Najważniejsze jest to, że ludzie nie mają moralnego prawa eksterminacji
istot, z którymi wspólnie zamieszkują Ziemię!

[ powrót do spisu ]

koa1.jpg (21107 bytes) koa2.jpg (15353 bytes)

Nosorożec

Współcześnie żyje pięć gatunków nosorożców: dwa w Afryce - nosorożec zwyczajny zwany czarnym i nosorożec afrykański zwany biały, oraz trzy w Azji: nosorożec indyjski zwany pancery, nosorożec jawajski oraz nosorożec sumatrzański.

Wszystkie są wielkimi roślinożercami o wyjątkowo grubej i pofałdowanej skórze, bez trudu rozpoznawalnymi po wydatnym rogu.

Wszystkie taplają się w błocie. Kąpiele te są jednym z podstawowych czynników wpływających na ich dobrą kondycję (nie mają gruczołów potowych). Zwierzęta te chłodzą się głównie, przebywając przez wiele godzin w błocie. Są krótkowidzami i nie potrafią odróżnić drzewa do człowieka z odległości większej niż 15 metrów. Niemal całkowicie polegaą więc na zmysłach węchu i słuchu.

Każdy nosorożec musi spożyć dziennie dziesiątki kilogramów liści, gałązek, owoców i trawy. W sumie czynność ta zajmuje im ponad połowę życia. Zwierzęta te żerują głównie nocą oraz w chłodniejszych porach dnia. Nosorożce prowadzą samotny tryb życia w obrębie wytyczanych przez siebie terytoriów o powierzchni dochodzącej nawet do 300 kilometrów kwadratowych. Żyją około 45 lat. Ponieważ do aktu prokreacji dochodzi co 2-4 lata, w wyniku czego rodzi się przeważnie 1 potomek, uzupełnianie strat w populacji tych zwierząt przebiega bardzo powoli.

Przyszłość całej rodziny nosorożców stoi pod znakiem zapytania. Nosorożec sumatrzański liczy około 150 osobników, rozproszonych po południowo-wschodniej Azji. Około 1500 osobników nosorożca indyjskiego żyje w kilku rezerwatach w Indiach i Nepalu. Najgorsze jest położenie nosorożca jawajskiego, którego można spotkać już tylko na terenie jednego rezerwatu, gdzie pozostało około 50 zwierząt.
W wypadku obu gatunków afrykańskich sytuacja pogarsza się w zastraszającym tempie. W XIX stuleciu nosorożec biały został doprowadzony w południowej części kontynentu prawie do zagłady. Zgodnymi wysiłkami udało się go uratować, lecz teraz zwierzęta żyjące bardziej na północ są na granicy wymarcia: w Zairskim Parku Narodowym zachowała się populacja licząca mniej niż 20 zwierząt. Nosorożec czarny jest wciąż najliczniejszym gatunkiem, ale jego liczebność również spada, a największe zagrożenie stanowi kłusownictwo.

Do wyniszczenia nosorożców przyczyniły się ich rogi, które - sproszkowane - są tradycyjnie używane na pewnych obszarach Indii jako afrodyzjak, a także środek przeciw gorączce, bólowi głowy, chorobom wątroby i serca oraz na Dalekim Wschodzie, przeciwko chorobom skórnym. Pod względem chemicznym róg nosorożca niewiele się różni od materiału będącego tworzywem paznokci, kopyt i twardych okryw rogów bydła i antylop.

W ostatnich latach zaczęto poszukiwać rogów nosorożca z zupełnie innych powodów. W Jemenie Północnym sztylety z rękojeścią wykonaną z rogu nosorożca są wysoko cenionym symbolem pozycji społecznej. Jeżeli zabijanie dzikich nosorożców będzie postępowało w dotychczasowym tempie, zwierzęta te mogą nie przetrwać nawet najbliższych kilku lat.

Światową populację nosorożców ocenia sie pod koniec XX wieku na niecałe 11 tysięcy osobników. Jeszcze w początach lat siedemdziesiątych żyło ich 10 razy więcej. Bez zdecydowanych działań w ciągu jednej dekady 4 gatunki mogą zniknąć z powierzchni Ziemi.

Nosorożce są oczywiście chronione przepisami Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Nie wydaje się jednak, aby była to skuteczna metoda na ich uratowanie. Jednym z najlepszych sposobów jest tworzenie parków narodowych specjalnie dla nosorożców. W walce o zachowanie gatunku podejmowane są również radykalniejsze działania. Jedno z nich polega na obcinaniu rogów nosorożcom żyjących na wolności. Ma to zniechęcić kłusowników do zabijania takich osobników. W niektórych państwach na przykład w Zimbabwe, posunięto się jeszcze dalej. Stworzono specjalne oddziały wojskowe patrolujące tereny, na których żyją nosorożce, i strzelające bez ostrzeżeń do kłusowników.

Czy wiesz, że...
Nosorożec włochaty w plejstocenie żył także na terenie Polski. Jedyny na świecie kompletny okaz tego gatunku wydobyty w Staruni znajduje się w Muzeum Przyrodniczym PAN w Krakowie