Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyskusja dot. kontrowersji wokół kandydatury Królestwa Skarlandu
09.11.2009, 16:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.11.2009 02:19 przez Michael von Lichtenstein.)
Post: #1
Dyskusja dot. kontrowersji wokół kandydatury Królestwa Skarlandu
EDIT

Pozwoliłem sobie oddzielić treść merytoryczną wniosku ws. wstąpienia Królestwa Skarlandu do OPM od poniższej dyskusji nad związanymi z inkryminowanym wnioskiem kontrowersjami.

/-/ Książę Michael von Lichtenstein.


* * *

Ja bym się tak nie egzaltowała, niedawno przeczytałam na forum Skarlandu ciekawy tekst:

Cytat:Na forum Mikronacji w tym http://forum.mikr...opic=751.0 temaie jest mowa o tym ze 'nikt' do tej pory nie zainteresował sie wyspą po UKZT , PZT. Mam propozycję by Skarland politycznie zajął tą wyspę.

Ciekawi mnie co oznacza stwierdzenie "by Skarland politycznie zajął tą wyspę"

Interesuje mnie również czy jest taka możliwość żeby zajmować jakieś tereny, gdzie prawowity właściciel twierdzi, że państwo istnieje i rości prawa do swoich ziem.
Pragnę przypomnieć, iż Zjednoczone Królestwo Samundy ma podpisany traktat z UKZT, jak również nigdzie nie ma wzmianki, jakoby państwo jakimś dekretem czy innym prawem zostało rozwiązane, z tego co nam wiadomo państwo istnieje.

Zatem naszym zdaniem nie mamy pewności czy w przyszłości, po przyjęciu zostanie respektowanu następujący punkt Karty OPM:

Cytat:2. Członkiem Organizacji nie może być zbiorowość, która:
(1) swoją działalnością lub ideologią zmierza do zakłócenia prawidłowej działalności Organizacji;
(2) narusza zakaz stosowania przemocy lub groźby jej użycia we wzajemnych relacjach z którymkolwiek Członkiem Organizacji.

Dlatego ZKS jest przeciwne przyjęciu Skarlandu w poczet członków OPM.

Tu można porównać choć w pewnym stopniu sytuację WRM, uznaną za konfliktową i chcącą zagarnąć ziemie nie należące do niej, w sytuacji Skarlandu mamy do czynienia z groźbą oraz dyskusjami na ten temat:

Cytat:Pomysł dobry tylko trzeba mieć pomysł na zagospodarowanie tych terenów, no i nazwę geograficzną wypadało by zmienić po zajęciu tej wyspy.

Co prawda Skarland w końcu wycofał się z pomysłu, jednak nie ma pewności czy w przyszłości słowa nie zostaną zamienione w czyn, dlatego właśnie taka jest decyzja Samundy.

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.11.2009, 10:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2009 10:42 przez FJ II.)
Post: #2
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
"Interesuje mnie również czy jest taka możliwość żeby zajmować jakieś tereny, gdzie prawowity właściciel twierdzi, że państwo istnieje i rości prawa do swoich ziem."

Wasza Królewska Mość, proszę wybaczyć, ale to już jest trochę żenujące. Willi Farmer nie pokazał nikomu oprócz Waszej Królewskiej Mości rzekomej strony swojego państwa. Proszę wybaczyć, ale mimo sympatii i szacunku, jakimi darzę Waszą Królewską Mość, nie jestem w stanie uwierzyć WKM w prawdziwość tezy, jakoby ta strona istniała, dopóki jej nie widziałem.

Jak już gdzieś wspomniałem, dziwi mnie poparcie Waszej Królewskiej Mości dla osobnika, który został wyrzucony z rodu Habsburgów Lotaryńskich za rażącą obrazę wobec kobiety.

"Pragnę przypomnieć, iż Zjednoczone Królestwo Samundy ma podpisany traktat z UKZT, jak również nigdzie nie ma wzmianki, jakoby państwo jakimś dekretem czy innym prawem zostało rozwiązane, z tego co nam wiadomo państwo istnieje."

O ile sobie przypominam, większość państw-trupów nie posiada takich aktów prawnych, bo już zwyczajnie nie było na to sił. Solardia, Skytja, Ces. Aztec, Aklandia (która parę lat już próbuje się odrodzić i zapowiada ten fakt), Meridland, Etiuda... to są wszystko przypadki takich państw. I co, mielibyśmy zostawiać na mapię np. Meridland i Etiudę tylko dlatego, że nikt ich formalnie nie rozwiązał? Rozumiem - zostawić ziemie (np. powinniśmy moim zdaniem zostawić Solardię czy Aztec, które wniosły nieporównywalnie więcej do mikroświata niż UKZT), ale kraj nie musi dalej istnieć.

"2. Członkiem Organizacji nie może być zbiorowość, która:
(1) swoją działalnością lub ideologią zmierza do zakłócenia prawidłowej działalności Organizacji;"

W jaki sposób Skarland zakłóca działalność Organizacji? Proszę wybaczyć, ale nie rozumiem.

"(2) narusza zakaz stosowania przemocy lub groźby jej użycia we wzajemnych relacjach z którymkolwiek Członkiem Organizacji."

WKM raczy chyba żartować, powołując się na ów akt prawny. UKZT nie jest członkiem OPM. Rozumiem, Samunda utrzymuje stosunki z tym "państwem", ale to nie znaczy nic w tym kontekście. Użyła WKM przykładu Morvanu. A zatem: czy skoro Dreamland uznał Morvan, to należy wyrzucić Sarmację z OPM? Czy może odwrotnie, wyrzucić Dreamland? To chyba naprawdę jakiś nienajlepszej jakości żart...

Ponadto, autorem pierwszego cytatu jest Pan Urgh Warmork, który nie jest MSZ, Premierem ani monarchą Skarlandu. Podobnie Pan Carlos Juan Jakim więc prawem WKM przytacza ich wypowiedź w takim kontekście, jakby to była wypowiedź władz tego kraju?

Jeżeli obywatele Samundy będą mówić "A możeby tak zająć austriacki Śląsk?", to też mamy uznać to za działalność agresywną? Czy nie rozumie WKM, że w każdym cywilizowanym państwie wypowiedź prasowa czy zwykła wypowiedź na forum NIE JEST oficjalnym stanowiskiem rządu? Czy to jest naprawdę tak trudne do zrozumienia? Chyba, że Skarland ma karać swoich obywateli za takie wypowiedzi tylko dlatego, by zadowolić Waszą Królewską Mość i ewentualnie "władze" UKZT?

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.11.2009, 12:00
Post: #3
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
Również czytałem forum Skarlandu, a jako że zaglądam na nie już od paru miesięcy to zdążyłem zorientować się w sytuacji - pan Urgh nie dość że nie spełnia funkcji reprezentatywnej poza granicami swego kraju, to w Skarlandzie jest względnie od niedawna...

tytularny Prezydent Republiki Interlandu
(-) Paweł Abramowicz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.11.2009, 17:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2009 17:17 przez Meisande V Gvandoya.)
Post: #4
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
(10.11.2009 10:40)FJ II napisał(a):  "Interesuje mnie również czy jest taka możliwość żeby zajmować jakieś tereny, gdzie prawowity właściciel twierdzi, że państwo istnieje i rości prawa do swoich ziem."

Wasza Królewska Mość, proszę wybaczyć, ale to już jest trochę żenujące. Willi Farmer nie pokazał nikomu oprócz Waszej Królewskiej Mości rzekomej strony swojego państwa. Proszę wybaczyć, ale mimo sympatii i szacunku, jakimi darzę Waszą Królewską Mość, nie jestem w stanie uwierzyć WKM w prawdziwość tezy, jakoby ta strona istniała, dopóki jej nie widziałem.

Jak już gdzieś wspomniałem, dziwi mnie poparcie Waszej Królewskiej Mości dla osobnika, który został wyrzucony z rodu Habsburgów Lotaryńskich za rażącą obrazę wobec kobiety.

WCKM, po pierwsze podpisanie traktatu uznaniowego miało miejsce 2007-09-16, tak że póki nie ma dowodu/dokumentu na rozwiązanie państwa, ono istnieje.

WCKM dziwi poparcie Samundy dla UKZT, a mnie nie, ponieważ dla nas jest czymś normalnym wspierać swoich sprzymierzeńców, co więcej, to głównie UKZT wspierało nas w tak trudnych chwilach kolonizacji naszych ziem przez WRM, Rząd Austro-Węgier nawet nie kiwnął palcem, zatem wasze zdanie lub wiara bądź nie w faktyczność istnienia strony UKZT jak i tego iż nadal działa, przepraszam ale mało nas interesuje, to wasz pogląd, wasze zdanie, a bez zgody głowy państwa nie będę rozdawać linków na lewo i prawo.
Powiem więcej, wyczuwam uprzedzenie WCKM do Arcyksięcia Fryderyka Wilhlema I, no cóż rozumiem iż wierzy WCKM słowie kobiety...
Bardzo szanuję WCKM i bardzo ubolewam nad taką łatwiernością, jaką wykazał się WCKM wobec owej kobiety nie badając sprawy, nie znając w zasadzie faktów, a podobno na słowo to można się tylko na kawę umówić...
Dodam tylko, że owa kobieta wiele złego zamieszania zrobiła w mojej wirtualnej rodzinie wraz ze swąją grupką wzajemnej adoracji i poniekąd dzięki temu moja wirtualna córka jest tak mało aktywna...

Co do Skralandu to pod owymi tekstami/propozycjami na forum prawie caly poprzedni rzad sie zgodzil, zatem co, byli nieświadomi nie wiedzieli na co się zgadzają, proszę wybaczyć ale to właśnie dla mnie jest żenujące...

Cytat:Jeżeli obywatele Samundy będą mówić "A możeby tak zająć austriacki Śląsk?", to też mamy uznać to za działalność agresywną?

WCKM jak pisałam wcześniej, o ile członkowie Rządu nie podpiszą się pod tym nie ma sprawy, jednak wyrazili swoją aprobatę.

Cytat:"2. Członkiem Organizacji nie może być zbiorowość, która:
(1) swoją działalnością lub ideologią zmierza do zakłócenia prawidłowej działalności Organizacji;"

W jaki sposób Skarland zakłóca działalność Organizacji? Proszę wybaczyć, ale nie rozumiem.

Jak pisałam wcześniej:

Cytat:Zatem naszym zdaniem nie mamy pewności czy w przyszłości, po przyjęciu zostanie respektowanu następujący punkt Karty OPM:

Są to nasze obawy, bo nie mamy pewności, czy za chwilę Skarlandowi nie zaświeci się tzw. żarówka i nie stwierdzą, że właściwie Aztec lub Solardia albo jakieś inne państwo mało aktywne lub uznane za ogól, powtarzam za ogół nie za wszystkich za wymarłe, nie będzie dla nich świetnym kawałkiem ziemi, którą można zająć.

Cytat:Użyła WKM przykładu Morvanu. A zatem: czy skoro Dreamland uznał Morvan, to należy wyrzucić Sarmację z OPM? Czy może odwrotnie, wyrzucić Dreamland?

Dlaczego wyrzucać, my nie dyskutujemy o państwie, które już znajduje się w OPM, tylko o takim, które stara się o członkostwo...

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.11.2009, 20:39
Post: #5
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
"WCKM, po pierwsze podpisanie traktatu uznaniowego miało miejsce 2007-09-16, tak że póki nie ma dowodu/dokumentu na rozwiązanie państwa, ono istnieje."

Nie ma też dowodu na to, że ono istnieje. Tak możemy się bawić dalej, tylko co z tego, skoro państwo de facto dla 99% procent społeczności międzynarodowej nie istnieje?

"WCKM dziwi poparcie Samundy dla UKZT, a mnie nie, ponieważ dla nas jest czymś normalnym wspierać swoich sprzymierzeńców"

Gratuluję Waszej Królewskiej Mości sprzymierzeńca w osobie Fryderyka Wilhelma. Godne podziwu.

"zatem wasze zdanie lub wiara bądź nie w faktyczność istnienia strony UKZT jak i tego iż nadal działa, przepraszam ale mało nas interesuje"

Ekscelencjo, jaki to ma związek z naszym poparciem dla Samundy w okresie "kolonializacji" przez Morvan?

Ponadto, również większość państw mogłoby powiedzieć, że mało ich interesuje zdanie Samundy. Znowu - argument dość niepoważny, zwłaszcza że większość jednak chyba nie wierzy w "istnienie" UKZT.

"Powiem więcej, wyczuwam uprzedzenie WCKM do Arcyksięcia Fryderyka Wilhlema I, no cóż rozumiem iż wierzy WCKM słowie kobiety..."

Po pierwsze - Fryderyk Wilhelm I sam przyznał się do swoich słów, co więcej - był z nich dumny. Zaś co do słowa kobiety... Prawda była taka, że to nie poszkodowana osoba się do mnie zgłosiła. Było to zresztą o wiele bardziej wiarygodne od słów WKM co do "istnienia" strony UKZT.

"WCKM jak pisałam wcześniej, o ile członkowie Rządu nie podpiszą się pod tym nie ma sprawy, jednak wyrazili swoją aprobatę."

Dobrze, a czy jest to oficjalne zdanie Rządu? Jeżeli nawet ktoś ma (oczywiście hipotetycznie!) "niewyparzony język", to niekoniecznie każde jego zdanie musi być wiążące. Swoją drogą, wyobraziłem sobie, co by było, gdyby każdy zaproponowany przeze mnie pomysł był wcielany w życie... ;-)

"Są to nasze obawy, bo nie mamy pewności, czy za chwilę Skarlandowi nie zaświeci się tzw. żarówka i nie stwierdzą, że właściwie Aztec lub Solardia albo jakieś inne państwo mało aktywne lub uznane za ogól, powtarzam za ogół nie za wszystkich za wymarłe, nie będzie dla nich świetnym kawałkiem ziemi, którą można zająć."

O ile mi wiadomo, aktywność oceniamy biorąc pod uwagę terytorium danego państwa, czyli jego strony czy płaszczyzny komunikacji. Takie państwa jak Aztec, Solardia czy UKZT nie mogą poszczycić się żadną aktywnością odnotowaną na znanym WSZYSTKIM nam terytorium, więc de facto nie istnieją. Nie rozumiem jaki jest cel maniakalnego uporu w obronie rzekomego istnienia UKZT - to tak, jakby twierdzić, że nadal istnieje i działa Republika Baridas.

Skoro na przykład nie uznajemy już za państwo Leblandii, która mimo braku aktywności ma strony, to dlaczego mamy uznawać UKZT, którego strony czy aktywności po prostu nie widzieliśmy.

"Dlaczego wyrzucać, my nie dyskutujemy o państwie, które już znajduje się w OPM, tylko o takim, które stara się o członkostwo..."

O ile mi wiadomo, te same zasady obowiązują wszystkich, czy to członków czy państwa ubiegające się o członkostwo. Skarland, o ile mi wiadomo, nie ma w zamiarach zakłócenia działalności OPM, ponadto nie sądzę, by naruszał zakaz stosowania przemocy lub groźby jej użycia w relacjach z członkami Organizacji. Nawet, gdybyśmy uznali, że UKZT istnieje (co z pewnością nie nastąpi), to UKZT i tak nie jest członkiem OPM, więc ta sprawa nas nie powinna obchodzić.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
10.11.2009, 21:27
Post: #6
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
WCKM!

W odpowiedzi WCKM mogę przeczytać:

Cytat:Gratuluję Waszej Królewskiej Mości sprzymierzeńca w osobie Fryderyka Wilhelma. Godne podziwu.

Proszę wybaczyć ale Samunda nie ocenia sprzymierzeńców Austro-Węgier.
ZKS nie ma ani nie miało powodów, które mogłyby wskazywać na to iż UKZT jest niegodnym sprzymierzeńcem, wręcz przeciwnie i to nasza sprawa z kim zdecydujemy się podpisać traktat uznaniowy.

Dalej mogłam przeczytać:

Cytat:Ponadto, również większość państw mogłoby powiedzieć, że mało ich interesuje zdanie Samundy.

No cóż, to ich sprawa, każde państwo ma prawo do swojego głosu, postrzegania innych mikronacji, jak i decydowania o ewentualnych poparciach lub nie.

Następnie WCKM pisze:

Cytat:Po pierwsze - sam przyznał się do swoich słów, co więcej - był z nich dumny. Zaś co do słowa kobiety... Prawda była taka, że to nie poszkodowana osoba się do mnie zgłosiła. Było to zresztą o wiele bardziej wiarygodne od słów WKM co do "istnienia" strony UKZT.

Myślę, że nie spotkaliśmy się tu by oceniać Fryderyka Wilhelma I i chyba nie jest istotne dla meritum sprawy kto komu co powiedział w tej żenującej historyjce, pragnę po raz drugi zaznaczyć iż owa kobieta w moich oczach jest typową intrygantką, jej zachowanie w stosunku do mojej v-córki zakrawa na dziecinną błazenadę i czy człowiek, który to WCKM przekazał jest wiarygodny czy nie nie wnikam, ja mam taką naturę, że nie wierzę na słowo, muszę się o tym osobiście przekonać.

Dalej WCKM pisze:

Cytat:Nie rozumiem jaki jest cel maniakalnego uporu w obronie rzekomego istnienia UKZT - to tak, jakby twierdzić, że nadal istnieje i działa Republika Baridas.

A jaki jest cel maniakalnego negowania istnienia UKZT?
Co do Republiki Baridas to sprawa jest oczywista i porównanie mało trafne, UKZT nie przyłączyło się do żadnej mikronacji.


Podsumowując całą naszą dyskusję, wyraziliśmy swoje zdanie, a że nie jest takie jak ogółu, no cóż, mamy do tego prawo, nie musimy mieć takiegho samego zdania jak wszyscy we wszystkich sprawach i tym się charakteryzuje OPM, że każda mikronacja ma indywidualny pogląd na różne sprawy.

Zjednoczone Królestwo Samundy szanuje decyzje innych mikronacji w tym Austro-Węgier i proszę uszanować naszą decyzję, być może nie jest ona taka jak innych mikronacji ale mamy prawo do wyrażania swojego zdania, nie musimy "przyklepywać" decyzjom czy zdaniom innych mikronacji, jesteśmy suwerennym państwem, a nie Federacją OPM, gdzie naszym obowiązkiem jest poparcie zdania innych v-państw.

Zatem decyzja nasza jest taka jaka jest i mamy prawo do jej wyrażenia.

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
11.11.2009, 21:32
Post: #7
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
(11.11.2009 17:37)Percian de Wega napisał(a):  Problem został wyolbrzymiony przez sojusznika UKZT, które nie wiadomo, tak na prawdę, czy jeszcze istnieje. Nie mam zamiaru tutaj oceniać poziomu upaństwowienia i funkcjonalności na cywilizowanej płaszczyźnie, takiego państwa jak UKZT.

Wasza Ekscelencjo!

Pozwoliłam sobie pogrubić tekst, który mnie interesuje, zatem proszę mi wyjaśnić co oznacza słowo "takiego państwa" bo nie bardzo rozumiem?

Chciałabym przypomnieć iż "problem" jak to Ekscelencja określił nie został przez nas rozdmuchany, tylko napisaliśmy w uzasadnieniu co budzi nasze wątpliwości, pragnę przypomnieć, że to za sprawą JCKM nastąpił ciąg dalszy całej dyskusji.
Trudno byśmy byli bierni na słowa, które naszym zdaniem są sprzeczne z tym, co dla nas jest słuszne.

Jak wszyscy dobrze wiemy logicznym jest pod sprzeciwem napisać uzasdnienie, Zjednoczone Królestwo Samundy uczyniło to, co spotkało się z lawiną postów, a powinno być przyjęte jako tylko nasze stanowisko.

Dalej Ekscelencja pisze:

Cytat:Nie przyjmując Skarlandu w szeregi członków OPM ze względu na to, że powstał tam pewien pomysł zagospodarowania przestrzennego pozostawionego terenu dochodzimy do absurdu.

Naszym zdaniem absurdem jest upieranie się, że teren jest niczyj, skoro na forum mikronacji prawowity właściciel twierdzi iż UKZT istnieje, jak i Samunda jest tego świadoma, no chyba że nasze słowa czy głosy są dla członków OPM mało istotne lub wręcz nasze państwo traktowane jak "piąte koło u wozu"...

Niestety organizacje międzynarodowe mają to do siebie, że zazwyczaj ile państw, tyle zdań na pewne tematy.

Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że nie zależało nam na takiej żywej dyskusji, a nasze argumenty chcieliśmy wszystkim przedstawić, niestety nasi adwersarze stworzyli z tego nie lada dyskusję, która przerodziła się w nikomu nie potrzebne przepychanki.

Oczywiście nasz sprzeciw podtrzymujemy.

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
11.11.2009, 23:37
Post: #8
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
(11.11.2009 21:32)Meisande V Gvandoya napisał(a):  
'Percian de Wega' pid='1905' dateline='1257953870' napisał(a):Problem został wyolbrzymiony przez sojusznika UKZT, które nie wiadomo, tak na prawdę, czy jeszcze istnieje. Nie mam zamiaru tutaj oceniać poziomu upaństwowienia i funkcjonalności na cywilizowanej płaszczyźnie, takiego państwa jak UKZT.

Wasza Ekscelencjo!

Pozwoliłam sobie pogrubić tekst, który mnie interesuje, zatem proszę mi wyjaśnić co oznacza słowo "takiego państwa" bo nie bardzo rozumiem?

Co przez to rozumiem? Rozumiem przez to po prostu takie państwo jak UKZT.
Poza tym, tak jak napisałem w zacytowanym fragmencie kilka zgłosek wcześniej- "nie mam zamiaru tutaj oceniać poziomu upaństwowienia i funkcjonalności na cywilizowanej płaszczyźnie".

Percian de Wega-Starck
Znajdź wszystkie posty użytkownika
12.11.2009, 09:44
Post: #9
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
"Trudno byśmy byli bierni na słowa, które naszym zdaniem są sprzeczne z tym, co dla nas jest słuszne."

Ależ - podobnie jak i my ;-).

"Jak wszyscy dobrze wiemy logicznym jest pod sprzeciwem napisać uzasdnienie, Zjednoczone Królestwo Samundy uczyniło to, co spotkało się z lawiną postów, a powinno być przyjęte jako tylko nasze stanowisko."

A nie zostało to tak przyjęte? My tak właśnie to przyjęliśmy, a jednocześnie musieliśmy ogłosić nasze stanowisko, zwłaszcza wobec jego sprzeczności ze stanowiskiem Zjednoczonego Królestwa Samundy. Poza tym, nie nazwałbym tego lawiną, ale to już kwestia prywatnych kryteriów ;-).

"Naszym zdaniem absurdem jest upieranie się, że teren jest niczyj, skoro na forum mikronacji prawowity właściciel twierdzi iż UKZT istnieje, jak i Samunda jest tego świadoma, no chyba że nasze słowa czy głosy są dla członków OPM mało istotne lub wręcz nasze państwo traktowane jak "piąte koło u wozu"..."

Nie przesadza WKM? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Wy macie swoje zdanie, my swoje. A to, że większość (jak sądzę) nie popiera Waszego zdania nie znaczy, że go nie szanuje i się z nim nie liczy. Poza tym, jak sama WKM stwierdziła, ponoć "na słowo to się można na kawę umówić"...

"Niestety organizacje międzynarodowe mają to do siebie, że zazwyczaj ile państw, tyle zdań na pewne tematy."

Dlaczego niestety? Czyż to właśnie nie jest piękne ;-)?

"Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że nie zależało nam na takiej żywej dyskusji, a nasze argumenty chcieliśmy wszystkim przedstawić, niestety nasi adwersarze stworzyli z tego nie lada dyskusję, która przerodziła się w nikomu nie potrzebne przepychanki."

Ależ WKM, dlaczegóż to żywa dyskusja miałaby być czymś negatywnym? Dziwi mnie też fakt, że nazywa WKM Monarchię Austro-Węgier adwersarzem Samundy - to, że się nie zgadzamy w jednej (i to nie fundamentalnej) kwestii nie znaczy, że od razu żywimy wobec Zjednoczonego Królestwa wrogość.

"Oczywiście nasz sprzeciw podtrzymujemy."

I to się chwali - pozostawanie przy swoich poglądach. Byłbym co najmniej zawiedziony, gdyby WKM zmieniła swoje zdanie ;-).

"Kluczowa jest: czy UKZT istnieje? Od roku chyba nic się tam nie dzieje, ale to nie znaczy, że "nie istnieje". Warto, byśmy się temu przyjrzeli, bo pomoże nam w dojściu do pewnych rozwiązań "co robić z państwami, które być może nie istnieją"."

Jak sądzę, OPM winna przede wszystkim zażądać od władz UKZT dowodu na to, że to państwo istnieje. Niezależnie od szacunku, jakim możemy darzyć UKZT czy Samundę, nie możemy wierzyć w tym przypadku "na słowo" - zwłaszcza Fryderykowi Wilhelmowi, który swoją postawą po prostu na zaufanie nie zasłużył.

"czy osoby w Skarlandzie, chcący przejęcia terytorium UKZT, działały w złej wierze, tzn. czy chciały bezprawnie przejąć obszar (jakkolwiek rozumiany) innego kraju."

Cóż, nawet jeżeli byłoby to działanie w złej wierze, to:
(1) UKZT nie jest Członkiem OPM, więc wg Karty Skarland nie zrobiłby nic "złego",
(2) Skarland nie uznaje UKZT za państwo, a UKZT zapewne nie spełnia skarlandzkich warunków uznania, zatem dla Skarlandu UKZT, jak sądzę, nie istnieje. Jak więc mógłby to być czyn dokonany w złej wierze?

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
12.11.2009, 13:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.11.2009 13:29 przez Thorgautr Gvandoya.)
Post: #10
RE: Wniosek o przyjęcie do OPM Królestwa Skarlandu
Cytat:Kluczowa jest: czy UKZT istnieje? Od roku chyba nic się tam nie dzieje, ale to nie znaczy, że "nie istnieje". Warto, byśmy się temu przyjrzeli, bo pomoże nam w dojściu do pewnych rozwiązań "co robić z państwami, które być może nie istnieją".

WE, zapewne zaglądał na starą stronę tego państwa. Wielokrotnie przekonywałem Arcyksięcia, że nie warto się tak izolować od innych państw, ale jak widać nie dało rezultatu.

Wg mnie wypowiedź mojego poprzednika jest naszpikowana negatywnymi relacjami z najważniejszą osobą z UKZT. Nie chce tu nikogo bronić, ale wyraziłem ocenę pewnych faktów.
Cytat:(2) Skarland nie uznaje UKZT za państwo, a UKZT zapewne nie spełnia skarlandzkich warunków uznania, zatem dla Skarlandu UKZT, jak sądzę, nie istnieje. Jak więc mógłby to być czyn dokonany w złej wierze?
WCKM, np Zjednoczone Królestwo Samundy, nie uznaje Austro-Węgier, bo nie spełnia naszych warunków uznania, to wtedy mielibyśmy prawo do zagarnięcia terenów Węgier? Przy czym nie byłaby to zła wiara, bo takie państwo nie istnieje? Nie ważne, że byłoby w OPM, bo skoro wg nas nie istnieje, to też nie istnieje w OPM.
WCKM, proszę zobaczyć, że taka pokrętna logika prowadzi do niczego. Możemy się nawzajem nie uznawać za podmiot państwowości, ale nie można sugerować, że coś nie istnieje, bo takie zachowanie prowadzi do licznych absurdów.

(-)Thorgautr Gvandoya
Książe Krwi
Syn Sahary
Asokwafo
Konungr Osady Wikingów Jomsborg
Wielki Generał


Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości