Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wspólna mapa - czy możliwa?
23.09.2011, 14:56
Post: #61
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Przy okazji: wciąż istnieje problem co robić z upadłymi państwami. Bo tak sobie po prostu wymazywać z mapy, to chyba jednak nie należy. Potrzebna jest konwencja OPM w tej sprawie.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23.09.2011, 23:49
Post: #62
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Zwyczajowo jest przyjęte, iż terytoria takie istnieją nadal jako ,,ziemie niczyje". Można przekuć zwyczaj na prawo pozytywne w drodze konwencji, choć nie wiem czy jest to niezbędne. Alternatywą dla tego rozwiązania jest tylko ,,wymazywanie" takich terytoriów z mapy.
Praktyka natomiast wskazuje, iż ziemie niczyje stają się szybko przedmiotem agresji innych państw (vide: poczynania Osady Wikingów względem Simitu, czy vaarlandzkich ziem niczyich, a to tylko pierwsze z brzegu przykłady). Tego faktu nie zmieni żadna konwencja OPM.

Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24.09.2011, 00:51
Post: #63
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Podawałem już kiedyś moją propozycję rozwiązania: Nowe państwo to platforma wyłaniająca się z mikrooceanu. Na niej państwo istnieje, a kiedy państwo pada, platforma zanurza się pod powierzchnię oceanu zwalniając miejsce. Po jakimś czasie w tym miejscu może wyłonić się inna platforma o innym kształcie z innym państwem... Trwałość platform nad powierzchnią oceanu będzie wynikała z trwałości państwa.
A to, czy platforma wyłonić się będzie mogła w sąsiedztwie innych krajów, może być uwarunkowane od ich zgody.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24.09.2011, 18:24
Post: #64
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Cytat:Praktyka natomiast wskazuje, iż ziemie niczyje stają się szybko przedmiotem agresji innych państw (vide: poczynania Osady Wikingów względem Simitu, czy vaarlandzkich ziem niczyich, a to tylko pierwsze z brzegu przykłady). Tego faktu nie zmieni żadna konwencja OPM.
Pozwolę sobie tu się z Ekscelencją nie zgodzić, w obu tezach. Wszystko zależy od regionu, ale w niektórych przypadkach ziemie niczyje funkcjonują krótko (Neverwerld), w innych dłużej (np. ziemie niczyje na południu Vaarlandu, albo Meridland, wobec którego roszczenia pojawiły się po bardzo długim czasie). Co do drugiego - praktyka wskazuje, że stanowcza reakcja państw może zmusić państwo próbujące "podbić" ziemię niczyją do wycofania - tak jak to było w przypadku tzw "Estonii" i RON, czy Simitu i Samundy. Co więcej, jeżeli konwencją nałożymy ograniczenia na kwestie zajmowania ziem niczyich, to obawa przed taką reakcją może być czynnikiem który ograniczy liczbę "dzikich" aneksji.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25.09.2011, 00:49
Post: #65
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Jeśli ziemie niczyje zapadną się w ocean - nie będzie o co walczyć i o co się starać...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26.09.2011, 14:28
Post: #66
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Z jednej strony tak, a z drugiej - z czasem ta ziemia ma trochę większy "bagaż" niż tylko piksele.

Na przykład gdyby istniały ziemie po Cesarstwie Aztec, to dziś np. Skarland mógłby fabularnie uzupełnić się o elementy epoki wielkich odkryć geograficznych i konkwistadorów :-).

Tak samo - gdyby np. Templaria przetrwała, ktoś mógłby się do niej odwoływać.

Poza tym, przyjmowanie, że każdy kraj jest platformą i ma się zapaść, byłoby raczej dziwne. Wedle tego np. w Galicji linie kolejowe wpływałyby wprost do wody.

Jeżeli zaś nie będzie o co walczyć ani o co się starać, jaki sens będzie miała polityka międzynarodowa? Konflikt na Vaarlandzie czy spór o Simitu zaktywizował ją choćby na chwilę. Oczywiście byliśmy wtedy za utrzymaniem status quo, ale sam fakt aktywności zaistniał. Nie możemy stworzyć świata, w którym "profilaktycznie" pozbędziemy się sporów, bo taki świat będzie po prostu nudny i nieciekawy.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości