Polemika z LRM.

LRM “Kosynier” wydał oświadczenie względem zgłoszonych przez NPS projektów, czytamy w nim między innymi:

Nasze ugrupowanie odrzuca jednak propozycję okręgów. Uważamy, że podział na okręgi tak niewielkiej społeczności sprowadzi wybory do konkursu na najtrafniejszy wybór okręgu przez kandydata. Wbrew twierdzeniom NPS projekt nie zwiększa roli Krajów gdyż aktywni działacze/politycy z jednego obszaru będą musieli zmierzyć się w bratobójczym pojedynku lub startować z innego okręgu. Wyróżniający się wpływ samorządu na Księstwo nie będzie mógł się przełożyć na wpływ parlamentarny. Równocześnie rację bytu tracą ugrupowania oraz kandydaci zabiegający o poparcie grup społecznych które w poszczególnych okręgach stanowią mniejszość a dopiero w perspektywie całego kraju zyskują znaczące poparcie. Propozycja NPS to największy w historii Księstwa konkurs piękności. Zawsze istniał problem głosowania na ludzi a nie program. Mamy ostatecznie pożegnać się z ideą rzeczowej dyskusji ? LRM “Kosynier” odpowiada NIE.

Ripostując NPS odpisuje:

Zdecydowanie nie.

Dlaczego? Nie jest tak, że wprowadzenie okręgów oznacza, że “Równocześnie rację bytu tracą ugrupowania oraz kandydaci zabiegający o poparcie grup społecznych które w poszczególnych okręgach stanowią mniejszość a dopiero w perspektywie całego kraju zyskują znaczące poparcie.” - całą istotą projektu jest to, by to właśnie lokalni działacze z takich okręgów - np. z Teutonii, czy ze Sclavinii, nie mający poparcia ogólnosarmackiego, ale za to właśnie lokalni liderzy, mieli możliwość zasiąść w ławach sejmowych.

Takie rozwiązanie jest jedynym skutecznym rozwiązaniem, które zapewnia “dywersyfikację” poparcia i umożliwienie dostania się do parlamentu niezależnie od tego, czy jest się lubianym w Gellonii, czy nie. Kandydat ze Sclavinii - będący lokalną gwiazdą zasłużenie zasiądzie z głosem decydującym w IP.

To jest istotą okręgów wyborczych.

Narzucanie jednego wspólnego okręgu stanowi właśnie kontynuację trwającego konkursu piękności, którego idea nieco została zaburzona - liczą się jedynie starzy liderzy, natomiast siła i umiejętności nowych liderów, którzy jeszcze nie zapracowali na szczeblu ogólnokrajowym na poparcie całości społeczeństwa liczą się w mniejszym stopniu. My chcemy to właśnie zmienić.

I ostatnie - mówienie o małym społeczeństwie przy ponad 100 obywatelach i około raptem 8 mandatach jest nadużyciem mającym zamaskować status quo. Boicie się, że nie działając na rzecz jakiejkolwiek prowincji nie wejdziecie do IP.

Ta zmiana to także zysk dla samorządów właśnie przez to, że chcąc się dostać do IP większość “starych” zwróci swe umiejętności i zaangażowanie do samorządów - tam działając zyska poparcie. Jeśli nie… cóż… będą inni. Nowa krew jest Sarmacji potrzebna!

Tylko takie zmiany zapewnią jej dopływ do polityki raz na zawsze eliminując nierobów, którzy wygrywają tylko siłą rzeczy.

2 Odpowiedzi do “Polemika z LRM.”


  1. 1 Skarbnikow styczeń 31, 2008 @ 19:26

    1. Nie ma takiej zasady że mieszkańcy danego okręgu interesują się głównie tym kto co zrobił dla ich okręgu. Jest to wymuszenie głosowania lokalnego - ale i nie do końca. Partia może przerzucić któregoś z kandydatów tam gdzie ma spory elektorat (dużo członków ?) dobijając szanse kandydata innej opcji. Inna sprawa że stary lider na 90% pokona młodego starającego się. Póki głosowanie odbywa się na człowieka (tym bardziej okręgowo) a nie partię. Gdyby ludzie tak chcieli wybierać tych “młodych aktywnych” to by i w obecnej ordynacji głosowali na nich a nie elitę partyjną.

    2. Co to za elektorat kilkunastoosobowy ? Kampania do Izby Poselskiej opierałaby się na kalkulacji “ile z 15 osób mnie poprze”. Koniec jakiejkolwiek nawet symulowanej debaty. Bo po co rozmawiać centralnie skoto zwycięstwo zależy od bardzo niewielkiego wycinka.

  2. 2 Nyetopyr luty 1, 2008 @ 8:55

    Racja racja racja. Koniec debaty ogólnokrajowej - koniec nawet tej namiastki polityki jaką tutaj mamy.

Napisz odpowiedź

Musisz się zalogować by móc komentować.




Odwiedzono nas

  • 9,006 razy.
NPS jest centroprawicową partią Księstwa Sarmacji, która za cel stawia sobie zrównoważony rozwój Kraju, w oparciu o samorządność, współpracę i budowę silnych relacji wewnątrzsarmackich.



Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania lub usuwania komentarzy.