co prawda inaczej niż to jest w Szwajcarii, proponuje wybory większościowe - tam są proporcjonalne, a większościowe w tych kantonach, w których wybiera się jednego przedstawiciela. U nas, z racji tego, że wybierałoby się w myśl mojego wstępnego projektu nie więcej niż 3 posłów na okręg, większościowa ordynacja byłaby najlepsza.

  22. 22 Piotr Mikołaj listopad 21, 2007 @ 18:32

    Propozycja rozwiązania kompromisowego: http://www.sarmacja.org/strona,news,2826

  23. 23 Arakiel listopad 21, 2007 @ 18:51

    Nowa Prawica Sarmacka z radością przyjmuje kompromisowy projekt JKM! To jest dobra propozycja, dająca punkt wyjścia do dalszych rozważań nad systemem głosowania.

Napisz odpowiedź




NPS jest centroprawicową partią Księstwa Sarmacji, która za cel stawia sobie zrównoważony rozwój Kraju, w oparciu o samorządność, współpracę i budowę silnych relacji wewnątrzsarmackich.



Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania lub usuwania komentarzy.

NPS w działaniu

Odwiedzono nas

  • 4,157 razy.