Mała rewolucja?

Zamieszczone Kwiecień 1, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Doniesienia

Mikrosławia w ostatnim czasie ostro pracuje. Nie dość, że przybyło jej obywateli i inicjatyw – czego szczerze gratulujemy, to i wykazuje wysoką aktywność w Parlamencie UM.

Niedawno pod dyskusje przyjęto wniosek, o skróceniu kadencji i rozpisaniu nowych wyborów do PUM. Projekt zakłada skrócenie kadencji nawet o połowę i natychmiastowe rozpisanie nowych wyborów. Powód? Nikła aktywność delegatów z poza Al Rajn i Mikrosławii.

Dziś natomiast, przedstawiciel Mikrosławii, złożył wniosek dot. utworzenia wspólnej platformy dla obywateli Wspólnoty. Mikrooceaniczna Przestrzeń Obywatelska, bo tak nazwano projekt, ma stanowić ogólnodostępne pole do debat, dyskusji i kreowania różnorakich – wspólnych,  inicjatyw. To, plus zezwolenie na wgląd w wszystkie struktury PUMu mają sprawić, by Unia stała się ciekawsza i dostępniejsza.

Trochę o Al Rajn

Zamieszczone Marzec 27, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Ogólna

Al Rajn – wielokulturowe państwo federalne, które tworzą cztery równoprawnych podmiotów: Sułtanat Al Rajn, Wezyrat Al-Farun, Zjednoczone Emiratów Chattyckie i Księstwo Shanii oraz Republika Bantu. Korzenie państwa sięgają końca maja 2006 roku kiedy to z inicjatywy obecnego Sułtana Sułtanatu Al Rajn Ajatullaha Osamy bin Ramzaniego zrodziła się idea powołania do życia nowego v-państwa o kulturze arabskiej zwanego Sułtanatem Al Rajn. Proklamacja nieodległości Sułtanatu Al Rajn przy którego współtworzeniu pomagała pierwsza Sułtan Rashida Salma Suleyman I oraz ówczesny Premier Rządu Narodowego Abd Al-Azis nastąpiła w sobotę 10 czerwca 2006 roku. Nowe państwo zostało oparte o kulturę arabską i yslam z czasem dołączyła kultura buddyjska i afrykańska. Po abdykacji Jej Wysokości Sułtan Rashidy Salmy Suleman I na tron sułtański wstąpiła była władczyni (abdykacja na rzecz obecnego sułtana) Jej Wysokość Sułtan Aisahah Ramzani al-Ekonoglu I. Od 17 lutego 2009 roku Al Rajn zostało przekształcone w federalna monarchia konstytucyjna położoną na wyspach na zachód od kontynentu Wirtuazji oraz na części jej wybrzeża (Wezyrat Al-Farun), a także na wschodniej części kontynentu Sambanafryki. Najważniejszym organem władzy legislacyjnej jest izba wyższa parlamentu federalnego Madżlis el-Mustaszarin, a wykonawczej Sułtan oraz rząd. Federacja Al Rajn jest jednym z założycieli oraz państwem członkowskim Unii Mikrooceanicznej.

Tekst spisała Szejk Coco Chanel, który został zedytowany do stanu obecnego.

Vetograd ramię w ramię z Chattycją i Shanii

Zamieszczone Marzec 18, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Doniesienia

W dniu dzisiejszym podpisano pierwszą oficjalną umowę o szerokiej współpracy pomiędzy regionami Unii Mikrooceanii. Od dnia dzisiejszego Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii stają się regionem partnerskim dla Hospodarstwa Vetogradu.

Obie strony zobowiązały się już do realizowania pierwszych kroków zapisanych w umowie, a także zapowiadają przygotowania i organizację kolejnych inicjatyw partnerskich.

Ankieta – zainteresowanie UM1

Zamieszczone Marzec 16, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: 1


Kilka słów od JKM Patrika II

Zamieszczone Marzec 16, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Ogólna

JKM Patrik Drugi – jedna z najbardziej zapracowanych postaci UM, przewodniczy obradom Parlamentu. Jako, iż z powodu jego realowego życia, ciężko było Ekscelencje uchwycić, redakcja postanowiła wysłać listownie kilka zapytań. Oto one:

1) Obecnie Ekscelencja przewodzi Parlamentowi Unii. Co ciekawego w czasie sprawowania swego urzędu, zauważył?

2) Jak Ekscelencja ocenia obecną pracę wszystkich organów Unii?

3) Co Ekscelencji ojczyzna zamierza promować wśród państw wspólnoty?

4) Czego Unii brakuje i jak to zmienić?

Odpowiedź JE Patrika II

Ekscelencjo Redaktorze.
Pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie 1,2 i 4 zawrzeć łącznie jako iż de facto dotyczą tej samej sprawy, przynajmniej w moim odczuciu i chęci przekazania swojego, że tak powiem przesłania. Jako Przewodniczący Parlamentu Unii Mikrooceani, ale również jako zwykły obywatel v-świata mogę zauważyć podstawowy, a za razem główny problem unii czyli aktywność.

Zaczynając od pracy samego parlamentu. Debaty wloką się niemiłosiernie, sprawy, które można było by załatwić w parę dni potrafią przeciągnąć się nawet o miesiąc. Biorą w nich również udział nieliczni, często trudno również osiągnąć jakiś consensus, ale to akurat wpływa na plus, gdyż zauważyłem to po wielu państwach, jak i potwierdzam iż kłótnie (oczywiście na poziomie) pobudzają aktywność i są wielce wskazane co jakiś czas byśmy z nudów nie poumierali zgadzając się na wszystko. O ile nikłą aktywność w debatach można by jeszcze zrozumieć, jako iż deputowani mogą zgadzać się z pierwotnym projektem i nie chcą spamować pisząc tekstu w stylu „jest ok” o tyle słabej aktywności podczas głosowań nie rozumiem. Pracy w parlamencie nie ma aż tak dużo, czy to na prawdę ciężko wejść raz na dwa dni i poświecić z 5 minut na przejrzenie najnowszych spraw? Nie rozumiem również deputowanych, którzy np podczas debaty nie mają żadnych zastrzeżeń, a następnie w głosowaniu głosują przeciw. Jest to dla mnie wysoce nielogiczne zachowanie i nie mam pojęcia skąd ono wynika, nie mniej ciesze się, że chociaż postanowili zagłosować. Jakiś czas temu w rozmowie z Ekscelencją Ramzanim zastanawialiśmy się co można zrobić by pobudzić delegatów, lub wręcz zmusić ich do działania. Ja osobiście proponuje/proponowałem model wprowadzony w Królestwie Elderlandu, gdzie senator przy 3 nieobecnościach podczas głosowania traci mandat. Może takie ostre i restrykcyjne metody zmusiły by delegatów by poświęcili te parę minut na wykonanie swoich obowiązków. Można by również wprowadzić niegdyś prowadzony przeze mnie ranking senatorów. Obywatele mogli by na jego podstawie zobrazować sobie jak pracują ich wybrańcy i czy w kolejnej kadencji warto im powierzać ten urząd. Warto moim zdaniem również zorganizować spotkanie głów państw, delegatów i osób zaproszonych na debatę na ten temat, ale nie na forum, a na czacie, gdzie dyskusja była by wygodniejsza i lepsza.

Również w Radzie Mikrooceanii nie jest najlepiej. Niektóre prokonsulaty ostro wzięły się na początku do pracy, a teraz przycichły. Niektóre nawet nie rozpoczęły swojej pracy tak jak np mój za co przepraszam, ale tak jak pisałem na forum UM ostatni okres był i jest dla mnie ciężki. Nie mam czasu by poświęcić się pracy prokonsula dla tego do końca tygodnia złożę swoją rezygnację. Cieszy mnie za to fakt iż Konsul wytycza sobie nowe cele i chce je realizować i de facto jest w moich oczach jedynym aktywnym organem w Radzie. W normalnych warunkach powiedział bym, że nieaktywnych należy natychmiastowo wymieniać, ale jak widać było po prokonsulacie kultury bardzo ciężko jest znaleźć chętnych do pracy nawet na tak wysokim i znaczącym stanowisku. Mam wrażenie że większość z nas się powoli wypala i nie ma siły, ani czasu pracować. Brakuje nam nowych mieszkańców, świeżej krwi. Wszędzie działają te same osoby piastując po parenaście stanowisk. Oczywiste jest więc iż nie mogą oni poświęcić całego czasu jednemu zadaniu, a to powoduje marną pracę na wielu stanowiskach. Wobec tego powinniśmy w głównej mierze skupić się na promocji naszego regionu wśród znajomych, w gazetach, na forach itp. To powinien być nasz priorytet. Zwiększenie naszej kadry i urozmaicenie v-świata nowymi twarzami.

Jeżeli chodzi o moją ojczyznę to niestety nie jestem w stanie na to pytanie odpowiedzieć. Po pierwsze mieszkam w niej od niedawna, po drugie razem z JKM Patrykiem I jesteśmy zajęci obecnie tworzeniem struktur państwowych od nowa z nową kulturą, ustrojem i klimatem. Wobec tego według mnie nie mamy obecnie czego promować, ale mam nadzieję że w najbliższej przyszłości to się zmieni.

Dziękujemy Ekscelencji, za odpowiedź na Nasze pytania i życzymy powodzenia nie tylko w  tworzeniu Unii, ale w życiu codziennym.

Wywiad z nowym Prokonsulem Kultury, Nauki i Sportu.

Zamieszczone Marzec 14, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Ogólna

Rozmowa z Ekscelencją Danielem Saryonim – obywatelem Mikrosławii, deputowanym Parlamentu Unii Mikrooceanii oraz Prokonsulem Kultury, Nauki i Sportu.

J.S. – Witam Waszą Ekscelencję, chciałbym zająć chwilkę czasu, dla Oceanic Press. Można?

D.S – Witam pana redaktora. Sława! Oczywiście.

J.S. – Z dniem dzisiejszym Ekscelencja może tytułować się Prokonsulem Kultury, Nauki i Sportu. Oczywiście gratulujemy bardzo tego zaszczytu. Chciałbym jednak zapytać, co Ekscelencja planuje w ramach swej działalności?

D.S. –  Zarządzanie Prokonsulatem KNiS jest jednym z najbardziej wymagającym zadań w „rządzie” Unii. Tym bardziej spodziewam się wielu trudności, że poza mną nie było chętnych na to miejsce. Z powodu wielu zajęć realnych nie opracowałem jeszcze dalekosiężnych planów działania, ale jednym z ważniejszych celów jest organizacja w najbliższym czasie Mikrooceanicznych Dni Kultury. Ponadto trzeba też zająć się organizacją MFS, co także należy do moich zadań

J.S. – Czy nie będzie tu konfliktu z tymczasowym koordynatorem MFS Ekscelencją Ramzanim?

D.S. – Nie sądzę. Dotychczas zawsze potrafiliśmy się porozumieć, więc sądzę, że i w tym wypadku nie będziemy mieli sprzecznych interesów. Wiem, że Ekscelencja Ramzani ma swoją wizję rozwoju MFS i nie będę utrudniał realizacji Jego planów.

J.S. – Ekscelencja jest również deputowanym do PUM. Jak Ekscelencja ocenia swoją dotychczasową działalność?

D.S. – Nie chciałbym publicznie oceniać działalności swojej czy jakiegokolwiek innego deputowanego. Każdy powinien dokonać takiej analizy w swoim własnym sumieniu. Jeśli już mamy oceniać pracę Parlamentu to w kategorii zbiorowości.

J.S. – To może w takim razie co Ekscelencja uważa, za największy sukces i największą wadę Unii?

D.S. – Sądzę, że największym dotychczasowym sukcesem jest sam fakt powstania Unii, współpraca ponad podziałami. To, że państwa Mikrooceanii nie skupiają się tylko na własnej, wewnętrznej polityce, ale potrafią razem realizować piękną ideę zjednoczenia i współpracy. A największą wadą Unii jest niestety wkradająca się powoli zbędną biurokracja oraz znikoma współpraca Parlamentu i społeczności obywateli państw członkowskich

J.S.- Czy Ekscelencja widzi jakąś możliwość, w rozwiązaniu tego problemu?

D.S. – Oczywiście. Sądzę, że potrzebne są gruntowne zmiany przepisów, które określają  zasady działania Parlamentu, obywatele powinni mieć większy wgląd w pracę organów UM, powinni czuć, że to oni tworzą wspólnotę, że Unia nie jest własnością deputowanych.

J. S. – Czy Ekscelencja ma jeszcze coś do dodania na koniec?

D. S. – Chciałbym zaapelować do wszystkich obywateli państw członkowskich Unii: Nie bójcie się wyrażać swoich wątpliwości dotyczących działania Parlamentu. Mówcie o nas dobrze, albo źle, ale nie pozostawajcie obojętni wobec spraw, które dotyczą was wszystkich.

J. S.Dziękuje Ekscelencji za wywiad i życzę wszelkiej pomyślności! Sława!

D.S. – Również dziękuję. Zdravo!

Zapraszamy do biura!

Zamieszczone Marzec 5, 2010 - autor: mikrooceania
Kategorie: Doniesienia

Zgodnie z propozycją Prokonsulatu Promocji i reprezentacji Zewnętrznej, na terenie całej Unii z polecenia Konsula powstaną Biura Unijne. Biura te – lokalne oficyny deputowanych, mają stanowić prócz już dostępnego Oceanic Press i Forum PUM, kolejną droge docierania do obywateli Unii.

Do biura można przyjść z wszystkim – prośba o pomoc czy informacje, projektem inicjatywy, czy zwykłym komentarzem. Zapraszamy więc już dziś, do jak najczęstszego odwiedzania biur. Dajcie nam do siebie dotrzeć!

O szczegóły pytajcie swoich deputowanych!