Blog Ludwika Bourbona

Ludwik Bourbon vel Matthias Schuft

Najwyższy czas powiedzieć STOP ;)

Krótko i treściwie: zawieszam działalność bloga na czas nieokreślony.

Czerwiec 10, 2008 Posted by | News | 2 komentarze

Niesprawiedliwe osądy także u Wandy!

Tak sobie wolnym wieczorem przeglądałem v-państwa i co zauważyłem? Że siedzę w więzieniu w Wandystanie, a za co? Za bycie monarchofaszystą w tym bardzo tolerancyjnym i pełnym wolnego słowa państwie. Jak to możliwe? Oczywiście nie powiedzieli mi, że jestem monarchofaszystą i za to idę siedzieć, a wykorzystali ten o to artykuł, który wysłałem: http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20080208192829

A tutaj ten feralny filmik:

Zawiadomienie wysłano mi na maila, którego już nie używam, ale tego wiedzieć nie mogli, a ja dopiero teraz przez to się o tym dowiedziałem.

Sąd Ludowy w Wandystanie orzekł, ze złamałem ten paragraf:

Art. 72.

Kto publicznie znieważa Naród Wandejski lub Mandragoratu Wandystanu podlega karze nadzoru albo karze aresztu.

I tutaj muszę to skomentować. Bowiem nie znieważyłem narodu Wandejskiego a już tym bardziej MW a jak już pojedynczą osobę, która sama co widać po filmiku pozowała do kamery. Ta osoba nie zgodziła się na ujawnienie nazwiska, ale zezwoliła na publikację materiału, a więc cały wyrok jest niesprawiedliwy i pokazuje sprawność tamtejszych organów śledczych. Oczywiście teraz Wandalowie powiedzą: „Nie zeznawał Pan to nie wiemy, czy prawidłowo zostało to umieszczone”, ale nie o to się tutaj rozchodzi! Nie obraziłem całego narodu ani mandragoratu, tylko jedną personę za własną jego zgodą. Napisałem „pewien”, czyli jeden a nie jak to się wydało sędziemu cały naród. To wyrok sądu:

Sąd Ludowy po zapoznaniu się z dostarczonym materiałem dowodowym zdecydował o uznaniu Rainera von Steinberg (B0557) winnym publicznego i celowego znieważenia Narodu Wandejskiego (co narusza art. 72 Kodeksu Karnego) i zastosowaniu wobec niego kary aresztu w wysokości jednego miesiąca. Z uwagi na nieobecność oskarżonego na terenie Mandragoratu Wandystanu Sąd zdecydował o rozpoczęciu kary od chwili publikacji pierwszej publicznej wypowiedzi tamże.

UZASADNIENIE: Oskarżony, publikując pod adresem http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20080208192829 materiał filmowy i tytułując go „Pewien Wandejczyk” w sposób wyraźny zasugerował ograniczenie umysłowe przedstawicieli Narodu Wandejskiego, co jest oczywistą i odrażającą manipulacją, jako że, jak powszechnie wiadomo, kondycja umysłowa Wandejczyków stoi na bardzo wysokim poziomie. Inne wypowiedzi oskarżonego na łamach Wandei Ludu dają solidne podstawy, aby stwierdzić jego wysoce antywandejskie nastawienie, co pozwala sądzić o celowości zarzucanego czynu.

(-) Pretor Anastazja Schafa

Rzeczywiscie stoi na bardzo wysokim poziomie skoro wszędzie widza ataki na swój naród. Nie moja wina, że być może mają kompleksy i sobie wmawiają takie rzeczy, ale ja publikując ten błachy filmik miałem na celu zwykły żart, może i on nie był udany, ale z tego co zauważyłem, Wandystan słynie z takich.

Zostałem więc skazany na miesiąc, Wandejczycy chyba nie mają w zwyczaju pisać daty, ale na moje poczucie czasu (być może błędne) ten wyrok już minął, ale w więzieniu nadal siedzę 😉

Maj 24, 2008 Posted by | Reportaż | | 6 komentarzy

Była sława, czy nie?

W UKZT jestem od samego początku, Fryderyk upiera się, że nie przysłużyłem się państwu. Ale bardzo dziwi mnie kilka faktów z tym związanych. Na przykład kiedy podałem się do pierwszych dymisji, nie raz (wiem, że Fryderyk się wyrzeknie, to jego specjalność już) proponował mi powrót na stanowisko skarbnika, ale w sumie nie o tym chciałem napisać opinii publicznej. Chciałem podkreślić jedną sprawę, na pewno osiągnąłem sławę dzięki UKZT 😀 Widać to nawet w całym v-świecie w niektórych ośrodkach, ale i także w samym UKZT. Niestety w obu tych miejscach cieszę się niezbyt dobrą sławą. Powodem tego oczywiście może być fakt, że zawsze na oczach miałem wypisane: „jestem z UKZT”. Teraz bardziej będę się starał chodzić z plakietką: „jestem Ludwik Bourbon, w realu Mateusz”. A co do mojej sławy, chcę się Wam drodzy czytelnicy pochwalić, że w UKZT powstają już o mnie ustawy, jak np ta (projekt, nie wiem czy przejdzie):

Art 1
Mówiący o nadaniu tytułu persony non grata

Art 2
Tytuł dostaje Ludwik Borubon.

Art 3
Po nadaniu tytułu automatycznie otrzymuję banicje i zakaz przebywania na terenie Księstwa.

Art 4

Z niecierpliwością czekam na następne 😉

Maj 19, 2008 Posted by | Felietony | | 4 komentarze

Przekręty ziemią

Mamy już pierwsze oznaki nieposzanowania mej ostatniej woli: zabranie ziemi z powodu nie płacenia podatków, do których się przyznaje, ale mam na swym koncie wystarczającą gotówkę, aby te podatki spłacić, wiec nie chodzi tutaj o podatki, tylko o ziemię, którą przepisałem osobie niewygodnej monarsze. Było by to za trudne do przebolenia, aby ta ziemia poszła w te ręce, na które przepisałem. Jak widać w UKZT nawet naukę miesza się z polityka, ale także ostatnią wolę.

Maj 18, 2008 Posted by | News | | 17 komentarzy

W końcu to mój blog…

Cóż, rozpisałem się ostatnio, na tematy niekoniecznie związane ze mną, choć to mój blog. Dlatego postanowiłem coś napisać o sobie. Dlaczego akurat teraz? A no dlatego, że stał się przełomowy moment w moim v-życiu, bowiem wyprowadzam się 19 maja z Udzielnego Księstwa Zakonu Templariuszy w niespecjalnie sympatycznych warunkach, z czyjej winy nie mnie, ani nie drugim zainteresowanym osobom to oceniać, niech ocenią to osoby postronne. Powodem wyjazdu z UKZT jest pośrednio mój artykuł pt. „Porządki polityczne” a bezpośrednio otwarte zasugerowanie mi, że mam się wynieść.

O to moja ostatnia wola, którą zgłosiłem arcyksięciu:

Po primo: składam dymisje z wszystkich 3 państwowych stanowisk, okazałem się być potwierdzeniem prawdziwości stwierdzenia, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

po secundo: zrzekam się tytułu szlacheckiego.

po tetrio: swój majątek pieniężny przepisuję Piotrowi Woleckiemu.

po quarto: swoją prywatną ziemię przepisuję Joachimowi Orleańskiemu (Michał O’Rhada).

po quinto: uniwersytet przepisuje rektorowi Uniwersytetu Rotrii i zgodnie z tym postanowieniem, UA staje się częścią Uniwersytetu Rotrii wraz z gmachem. Konto uniwersytetu także zostaje przepisane temu uniwersytetowi rotryjskiemu.

po sextus: wszystkie swoje firmy przekazuję Mardredowi Kwiatkowskiemu-Bourbonowi wraz z ewentualnymi kontami bankowymi.

septimus: wszystkie swoje organizację wywożę ze sobą.

octo: z swej dobrotliwości pozostawiam we władaniu państwa serwer na którym umieszczony jest bank.

nonus: Oficjalnie opuszczam księstwo dnia 19 maj 2008r.
Do tego czasu liczę na rozsądek i zachowanie mojej nietykalności osobistej.

Proszę to wszystko traktować jako ostatnią wolę.

Nie mam pojęcia choć już w to wątpię, czy zostanie w pełni poszanowana.

Maj 17, 2008 Posted by | News | | 31 komentarzy

Sprostowanie

Chciałem sprostować pewną błędną informację, która miała miejsce w poprzednim artykule, bowiem nie tylko ja mam zdaną maturę, a jeszcze kilka osób.

Maj 17, 2008 Posted by | Inne | 2 komentarze

Porządki polityczne

UKZT wciąż boryka się z pewnymi problemami – jak powinna wyglądać polityka zagraniczna i wewnętrzna. Zagraniczna jest już po części klarowna, bo nie prowadzimy z nikim wojny, otworzyliśmy drogę do dialogu z państwami z którymi ten dialog do tej pory nie był do pomyślenia oraz coraz to więcej państw przyzwyczaja się do naszego istnienia. Jedynymi sprawami z areny międzynarodowej, nad którymi UKZT się zastanawia to kwestia wystąpienia z Wspólnoty Paktu Wiedeńskiego oraz otwarcie się na Rotrię (jedyne państwo v-świata, z którym UKZT teoretycznie i praktycznie nie utrzymuje kontaktu politycznego i odcina się od niego). Póki co zostały te sprawy oddane opinii publicznej – kwestia Rotrii ogólnopaństwowej ankiecie, a kwestię wystąpienia ze struktur WPW arcyksiążę polecił ocenie radzie arcyksiążęcej.

Polityka wewnętrzna jest problemem, który będę się starał opisać w tym artykule bardziej szczegółowo. Jak wiadomo z wcześniejszego artykułu UKZT ostatnio przeżywa kryzys, jaki myślę, że zdarza się w każdym państwie co jakiś czas. Już nie jeden podobny kryzys UKZT miało i nie raz z niego wychodziło stając się po nim jeszcze silniejszym niż przed kryzysem. Po pewnym konflikcie personalnym wróciłem na stanowiska rządowe i zamierzam jako członek rządu powrócić jeszcze większą świetność państwu od świetności sprzed kryzysu. Wkrótce, tj. 20 maja, rozpocznie się trzydniowy sejmik ziemski, który będzie obradował nad czterema ważnymi (za wyjątkiem jednego) projektami: sekularyzacja; odwołanie DBN; Agencja Wywiadu i Kontrwywiadu oraz dekret o używkach (ten najmniej ważny). Sekularyzacja z pewnością zostanie odrzucona, odwołanie DBN nie wiadomo, ale wiadomo, że DBN istnieje tylko na papierku, a jeszcze kiedy funkcjonował działał podobnie jak Służby Bezpieczeństwa, Agencja Wywiadu i Kontrwywiadu nie wiadomo, ale pierwsze doniesienia głoszą, że monarcha poprze projekt, a kulisy powstania dekretu o używkach są mało poważne, bardziej taki dekret przydałby się w rzeczywistości niż w wirtualu.

Rzeczą, która powinna zostać rozruszana w UKZT jest z pewnością gospodarka, a tego żaden system gospodarczy nie ureguluje, bo to aktywność mieszkańców tworzy sprawną gospodarkę, a UKZT póki co posiada za mało mieszkańców aby gospodarka kwitła. Również system edukacyjny szwankuje, bo to Uniwersytet Antiochii nie działa ze względu na brak czasu rektora na poświęcenie jego uniwersytetowi, maturę obecnie zdałem chyba tylko ja choć ustawa o egzaminie dojrzałości nakazuje zdać ją wszystkim, także została wyrażona zgoda na budowę uniwersytetu w Tyberiadzie, lecz skutków budowy jeszcze nie widać. Komturowie także przystopowali swe prace. Jednak uważam, że potencjał, który by to wszystko rozruszał jest, brakuje tylko społecznego zrywu, który sprawiłby, że UKZT stało by się jeszcze potężniejsze niż jest i twierdzę tak wbrew tym „gadaczom”, którzy tylko machają jęzorem z czystej zawiści jakie to UKZT jest złe, a kto jest agresorem czas już pokazał.

Maj 17, 2008 Posted by | Reportaż | | 31 komentarzy

O pewnym błędzie…

UKZT popełniło stanowczy błąd w historii dyplomacji – uznało państwo WinkTown. Czy WinkTown na to zasługiwało? Wówczas wszystko wskazywało na to, że tak, bo państwo do bólu wyglądało na państwo zabawne i ciekawe a co gorsza na normalne i rozsądne, które musi się tylko i wyłącznie przekonstruować na mikronację i UKZT poniekąd w tym chciało pomóc. Jednak te złudzenie ich normalności bardzo szybko stało się być obłudą, gdyż jest zupełnie odwrotnie, bo czy normalne jest państwo, które obstrzeliwuje ambasadorów przyjacielskich państw, które wywołuje wojnę tylko i wyłącznie z tego powodu, że któreś państwo wypowiedziało im dekret, albo chciało maluteńkim oddziałem odbić atakowanego tam ambasadora? Odpowiedź nasuwa się sama, że państwo normalne to raczej nie synonim WinkTown. Słomagrom za próby atomowe został skazany na poważne konsekwencje, ale handel bronią atomową przez WinkTown nie budzi w v-świecie żadnych kontrowersji, czy to nie paradoks, który świadczy o dwulicowości? MSZ UKZT podpisując z nimi traktat nie widział tego, albo widział inne korzyści, ale czy było warto z agresorami stawać w parze? Moja subiektywna ocena brzmi, że warto nie było.

Maj 16, 2008 Posted by | Reportaż | | 4 komentarze

Akcja: Tłuczemy Talerze!

Powstała właśnie akcja pod kryptonimem: „Tłuczemy Talerze”. Jest ona odpowiedzią na Koalicję Antybourbońską powstałą spod skrzydeł WinkTown. Państwo skażone promieniowaniem nieraz udowadniało, że jest niezrównoważone oraz bardzo agresywne. Akcja ta ma na celu sprzeciwić się tym działaniom.

O to adres: http://apktt.wordpress.com/

Maj 14, 2008 Posted by | News | | 1 komentarz

Talerz, co z Ciebie wyrośnie?

Pan Talerz dostał jakiegoś odlotu, bowiem ubzdurał w swojej główce o nieznanych mi rozmiarach, że zaatakuje UKZT. Ten Pan, a może raczej chłopiec jest zwolennikiem wojen mikronacyjnych, ale nie okłamujmy się: w mikronacjach nie da się prowadzić wojen bez obustronnej zgody, bowiem nie ma jakiegoś ogólno-v-światowego systemu wojennego. Pan Talerz należy do tych, którzy powiedzą: proszę o wysłanie 1 biliona czołgów, 3 trylionów żołnierzy na miejsce x i zadowolony jaki jest potężny. Niestety dla niego, a na szczęście dla wszystkich nie jest to wiążące.

A to można przeczytać na stronie Koalicji Antybourbońskiej:

Akt wypowiedzenia wojny UKZT

Wasze Zakonoscencje!
Państwo oparte na cenzurze i pozbawione jakichkolwiek elementów przyzwoitości i stylu werbalnie grożące naszemu istnieniu i prezentujące wrogą postawę wobec wandnych postaw i prób dyskusji musi zostac poddane przymusowej reedukacji. Niniejszym Koalicja Antyburbońska wypowiada wojnę UKZT.
Wypierdalać!
Podpisano:
przywódcy państw sprzymierzonych

Już słownictwo mówi samo przez się jak bardzo jest to pomylona koalicja, która jest tworem WinkTown, państwa urojonych działań.

UKZT odrzuciło wszczęcie wojny, bo UKZT nie zasługuje na taką miernotę za rywala wojennego, szkoda tylko, że to UKZT jak zawsze będzie uważane za agresora z powodu jakiś dzieci.

Maj 13, 2008 Posted by | Felietony | , , | 6 komentarzy