Kanclerz i “obfitowanie w obfitości” - expose.

31 grudnia 2007 roku w Księstwie Sarmacji to nie tylko okazja do świętowania nadejścia kolejnego roku, jak się okazało, dzień ten obfitował w obfitość wielu ważkich wydarzeń. Jednym z nich było obfite w swej obfitości expose nowego Kanclerza Rządu - Daniela barona Chojnackiego z SPD.

Jak mawiają starzy wandejscy dysydenci - jaka partia takie expose - jak się okazało coś w tym jest. Mdłe, pozbawione konkretów, bez planu, bez projektów, ot, wyliczanka jacy są cudowni i jak wielce zasłużeni. SPD zgarnęła 5 mandatów w IP i tym razem nie może uciec, jak poprzednio, od odpowiedzialności za swoją wygraną, jednakże, tradycyjnie już, zwyczajnie nie ma pomysłu na rządzenie. Bo czymże jest expose? Jak mówi nam SJP to wypowiedź programowa premiera (tu Kanclerza) lub innego członka rządu. A programu w expose Chojnackiego tyle co kot napłakał. Przyjrzyjmy mu się dokładniej. Jak się wkrótce przekonamy, przemówienie to obfituje w obfitość, co jest oczywistą oczywistością dla SPD.

Książę w ostatnim czasie wydał nowy Dekret o Rządzie. W porównaniu do ostatniego, obecny zawiera w sobie o wiele więcej obowiązków i kompetencji względem ministrów. Nastąpiły również daleko idące zmiany, które postaram się w niniejszym wystąpieniu wyjaśnić.

Baron Chojnacki poinformował nas, że w zasadzie to całą robotę za ten rząd odwalił już Książę wykonując tytaniczną pracę wydania nowego, i rewolucyjnego jak na Sarmację, dekretu o rządzie. Sama zmiana ma związek z faktem, że już w poprzedniej kadencji pojawiło się przekonanie, że rząd… rządzi de facto nielegalnie naruszając szereg przepisów konstytucji, a przede wszystkim jeden - że władza Rządu pochodzi od Księcia, a nie z ustaw i dekretów.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, jakie poczyniła Sarmacka Partia Demokratyczna w programie wyborczym, Rada Ministrów została podzielona na 3 piony – pion Kanclerza, Podkanclerzego ds. Administracji, oraz Podkanclerzego ds. Społecznych. Na urząd Podkanclerzego ds. Administracji, powołano pana Dariusza wicehrabiego Makowskiego, natomiast Podkanclerzym ds. Społecznych został pan Michał markiz Łaski. Ich praca będzie polegać na koordynacji pracy podlegającym im urzędów oraz na wspieraniu ich poprzez konsultacje, analizy itp.

Mamy więc trzech Kanclerzy… Rozumiemy, że sam baron by sobie nie poradził. Trzy piony, trzy odpowiedzialności, trzech ludzi. Trzykroć po trzy. Kabaliści mogą zacząć szukać ukrytego przesłania. Co do “wcześniejszych zapowiedzi” i tzw. “programu wyborczego SPD”, którego nikt nie widział, ale wszyscy chętnie o nim mówią, to trudno dziwić się Kanclerzowi, że nie ma o czym pisać w expose.

Z dalszej części “expose” - dodaję cudzysłów, bo to lepiej podkreśli wagę tego przemówienia - dowiadujemy się, że MSO zastąpi SOS. Jakie SOS ma plany? Nie wiemy. Co zrobi? Nie powiedzieli. Ok, idziemy dalej.

Zdecydowałem się utworzyć Kancelarię Rządu, aby usprawnić prace gabinetu.

I świetnie. W sumie mnożenie stanowisk jest dobrą kiełbaską (po)wyborczą. Wszak z dużą ilością członków (i trupów) w partii należy coś zrobić. Szaf jest za mało. Zastąpią MPiI, będą jeździć - malowanie trawników i krawężników na stałe wejdzie w kalendarz prac wiosennych sarmackich samorządów.

Stanowisko Szefa Kancelarii Rządu będzie sprawował pan Jakub wicehrabia Bakonyi, jako iż wykazuje się nienaganną znajomością języka polskiego, jak również pokazał się jako aktywny poseł sprawując mandat w ostatniej kadencji Izby Poselskiej.

Ojojoj, aż kusi mnie by przypomnieć jak poseł Bakonyi był “aktywny”. Ale to wszystko jest w zakładce “Ranking”.

Na czele PASI stanie zasłużony Matwiej diuk Skarbnikow, doskonały informatyk, były Prezes Trybunały Honorowego KS.

I to jedyna dobra wiadomość. Nie, nie, nie to, że został PPASI (choć to w porównaniu z poprzednim kierownictwem dar niebios!) ale to, że już odczepił się z TH.

Szczerze mówiąc to świetnym pomysłem jest powołanie Sclavińczyka na MDN - Emil Potocki pokazał, że zna się na tej robocie. Z przykrością stwierdzam - nie mam co skrytykować. Nawet plan jest - wystawa duża. Pożyjemy, zobaczymy.

Funkcję Ministra Samorządu Terytorialnego będzie pełnił pan Michał baronet Dahlke, obywatel teutoński. Priorytetem działania jego resortu w tej kadencji będzie umocnienie poczucia wspólnoty wśród Krajów Korony i prowincji. Zamierzamy to osiągnąć poprzez wizyty Rządu we wszystkich częściach Sarmacji (co zostało już zainicjowane przez Rząd Mateusza baroneta Suszka) oraz regularne wizyty Kanclerza z głowami prowincji.

Przełożę na polski - rząd nie zamierza robić absolutnie nic poza urządzaniem cyklicznych jasełek w krajach koronnych i prowincjach. Innymi słowy - zachowujemy status quo (po co wciągać samorządy w życie KS) i jedynie okrasimy je cukrem pudrem.

Ministrem Spraw Wewnętrznych został pan Aaron kawaler Rozman. Jest to zupełnie nowe ministerstwo, które będzie przede wszystkim kontrolowało przestrzeganie prawa Księstwa Sarmacji.

W normalnych krajach jest tak, że za przestrzeganie prawa odpowiada prokuratura i służby porządkowe (u nas są nimi np. KSZ, które wciąż, z uporem maniaka, są przez SPD pomijane i ignorowane). U nas, za przestrzeganie prawa odpowiadać będzie MSW. Mam takie małe deja vu - w książkach J. K. Rowling, w cyklu o Harrym Potterze, za przestrzeganie prawa też odpowiada ministerstwo - Ministerstwo Magii. Tam ma z tym poważne kłopoty. Ale ok, niech Aaron okaże się cudownym czarodziejem i załóżmy, że da radę.

Ministerstwem Finansów i Gospodarki pokieruje Krzysztof St. M. hrabia Konias, wybitny i doświadczony specjalista. Wydane zostaną brakujące rozporządzenia do ustaw normujących gospodarkę, zmodernizowane oprogramowanie Magazynów Sarmackich w celu umożliwienia Rządowi łatwej interwencji w razie braku towarów na rynku. Ministerstwo Finansów i Gospodarki będzie również regularnie przedstawiać sytuację budżetową Korony.

I tylko pytanie… to aż ministra trzeba by przedstawiał cyferki? Już sam Kedar nie wystarczy?

Osobom, które budują ten Rząd przyświeca hasło – „sprawność, jasność, budowanie”.

A także: “mowa trawa, nudy, brak konkretów, frazesy, pustosłowie, bezsensowność, mnożenie stołków, megalomania”. I wiele wiele innych.

Mam nadzieję, iż rozpoczynająca się właśnie trzymiesięczna kadencja będzie obfitowała w obfitość dyskusji, pomysłów oraz działania na rzecz dobra Księstwa Sarmacji.

Oczywista oczywistość Panie Kanclerzu.

23 Odpowiedzi do “Kanclerz i “obfitowanie w obfitości” - expose.”


  1. 1 Konrad von Sobieszek styczeń 2, 2008 @ 16:34

    Hm… Pan coś nie lubi TH, panie Czekański…

  2. 2 Arakiel styczeń 2, 2008 @ 16:42

    A co tam lubić? Działanie z pobudek politycznych? Prywatę? Neee. Dziękuję.

  3. 3 Skarbnikow styczeń 2, 2008 @ 17:39

    Czekam na konstruktywną krytykę ;) …i czekamy …i czekamy …

  4. 4 T.Kiechajas styczeń 2, 2008 @ 23:02

    Jakkolwiek wiceprezesem TH przestałem byc już jakiś czas temu, to pomówień nie zniosę. Proszę zatem o jasne wskazanie kiedy i w jakich sprawach TH działał z pobudek politycznych tudzież prezentował szeroko pojętą prywatę.

  5. 5 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 9:18

    Timek - w wielu, i bardzo dobrze wszyscy wiemy w jakich :) Artykuł nie jest o TH, a o bezdennie pustym “expose”.

  6. 6 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 11:24

    Mnie nie interesuje o czym jest ten artykuł, za to użycie powyższych sformułowań jak najbardziej. Nie naraź się zatem na śmiesznośc i publicznie powiedz to, co ponoc wiedzą wszyscy.

  7. 7 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 12:01

    Napisałem w artykule - TH w wielu sprawach działał z pobudek politycznych i personalnych (osobista vendetta Skarbnikowa). Takie jest zdanie moje i wielu innych “oskarzonych”. I EOT. Nie widze najmniejszej potrzeby ciagniecia tego tematu. Skarbniq nie jest juz preziem w TH i to wystarczy mi jako gwarancja, ze TH wroci do korzeni.

  8. 8 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 12:02

    Przepraszam - nie w artykule, a w komentarzu :) Tym bardziej EOT :D

  9. 9 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:12

    Nie interesuje mnie czy ciągniecie tematu jest dla Ciebie wygodne czy nie. Oskarżyłeś Trybunał Honorowy, za którego prace jako jego wiceprezes odpowiadałem własnym nazwiskiem, o działanie z pobudek politycznych i podyktowane osobistą niechęcią. Uważam tę ocenę za głęboko krzywdzącą dla Trybunału i godzącą w moje dobre imię. A oszczerstw nie zniesę. Dlatego - jeszcze raz proszę o dokładne wskazanie w jakich sprawach odkryłeś owe wypaczenia w misji TH.

  10. 10 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:24

    W sprawach dotyczących osób związanych z Valhallą i MW. TH podlega TAKIEJ SAMEJ KRYTYCE jak każdy jeden organ władzy.

  11. 11 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:25

    Inna sprawa, że o pracach decydował prezio, nie wiceprezio i inni członkowie. Więc nie wiem skąd wniosek, żeś urażony i obrzucony oszczerstwami.

  12. 12 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:28

    Dziękuję. A między krytyką, a pomówieniami jest jednak zauważalna różnica. Miałem już uznac Sarmację [obojętnie czy tymczasowo czy całkowicie] za zamknięty rozdział mojego v-życia, ale pewne sprawy jak widzę muszę jeszcze domknąc.

  13. 13 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:30

    Tak, na szczęście nie mówimy o pomówieniach, bo działalność TH wobec osób w/w była wyraźnie dyktowana potrzebą chwili i polityczną kalkulacją. Nic na to nie poradzimy. Zadziwiające było to, jak szybko postępowania ustały, gdy ukarano kilka najważniejszych postaci - inne się już tego zaszczytu nie doczekały - oraz jak następnie dokonano zmian w dekrecie o TH. Między działalnością zgodnie z misją, a sterowaniem z tylnego siedzenia jest cienka granica.

  14. 14 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:31

    To było do pierwszego. Hmm, a jako były wiceprezes i sędzia TH wiem chyba jednak nieco lepiej kto decydował o pracach i jak one przebiegały. Tym bardziej, że na okres mojego wiceprezesowania przypadła nieaktywnośc prezesa w Sarmacji.

  15. 15 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:35

    Zgadzam się, że wiesz. Jednak ja wiem, jak to wyglądało z zewnątrz - a z zewnątrz wyglądało na sterowane politycznie w oparciu o pewne “zaszłości” i konflikty personalne. Wybacz Timek, jeśli Ciebie uraziłem, ale akurat do Twojej pracy i pracy innych sędziów nigdy uwag nie miałem. Jedyne moje uwagi dotyczą Prezia TH - Skarbnikowa, co ze względu na to, że prezes kieruje i decyduje, rykoszetem odbija się na całości urzędu. Nie mam do Ciebie i innych sędziów żadnych zarzutów. Są one personalnie skierowane wobec jednej osoby. I to dokładnie napisałem w artykule.

  16. 16 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:42

    To było do drugiego. Teraz trzecie. Oczywiście, że są to pomówienia. Artykuł 3 ustęp 1 dekretu Księcia nr 363 o Trybunale Honorowym mówi jasno - “Trybunał Honorowy bada sprawę na wniosek złożony na ręce Księcia”. Jaką jest więc winą Trybunału to, że takie wnioski nie były składane? Trybunał rozpatrzył wszystkie wnioski jakie wpłynęły i wydał wyroki. Ja swoją robotę wykonałem rzetelnie i nie mam najmniejszych powodów przypuszczac, że inni sędziowie nie. Dlatego czuję się pomówiony.

    O zmianach w dekrecie mówic nie mogę, gdyż są zbyt świeże.

  17. 17 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:45

    A ja mówię o całości właśnie - nie zależnie od tego, czy są świeże, czy starsze. Bo na TH należy patrzeć całościowo.

    Co do samego “wszynania” postępowania - nie o tym mówiłem. Mówiłem o tym jak badanie spraw przebiegało. O terminach, rozwlekaniu, “szybkiej ścieżce”, itd.

    Patrz na całość, dostrzeżesz mój punkt widzenia.

  18. 18 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:48

    Jeśli czujesz się nadal pomówiony - gorąco Cię przepraszam. I wszystkich innych sędziów TH.

  19. 19 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:54

    Nie, nie musisz mnie przepraszac. Pierwsze wypowiedzi Twoje odebrałem jako atak na TH na całej linii, ale jak widac myślałem błędnie, co się okazało w dyskusji [czyli była potrzebna, żadne tam EoT :D] . Skoro nie masz pretensji do TH tylko do Prezesa i dziwnego rozwlekania prac, to pomówiony czuc się już nie mogę. Zatem ok, wracam do swojego zapalenia spojówek.

  20. 20 T.Kiechajas styczeń 3, 2008 @ 14:56

    Nie, nie musisz mnie przepraszac. Pierwsze wypowiedzi Twoje odebrałem jako atak na TH na całej linii, ale jak widac myślałem błędnie, co się okazało w dyskusji [czyli była potrzebna, żadne tam EoT :D] . Skoro nie masz pretensji do TH tylko do Prezesa i dziwnego rozwlekania prac, to pomówiony czuc się już nie mogę. Zatem ok, wracam do swojego zapalenia spojówek.

  21. 21 Arakiel styczeń 3, 2008 @ 14:58

    Po co zapalasz spojówki? :PPP

    I jak tam Bioshock?

  22. 22 A0611 styczeń 6, 2008 @ 17:50

    “Napisałem w artykule - TH w wielu sprawach działał z pobudek politycznych i personalnych (osobista vendetta Skarbnikowa). Takie jest zdanie moje i wielu innych “oskarzonych”.” - właśnie, jak sam piszesz, jedynymi którym wyrok ‘nie przypadł do gustu’ byli sami niegodni tytul szlacheckich.

  23. 23 Arakiel styczeń 7, 2008 @ 10:15

    Avistak - zamilcz proszę, zanim ktoś Ci wyciągnie Twoje klony. Nie masz prawa najmniejszego oceniać kto na co zasłużył.

Napisz odpowiedź

Musisz się zalogować by móc komentować.




Odwiedzono nas

  • 9,575 razy.
NPS jest centroprawicową partią Księstwa Sarmacji, która za cel stawia sobie zrównoważony rozwój Kraju, w oparciu o samorządność, współpracę i budowę silnych relacji wewnątrzsarmackich.



Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania lub usuwania komentarzy.