Nasza Rzeczpospolita

stanislavus1, 29.06.2008

OPD, czy taka wspaniała?

Dziś w "Przeglądzie Politycznym" na jego nowym serwisie internetowym można przeczytać artykuł Guedesa de Limy o bardzo wymownym tytule "Obywatelska Partia Demokratyczna". Jak po tytule można było sądzić, artykuł zawiera opis nowego Sclavińskiego tworu politycznego, jakim jest partia Piotra Centarowicza. Opis ten na pewno obiektywny nie jest, co jest całkowicie zrozumiałe- de Lima jest członkiem OPD. Martwi jednak co innego- "Przegląd Polityczny" był zawsze największą gazetą Sclavińską zachowującą bardzo wysoki poziom i nigdy nie wychodzącą poza pewne pozory bezstronności. Nikt nie broni Guedesowi de Limie subiektywnych artykułów poloitycznych. Lecz ta publikacja była peanem na cześć partii Centarowicza, była spojrzeniem całkowicie bezkrytycznym. Bezkrytyzm w mediach to coś najgorszego, co można w nich spotkać. Z tego powodu chciałem podjąć polemikę z Guedesem :-)

Guedes de Lima uważa, że OPD jest tworem wspaniałym głównie dlatego, że ma wielu członków. Pisze, że będzie to partia lepsza od poprzednich wielkich tworów Sclavińskiej polityki: Radykalnego Ugrupowania Zmian w Państwie, które sam tworzył rok temu, oraz Unii Centro Demokratycznej. Ja niestety nie widzę różnic między nimi. RUZwP i UCD były wielkimi tworami, których członkowie byli wielkimi Sclavińczykami, czy jednak same partie były wielkie? Służyły raczej jako maszynki do utrzymywania poparcia i obsadzania stanowisk rządowych. Działały okazjonalnie: Od wyborów do wyborów. Ich popularność nigdy nie opierała się na popularności ich samych, ale ich członków. Same te partie nie oferowały Sclavinii żadnych wielkich programów politycznych, raczej ich członkowie po prostu sprawdzali się w działaniu. Niestety nie widzę, czym OPD się od nich odróżnia.

Spójrzmy na  program OPD. Przede wszystkim od razu uderza fakt, że każdy postulat (choć konkretów niewiele) zaczna się od "będziemy", "zrobimy" itp. Tymczasem warto zauważyć, że prezes OPD- Piotr Centarowicz jest obecnie szefem rządu Sclavińskiego. Każdy, kto choć trochę orientuje się w Sclavińskim systemie politycznym wie, że Marszałek-Premier ma wszelkie instrumenty władzy w państwie. Tymczasem rząd Centarowicza nie obi nic poza bardzo skromnym administrowaniem krajem . Rządowych projektów ustaw właściwie nie ma, podobnie jak inicjatyw. Tymczasem w programie czytamy np. "utworzymy Państwowe Instytucje Gospodarcze", "Planujemy stworzyć nową stronę internetową Sclavinii" itp. itd. itp. itd. Więcej przykładów nie będę przedstawiać. Dość powiedzieć, że jest ich sporo we właściwie wszystkich sferach życia w Sclavinii. Zapoznać z programem można się na stronie OPD. Pytam się zatem: Czemu OPD "ma zamiar" wprowadzić tyle zmian, a w tym momencie rządząc nie robi nic w tym celu? Moim skromnym zdaniem jest bardzo nieuczciwie mówić, że "owszem, mamy premiera, ale większości w Sejmie nie ma" i tym podobne polityczne bzdety. Panowie, Panie (bo jest ich w Partii kilka), to nie zwalnia z pracy! Czemu mając takie plany nie stworzycie np. projektów dotyczących tychże Państwowych Instytucji Gospodarczych? Czemu nie zaczniecie debat publicznych w szeregu podobnych kwestii? Nie ma czasu na odkładanie tego na później!

Wygląda na to, że OPD uwierzyła, że mając tak wielu członków zwycięży w wyborach, gdyż po prostu członkowie będą na siebie głosować. Oprócz tego zgarnie się kilka głosów, z braku alternatywy. Jest to największy błąd polityczny  jaki można popełnić. Tak samo postępowały właśnie RUZwP i OPD. Lekko mówiąc- nie skończyły dobrze. Jak rozumiem OPD ma zamiar iść w ich ślady- powodzenia. A Guedesowi de Limie proponuję, żeby peany na temat OPD publikował na stronie OPD, a nie w "Przeglądzie Politycznym". Nie obniżajmy poziomu największej gazety w Sclavinii!

Polecane wpisy