Milczenie kamieni…

Kto z Szanownych Państwa pamięta proces udzielania votum zaufania przez samorządy Księstwa nowemu rządowi, który odbywał się trzy miesiące temu, w poprzedniej kadencji? Ja pamiętam. Jak to więc było?

Po wygranych przez SPD wyborach, partia ta zdecydowała się nie brać na siebie odpowiedzialności za własny wynik i oczekiwania wyborców. Zdecydowała się uciec z pola i pozwolić stworzyć mniejszościowy rząd z udziałem NZM oraz UKL. SPD zasiadła w ławach opozycji z radości zacierając ręce - “porządzą i padną“, “i tak ich uwalimy w prowincjach“, “to tylko kwestia czasu“, “wtedy zgarniemy więcej” - dało się niemal codziennie słyszeć z ust opozycyjnych już polityków. Rząd przedstawił expose i rozpoczął się proces udzielania votum zaufania.

Zatrzymam się przy samym expose. Gdy porównamy oba dokumenty - ten Kanclerza Suszka (wówczas NZM, dziś NPS), oraz ten najnowszy - Kanclerza Chojnackiego (SPD), to już na pierwszy rzut oka zauważymy diametralne różnice. I zupełnie nie wnikając już w szczegóły (bo i po co dziś?) zauważymy, że expose sprzed trzech miesięcy było o niebo lepsze, niż to, które przedstawił nam Pan Chojnacki. Warto zauważyć, że w expose SPD nie ma najmniejszego słowa o tym, co rząd zrobi dla samorządów. To kluczowe spostrzeżenie, proszę je zapamiętać.

Kiedy trzy miesiące temu trwał proces udzielania votum zaufania dla rządu Suszka, stało się bardzo prawdopodobne, że rząd ten może tego votum nie uzyskać. Głównym zarzutem kierowanym wobec niego było zbyt powierzchowne, czy wręcz znikome, potraktowanie samorządów i brak zabiegów w samorządach tychże właśnie, o udzielenie tego ważnego poparcia. Podniosło się larum, obawiano się szybkiego upadku rządu. Na szczęście nic takiego się nie stało. Rząd poparcie zdobył, choć minimalne, i przetrwał.

Dziś, w trzy miesiące po tych wydarzeniach, mamy ponownie proces udzielania votum, mamy ponownie expose, w którym nie ma nic o samorządach. Jest jednak jedna różnica. Dziś samorządy nie krzyczą, że są olewane, że nikt się nimi nie interesuje. Dziś samorządy udzielają poparcia rządowi w ślepo. Bez słowa. Tak się stało w Trizondalu, w Loardii i w Sclavinii. Kraje, które wówczas były najgłośniejsze, które ostro dopominały się expose, konkretów i propozycji, dziś ukorzyły się przed majestatem SPD i milcząco udzieliły zgody.

Wnioski Szanowni Państwo wyciągnijcie z tego sami.

17 Odpowiedzi to “Milczenie kamieni…”


  1. 1 Skarbnikow styczeń 8, 2008 @ 11:11

    Skoro expose nie zawierało żadnych konkretów to samorządy nie poczuły się pominięte bardziej niż reszta.

  2. 2 Arakiel styczeń 8, 2008 @ 11:13

    Trzy miesiące temu się poczuły.

  3. 3 Konrad von Sobieszek styczeń 8, 2008 @ 13:37

    “Dziś samorządy udzielają poparcia rządowi w ślepo. Bez słowa. Tak się stało w Trizondalu”
    A przepraszam, ale akurat u nas nie było bez słowa… Kolegium Książęce po prostu stwierdziło, że skoro SPD ma doświadczenie, to będzie dobrze kierować Sarmacją, a za NZM to podobno były jakieś utarczki czy coś, ale mnei wtedy jeszcze nie bło w KK. I jak znam pana Czekańskiego, ten zaraz powie, że to moja wina i że gdyby mnie nie bło w KK, to byłby inny wynik głosowania…

  4. 4 Arakiel styczeń 8, 2008 @ 13:47

    A gdzież owo KK obraduje? Na LD Trizondalu cisza, że wiatr hula. Jest jakieś inne, TAJNE, miejsce obrad władz? Wygodne, prawda? A co do tego, czy zna Pan Pana Czekańskiego - nie zna Pan. Ani troszeczkę. Najgorsze, że nawet nie próbuje Pan poznać.

  5. 5 Arakiel styczeń 8, 2008 @ 13:48

    Naopowiadali Panu głupot o RCA, a Pan sobie je przyswoił i się trzyma ich w ocenie wszystkiego co RCA robi. Mnie ani to parzy, ani ziębi, ale skoro stara się Pan na obiektywność i jako taką sprawiedliwość, to winien Pan poznać obie strony medalu. A tak? Chodzi pan i powtarza co inni Panu powiedzieli.

  6. 6 Skarbnikow styczeń 8, 2008 @ 14:03

    Wzruszające.

  7. 7 A9211 styczeń 8, 2008 @ 14:14

    Różnica jest taka że z Kanclerzem Suszkiem lub jego gabinetem takie kraje jak Trizondal czy Sclavinia nie miały żadnego kontaktu i nie można było uzyskać od niego żadnych informacji drogą inna niz dopominanie się o nie na forum publicznym. Rząd Daniela Chojnackiego jest obecny we wszystkich zakamarkach KS i nie ma problemu żeby na pytania uzyskać odpowiedź w ciągu kilku minut. Dlatego też głosowanie idzie sprawnie.
    Dodać jeszcze należy że rząd Daniela Chojnackiego ma ministów nie tylko z TerKoru i Teutoni, nie ma się co dziwić więc że prowincje i KK głosują za rządem w którym mają swoich przedstawicieli.

  8. 8 Arakiel styczeń 8, 2008 @ 14:22

    Różnica jest taka, że rząd Suszka był rządem, który nastał po rządach SPD. Długich rządach. Trudno więc wymagać, by miał wszędzie i w każdym zakamarku macki i czułki. Wymysł votum zaufania w samorządach, a nie w parlamencie, to też nie jest wymysł NZM, a SPD właśnie. Summa sumarum wychodzi na to, że nie liczy się chęć budowy, a jedynie znajomości. Prawda Aaronie?

  9. 9 Kwazi styczeń 8, 2008 @ 14:36

    Robercie - gdybyśmy rząd Suszka chcieli uwalić w prowincjach to byśmy go uwalili bez problemu. Natomiast chciałem zauważyć, że obecnie udzielenie wotum zaufania jest poprzedzone debatą - tak np. było w Senacie Marchii Teutońskiej, gdzie rząd reprezentowało dwóch ministrów. Królestwo Baridas również przed podjęciem decyzji wystosowało pytania do Kanclerza. Nic za darmo.

  10. 10 A7599 styczeń 8, 2008 @ 15:37

    Się rozchodzi o to, że SPD ma tak silnie rozwinięte struktury terenowe (i chwała im za to), że jak któraś prowincja wotum nie przyzna, lokalni działacze, którzy na ogół w samorządach dominują, po prostu za to bekną.

  11. 11 A9211 styczeń 8, 2008 @ 17:35

    Co do tego że głosowanie było “na ślepo”.Z tego co wiem w Senacie Teutonii odbyła się dyskusja nad planami rzadu. Rząd był reprezentowany przez dwóch ministrów. Ponadto Królestwo Baridas wystosowało szereg pytań do Kanclerza. Samorządy maja kontakzt z Rządem i Rząd ma kontak z samorządami. Nie mamy może czasu złożyć wizyty w każdym kraju, ale jesteśmy w stałym kontakcie. Ci któzy dają votum zaufania Rządowi robią to świadomie.

  12. 12 Teresa Weber styczeń 8, 2008 @ 19:57

    Pan za to, jest widać nastawiony pozytywnie do prowincji, skoro imputuje Pan, że ich władze nie wiedzą co robią i głosowały na ślepo. Cóż za przychylność…

  13. 13 czarnecki styczeń 8, 2008 @ 21:24

    Heh, dla mnie taka sytuacja to kuriozum i szczyt hipokryzji. Klika lichtensteinowska robi swoje ;)

    Robercie - doskonale Ciebie rozumiem, że starasz się walczyć z ośmiornicą SPD. Pozdrawiam z zagranicy.

  14. 14 Iontz styczeń 8, 2008 @ 23:33

    Przypominam, że Sclavinia udzieliła wotum zaufania również Kanclerzowi Suszkowi.

    http://www.sarmacja.org/dziennik/akt,1868.html

  15. 15 Arakiel styczeń 9, 2008 @ 9:36

    @Teresa - co ma przychylność dla prowincji z oceną ich działalności? Czy przychylny oznacza ślepy? Nie zgodzę się na coś takiego. Jestem przychylny i chciałbym by prowincje działały poprawnie. Głosowanie bez debaty, zupełnie inaczej niż poprzednio, to jest działanie na szkodę - dla samorządu właśnie.

  16. 16 Arakiel styczeń 9, 2008 @ 9:46

    @Kwazi - wybacz, że dopiero teraz się Twój koment ukazał, ale system uznał go za spam i dopiero go ze ścieci wyciągnąłem :d Czemu uznał? nie wiem. Black listę mam czystą. Ale ad rem. Ty piszesz o Teutonii i Baridasie, a zauważyłeś, że w moim arcie jest głównie o tych, którzy krzyczeli trzy miesiące temu? I na tym dokładnie się skupiamy - nie odwracajmy więc kota ogonem :D

  17. 17 Konrad von Sobieszek styczeń 9, 2008 @ 16:36

    “A gdzież owo KK obraduje? Na LD Trizondalu cisza, że wiatr hula. Jest jakieś inne, TAJNE, miejsce obrad władz?” Tak, jest inne miejsce obrad władz o którym wie każdy Trizondalczyk - CZAT Trizondalu…

Napisz odpowiedź




Odwiedzono nas

  • 7,072 razy.
NPS jest centroprawicową partią Księstwa Sarmacji, która za cel stawia sobie zrównoważony rozwój Kraju, w oparciu o samorządność, współpracę i budowę silnych relacji wewnątrzsarmackich.



Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania lub usuwania komentarzy.

NPS w działaniu