Jerzy Golowanow

Historia Natanii I. Początki Państwa.
Wersja zatwierdzona przez JKM Króla Natanii Patryka I





   Katastrofa wyludniła wyspy Oceanu Wirtualnego i Natania nie uniknęła tego losu. Pierwszym, czyja stopa na nowo dotknęła tej pięknej krainy na wybrzeżu Wyspy Północnej był Książę Natan wraz ze swoim przyjacielem Ingwarem. Zachwycony powiedział Natan: „nie kłamały stare manuskrypty, przechowywane od wieków w mojej rodzinie. Tutaj będzie nasza nowa ojczyzna, tutaj znajdziemy skarb, schowany przez moich przodków dawno temu”. Wraz ze swoimi towarzyszami Natan założył miasto Przystań, które stało się stolicą kraju, nazwanego Natanią od imienia Księcia, koronowanego na Króla Natanii Natana I. Pierwsze trudności zostały przezwyciężone i miasto było pięknie zbudowane na brzegach oceanu. Król Natan jednak wyruszył ponownie w drogę, aby sprowadzić więcej ludzi do Natanii. Pozostawił więc on Ingwara zwierzchnikiem kolonistów i wyruszył w daleką drogę z której tak i nie powrócił, a więc Ingwar jako Regent rządził krajem.

   Pewnego dnia Ingwar chcąc poznać swoje państwo wyruszył w daleką podróż i w gęstych lasach Wyspy Północnej znalazł mocno podniszczone zębem czasu piramidy, których kształty zdradzały egipskie pochodzenie. W największej piramidzie oczom zdumionych podróżnych ukazała się inskrypcja, która stanowi aż do dnia dzisiejszego podstawę badań historycznych, dotyczących Natanii.

   Inskrypcja datuje się na 1484 rok p.n.e. Najwidoczniej była ona związana ze słynnym Semnutem, faworytem i ministrem Królowej Egiptu Hatszepsut, wypędzonym przez jej bratanka Totmesa III, który po jej śmierci w 1482 roku p.n.e. objął władzę w Egipcie. Semnut, obawiając się za swoje życie wraz ze swoimi krewnymi i sługami miał zamiar uciec do Kraju Punt, z którym Egipt w tamtych czasach prowadził ożywiony handel. Statki Semnuta jednak najwyraźniej nie dotarły do Punt, lecz trafiły na nieznaną nikomu dotąd wyspę...

   Oto pełny tekst inskrypcji, którą znalazł w grobowcu Semnuta Ingwar:
   „W imię wielkiego Amona i słonecznego Ra, ja Semnut, „Oko i Ucho” Wielkiej Królowej Hatszepsut, w poszukiwaniach drogi do Punt trafiłem wraz z moimi ludźmi na nieznaną wyspę. Oto leże tutaj, obarczony banicją ze strony faraona Totmesa, albowiem usiłowałem zatrzymać dla siebie Górny i Dolny Egipt, władzę nad nimi przyrzekła bowiem mi Pani Hatszepsut. A jednak przyboczni faraona, tchórzliwe szakale, niech będzie przeklęte ich imię, wypędzili mnie i byłem zmuszony do poszukiwania nowej ziemi i nowego nieba w dalekich krainach. Oto wszechpotężne państwo, które utworzyłem na tej ziemi po zwycięstwie nad hordami barbarzyńców, którzy siedem i siedem razy prosili mnie o litość. Mój majestat widział plecy uciekających ludzików z owej krainy, którą nazwałem Natronią i ich wodzów na kolanach przed moim majestatem. Oddałem więc mężczyzn mieczowi, natomiast kobiety i dzieci uczyniłem rzeczą mojego ludu. Niech pochwalony będzie Ra, który dał mi zwycięstwo i zapewnił ludowi Czarnej Ziemi moc i dobrobyt. Tutaj więc leży Semnut, który zbuntował się przeciwko Faraonowi Totmesowi. Niech Ra będzie dla mnie miłosierny, niech sąd Ozyrysa będzie dla mnie łaskawy!”

   Badania archeologów wskazują na to, że elementy dekoracyjne oraz styl inskrypcji należy odnieść do okresu początków Nowego Państwa w Egipcie. Chodzi tu prawdopodobnie na okres pomiędzy panowaniem Królowej Hatszepsut (1503-1482) i Totmesa III (1482-1448). Egipt w tym okresie osiągnął największą swoja potęgę. Pokojowe panowanie Hatszepsut, która nie prowadziła wojen, natomiast rozwijała handel i budownictwo, a szczególnie dążyła do zbadania Afryki ze względów gospodarczych miało pozytywny skutek na Egipt, co pozwoliło jej następcy – Totmesowi III na ekspansję w kierunku wschodnim. Istnieją wskazówki na to, że wzajemne relacje pomiędzy Hatszepsut a Totmesem III były bardziej niż napięte i historycy nie wykluczają przewrót wojskowy jako przyczynę zmiany władzy w Egipcie. Nic więc dziwnego, że minister Hatszepsut Semnut musiał uciekać. Wprawdzie znaleziono w Egipcie jego grobowiec, lecz nie wykluczone, że była to jedynie atrapa, sporządzona z rozkazu faraona, aby zlikwidować pogłoski, że Semnut żyje i któregoś dnia wróci, aby pomścić Wielką Królową.

   Rzeczywiście, wielki Semnut, minister i zaufany Królowej Hatszepsut, nie zginął w rękach oprawców Totmesa III, ani nie utonął w czasie jednej z burz Oceanu Indyjskiego. Właśnie Semnut podał Hatszepsut ideę, aby zbadać Afrykę, lecz nie posuwając się Nilem, co było niebezpieczne ze względu na liczne katarakty i dzikie plemiona barbarzyńskich Kuszytów. Semnut polecił zbudowanie wielkich statków, które mogłyby pływać również w oceanie, trzymając się jednak brzegów Czarnego Kontynentu. Liczne wyprawy odważnych odkrywców pozwoliły na odkrycie nieznanego aż do dnia dzisiejszego Kraju Punt, bogatego w złoto i kamienie szlachetne. Wyprawy żeglarzy egipskich pozwoliły na ożywiony handel z plemionami Punt, którym imponowały wyroby zręcznych rzemieślników egipskich, a szczególnie broń i ozdoby. Statki, ciężko załadowane złotem, wracały do Egiptu i przyczyniały się do świetności panowania Hatszepsut, Wielkiej Królowej. Pieczę nad skarbcem miał Semnut, który zarządzał nim w celu pomnożenia majątku państwa. Mijały lata i Totmes, bratanek Królowej doszedł do wieku męskiego, lecz Hatszepsut, widząc jego nieokiełznaną i wojowniczą naturę nie pozwoliła mu na przejęcie władzy. Dopiero po kilku latach w tajemniczych okolicznościach Wielka Królowa zmarła i Semnut, ścigany przez sługi faraona, uciekł na kilku statkach z Egiptu, zabierając ze sobą znaczną część skarbca.

   Po kilku miesiącach uciążliwej żeglugi Semnut trafił do nieznanej ziemi, którą była dzisiejsza Natania. Piękne wyspy urzekły Egipcjan, szczególnie Wyspa Północna, która posiadała dogodne miejsce do lądowania i wyglądała niezwykle przyjaźnie. Po wyładowaniu statków Semnut zarządził budowę osady na brzegu oceanu i nazwał ją Mem-Phis-Amon-Ra – „białym murem (jest) Amon-Ra” ze względu na biały kolor murów świątyni Amona-Ra, która górowała nad osadą. Niemal od samego początku zaczęły się kontakty z tubylcami, nazywanych przez Egipcjan barbarzyńcami, albowiem byli dzicy oraz nie znali rzemiosła i rolnictwa. Towarzysze Semnuta zaczęli korczować las i uprawiać jęczmień, który doskonale się rozwijał w łagodnym klimacie Natanii. Łagodne początkowo usposobienie tubylców szybko się zmieniło a wrogość, gdy Egipcjanie wytrzebili znaczne połacie lasu i wybili dzikie zwierzęta, które były podstawą egzystencji tubylców – zbieraczy i myśliwych. Było to początkiem konfliktów na terenie Natanii.