Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Francuska propozycja komisji
30.01.2011, 21:37
Post: #11
RE: Francuska propozycja komisji
Odniosę się do jednego wątku, bo rozmowy prowadzone rozmowy między państwami potrzebują spokoju. Co do instytucji, która zajmowała by się nazwami państw. Osobiście uważam to za pomysł tak zbędny jak nierealny. Jak mielibyśmy przekonać nowe państwo, żeby poddało się jurysdykcji takiego ciała? A poza tym uważam, że nie możemy blokować komukolwiek jego pomysłu na mikronacje i mam nadzieję, że przykład francuski pokaże, że można się dogadać.

[Obrazek: UB4.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30.01.2011, 22:35
Post: #12
RE: Francuska propozycja komisji
Tu nie chodzi o blokowanie czegokolwiek. Państwo a właściwie władze państwa, które chciałoby zostać dublerem samo skazywałoby się na izolację. Przypadek Francji pokazał, że konsekwentnie prowadzona polityka zagraniczna wobec "kopii" przynosi efekty. Ale zapewne gdyby nie pokora i przemyślenia, jaką wykazał się Pan Bonaparte (za co jestem wdzięczny) sytuacja mogłaby trwać znacznie dłużej, jeśli nie wiecznie. Ludzie jacy trafiają do mikroświata są różni, o czym chyba wszyscy się przekonali. Jestem niemal przekonany, że prędzej czy później pojawi się szaleniec, który wymyśli sobie powstanie kraju, który już istnieje w innej epoce, ale co gorsza w tej samej (w przypadku sukcesji krajów realnych) lub o tej samej nazwie, co wymyślony od fundamentów. Materiał stworzony przez komisję pozwoliby nam wszystkim oszczędzić nerwów i spać spokojnie, nie przechodząc po raz kolejny przez to samo.

Szanowni Państwo, określenie, że Republika Francuska, po francusku Republique Francaise (France), gdzie używa się języka polskiego i francuskiego, a rzeczowniki w odniesieniu do Francji mają przymiotnik "francuski", której stolicą jest Paryż (Paris) jest (wirtualną) Francją nie jest chyba czymś wybitnie skomplikowanym. Tak samo w postaci prostej tabeli można określić każdy kraj, a dodając jeszcze inne zagadnienia powstanie nam zbiór całkiem ciekawych informacji w jednym miejscu. Może jednak warto rozpatrzeć ten pomysł pozytywnie.

Pierwszy Minister RF
(-) Jean-Pierre Lavandier
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01.02.2011, 01:13
Post: #13
RE: Francuska propozycja komisji
O ile propozycja utworzenia nowej Komisji w ramach OPM ma raczej nikłe szanse powodzenia, to jednak sam pomysł nie musi przepaść. Sugerowałbym jednak poczynienie pierwszych kroków na nieco mniejszą skalę. Republika ma możliwość utworzenia, np. własnego Towarzystwa Standaryzacji, które przy współpracy z władzami Republiki oraz kilkoma zainteresowanymi państwami mogłoby podjąć pierwsze działania. Mogłoby to być impulsem dla innych do przystąpienia do tej inicjatywy, a działania takiego Towarzystwa mogłyby być ciekawym materiałem dla podmiotów zajmujących się geografią (w zależności od wybranego kierunku). Działanie na mniejszą skalę pozwoli również na wstępną ocenę możliwych do osiągnięcia efektów.

Odnosząc się do wspomnianej przez Ekscelencje Pupkę mapy Nandera, to chciałbym potwierdzić, że Triumwirat Erboki został tutaj ograbiony z części swojego terytorium umieszczonej na tymże dziele. Uniemożliwiono Nam również decydować o Naszym własnym terytorium. Z tego też względu wszelka współpraca z tym Panem z Naszej strony nie była możliwa. Usprawiedliwianie tych działań przyjętą filozofią "ciągłości historycznej" jest co najmniej nie na miejscu. Oczywiście, w przypadku Triumwiratu Erboki takie działania były tym łatwiejsze, gdyż w całości na mapie pojawiamy się w roku około 2007, natomiast później Nasze zainteresowanie zmianami na mapie było znikome. Niemniej jednak na podobne reperkusje narażone są wszystkie państwa. Tym bardziej jest to niebezpieczne, że Pan Nander swój obraz rzeczywistości w sposób bezpośredni próbuje wprowadzić do powszechnego użytku również poprzez Micropedię, która w Naszym odczuciu już dawno straciła status jaki miała początkowo.

(-) Józef Kalicki herbu Biała Wieża
Aktywiusz Consejatu Spraw Zagranicznych
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01.02.2011, 13:14
Post: #14
RE: Francuska propozycja komisji
Cytat:Tym bardziej jest to niebezpieczne, że Pan Nander swój obraz rzeczywistości w sposób bezpośredni próbuje wprowadzić do powszechnego użytku również poprzez Micropedię, która w Naszym odczuciu już dawno straciła status jaki miała początkowo.
Z całą pewnością Micropedia jest zbyt nieprecyzyjnym źródłem informacji, w związku z zamieszaniem wprowadzonym przez p. Nandera. Natomiast fakty są takie, że faktów zmienić nie można Big Grin Dlatego powinniśmy wprowadzać możliwie jak najwięcej informacji prawdziwych i prostować te fałszywe wprowadzane przez p. Nandera lub inne osoby, jeśli takie są

Einar I Bjørn
król Nordii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01.02.2011, 15:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.02.2011 15:22 przez Edward II.)
Post: #15
RE: Francuska propozycja komisji
Zgadzam się ze stanowiskiem przedstawiciela Triumwiratu Erboki. Obawiam się, że w przypadku tzw. mapy Nandera mamy do czynienia z polityką faktów dokonanych. Autor szuka dla swojego projektu legitymizacji - ubiegłotygodniowy apel na forach większości polskich mikronacji jest tego dobrym przykładem. Część z państw już wyraziła publicznie swoje poparcie dla zaproponowanego kształtu mapy (Parlandia), inne zrobią to zapewne wkrótce (Rzeczpospolita Obojga Narodów), reszta (np. Dreamland, Surmenia, Sarmacja) - raczej nie uczynią tego nigdy, pozostając przy tzw. mapie O'Rhady lub w ogóle nie zdradzając zainteresowania całym przedsięwzięciem.

Osobiście nie jestem przeciwnikiem takiego czy innego kształtu mapy. Tutaj szalenie trudno o kompromis. Nie pochwalam jednak sytuacji, w której kartograf wchodzi w buty demiurga i zamiast opisywać - kreuje rzeczywistość. Za dużo w tym wszystkim arbitralności. Zabrakło tutaj konsultacji - przynajmniej z większością starszych mikronacji, które w najlepszym razie obklejane są kolejnymi sąsiadami, co siłą rzeczy poważnie wpływa na kształt polityki zagranicznej tych pierwszych. Nie bez kozery Pel Nander ma dziś opinię adwokata mikronacyjnego planktonu, spełniając właściwie wszystkie zachcianki kolejnych jednoosobowych tworów. Procesu już nie odwrócimy - stało się. Jedyne co można zrobić, to usiąść do wspólnego stołu i spróbować odnieść do najbardziej kontrowersyjnych ustaleń.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01.02.2011, 17:07
Post: #16
RE: Francuska propozycja komisji
Szanowni Państwo,

Królestwo Wurstlandii, będąc młodą mikronacją, poczuwa się do tego by oznajmić co następuje.


Uważamy, iż działania pana Nandera, mimo swego rodzaju "polityki faktów dokonanych", jak to zauważył Ekscelencja de Brolle, są jak najbardziej pozytywne. Poszukajmy bowiem kogokolwiek, kto podjąłby się tak trudnego zadania! Warto też zauważyć, czemu pan Nander działa tak a nie inaczej - głównie ze względu na mały odzew państw, które powinny być mocno w proces tworzenia wspólnej mapy zaangażowane. W przypadku braku ich aktywności i czasu oczekiwania dłuższego niż przeciętny, nie dziwi nas sposób działania podjęty przez p. Nandera.

Zacne Ekscelencje, pamiętajmy, że aktywność nie jest obywatelską cechą negatywną. To aktywni obywatele i tylko oni, tworzą niepowtarzalną atmosferę. Nasze wirtualne państwa tylko na aktywnych obywatelach się opierają, a wszyscy doskonale wiemy, jak "realioza" może pokrzyżować nawet najlepsze plany rozwoju mikronacji. Nie negujmy pracy pana Nandera, a aktywnie wskazujmy mu dobre kierunki w których ma podążać.

Z wyrazami szacunku.

Hrabia Królestwa Wurstlandii
(-) Edward Windsor
Doradca Królewski, Mistrz Heraldyki, Poseł na Sejm Walny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.02.2011, 08:08
Post: #17
RE: Francuska propozycja komisji
JE Windsor napisał(a):Uważamy, iż działania pana Nandera (...) są jak najbardziej pozytywne. Poszukajmy bowiem kogokolwiek, kto podjąłby się tak trudnego zadania!

Mówicie o tworzeniu mapy? Ze świecą szukać nie trzeba, morwańczyk Michał O'Rhada regularnie wydaje mapę nie tylko bardziej estetyczną i umocowaną w realiach oraz w historii, ale także dość powszechnie akceptowaną przez większe, doświadczeńsze państwa.

JE Windsor napisał(a):Warto też zauważyć, czemu pan Nander działa tak a nie inaczej - głównie ze względu na mały odzew państw, które powinny być mocno w proces tworzenia wspólnej mapy zaangażowane.

(...) aktywność nie jest obywatelską cechą negatywną. (...) Nie negujmy pracy pana Nandera, a aktywnie wskazujmy mu dobre kierunki w których ma podążać.

Działa tak a nie inaczej, bo wychodzi z błędnych założeń, które już w wielu miejscach obszernie referował. Nie da się po prostu umieścić na mapie wszystkich lądów które kiedykolwiek w v-świecie zaistniały, bo niektóre położone są w tych samych miejscach. Nie da się – zwłaszcza przy założeniu niewymazywania żadnej ziemi – umieszczać na mapie każdego, choćby jednodniowego i jednoosobowego, państwa, bo już po krótkim czasie mapa taka będzie wyglądać chaotycznie; tak, jak wygląda właśnie mapa ob. Nandera, z sztucznie upchniętymi wokół starych ziem nowymi kontynentami, kuriozalnymi w kształtach i rozmiarach, a wypełnionymi w wiekszości mikronacyjnym planktonem, często zresztą już martwym.

W proces tworzenia wspólnej mapy, gdyby taka powstawała, powinno być mocno zaangażowane możliwie wiele państw. Sęk w tym, że mapa ob. Nandera jest jego prywatną inicjatywą i nikt mu mandatu do tworzenia wspólnej mapy nie udzielał. Osobiście zresztą w możliwość stworzenia powszechnie akceptowanej mapy raczej nie wierzę – za dużo trzeba byłoby kompromisów, za łatwo byłoby manipulować, czy szantażować kolejnymi wydaniami.

Wracając jednak do dzieła ob. Nandera – nikt się weń nie angażował, bo była to jego prywatna inicjatywa. Nikt mu w niej ani nie pomagał, ani nie przeszkadzał. Problem w tym, że obecnie zabiega on w kolejnych państwach o oficjalne uznanie jej za przedstawiającą stan faktyczny i mami młode nacje możliwością łatwego znalezienia się na mapie. To to jest niepokojące, a nie sama jego twórczość. Wskazywanie natomiast kierunku jest niezbyt możliwe kiedy interlokutor – zaimpregnowany niezłomnym przekonaniem o słuszności swoich racji – nie przyjmuje w ogóle żadnych argumentów.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04.02.2011, 09:59
Post: #18
RE: Francuska propozycja komisji
Ekscelencje,
Jeśli delegacja francuska widzi chęć i potrzebę, z przyjemnością powołam półformalny zespół ekspertów OPM ds. mapy i nazewnictwa polskich mikronacji. Ten zespół spróbowałby zaproponować konkretne rozwiązania. Są chętni?

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06.02.2011, 15:00
Post: #19
RE: Francuska propozycja komisji
Szanowne Państwo,

Dlaczego jako czołowi członkowie OPM nikt, kompletnie nikt się nie stara w ogóle, aby ustanowić oficjalną mapę mikroświata?

Pan Panie Pupka, tylko zauważa działania niepotrzebne, bezsensowne, a sam Pan siedzi na czterech literach i nic nie robi. Narzeka Pan jak stary piernik, który ma zaraz umrzeć i to mogę powiedzieć o wielu członkach, którzy są tylko na papierku, że są członkami, a mają głęboko w tyle dobro OPM.

Pan Pupka mówi, że ,,doświadczeńsze" państwa zaczęły uznawać mapę Pana O'Rhady na podstawie upodobania sobie jej elastyczności i odzwierciedlenia realiów. True. Ale żeby posunąć problem dalej w kwestii uznania danej mapy jako oficjalnej, to już nie było żadnych kroków lub zostały one zaniedbane. OPM jest organizacją demokratyczną, z tego co mi wiadomo i dlaczego do ciężkiej Anielki nikt z pływowych członków OPM nie dążył do rozporządzenia oficjalnych wyborów nad mapą oficjalną mikroświata mając do wyboru mapę Pana O'Rhady i Pana Pel Nandera? Oczywiście przy wcześniejszym uzgodnieniu z tymi Panami, a tak wolą się Szanowni Państwo przekrzykiwać, że mapa jest chaotyczna i jego działania są niepotrzebne.

Nie potraficie jako poważna organizacja skupiająca w sobie poważne mikronacje wydać najnormalniejszego oświadczenia udokumentowana głosowaniem jakimś czy obradami w Sali Plenarnej w sprawie mapy mikroświata.

Najlepiej powiedzieć, że rozmowy należy zakończyć, bo z Panem Nanderem nie da się dogadać, bo nie trafiają do niego żadne argumenty. Super podejście Panie i Panowie !

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06.02.2011, 15:30
Post: #20
RE: Francuska propozycja komisji
Cytat:OPM jest organizacją demokratyczną, z tego co mi wiadomo i dlaczego do ciężkiej Anielki nikt z pływowych członków OPM nie dążył do rozporządzenia oficjalnych wyborów nad mapą oficjalną mikroświata mając do wyboru mapę Pana O'Rhady i Pana Pel Nandera? Oczywiście przy wcześniejszym uzgodnieniu z tymi Panami, a tak wolą się Szanowni Państwo przekrzykiwać, że mapa jest chaotyczna i jego działania są niepotrzebne.

Śmiem twierdzić, że nawet OPM nie ma kompetencji i możliwości uznać jakąś mapę za oficjalną. Ponadto dla kogo i w jakich granicach miałaby ona być wiążąca? Monarchia Austro-Węgier np. nie jest w stanie zaakceptować mapy Pana Pel Nadera i niezależnie od tego czy OPM by ją przyjęło czy też nie, nie będzie to dla nas w żadnym stopniu wiążące. OPM nie ma mocy by narzucić Monarchii, która z map jest oficjalna. I ten problem, Szanowny Władco rzucający słowami jak karabinu maszynowego - szkoda, że na oślep, jest szerszy. Jeżeli WKM by się wgłębił trochę w temat to wiedziałby WKM, że od dawna próbowano stworzyć coś jednolitego i uniwersalnego, ale po prostu niektóre interesy państw są sprzeczne i za przykład można by tu podać osławiony już brak zgody Księstwa Sarmacji na uznawanie na mapach mikroświata Morvanu. Głosowanie doprowadzi do narzucenia woli większości mniejszości. Nie twierdzę, że jest to rozwiązanie złe, ale z pewnością nijak się to będzie miała to uniwersalności tej mapy. Po prostu usankcjonujemy obecne podziały a to uważam za całkowicie zbędne.

[Obrazek: UB4.png]

/-/ Victorio Mortuus
Prezes Trybunału Sprawiedliwości OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości