Najważniejsze jest to, że ludzie nie mają moralnego prawa eksterminacji
istot, z którymi wspólnie zamieszkują Ziemię!

[ powrót do spisu ]

slo1.jpg (17989 bytes) gep2.jpg (30981 bytes)

Słoń

Spośród 352 gatunków zidentyfikowanych trąbowców wyginęło 350. Dziś żyją tylko dwa gatunki: słoń indyjski i słoń afrykański. Dzisiaj słonie są największymi ssakami lądowymi. Jednak wbrew obiegowym poglądom nie należy przypisywać im ociężałości. Tak naprawdę słowa "poruszasz się jak słoń", powinny oznaczać siłę, szybkość, zwinność, a nawet bezszelestny chód. Spód stopy trąbowców wyściełają grube i sprężyste poduszki z galeretowatej tkanki łącznej. Dzięki nim kilkutonowy ciężar rozkłada się tak równomiernie, że na twardej ziemi słoń niemal nie zostawia śladów.

Wszystkie słonie mają słaby wzrok, ale za to świetną pamięć, dobry słuch i węch. Trąba jest nie tylko nosem słonia, ale też jego rękami. Zwierzęta nią oddychają i wąchają, chwytają pożywienie i wstrzykują do pyska zassaną wcześniej z jeziora lub rzeki wodę. Trąbą słoń potrafi podnieść z ziemi przedmioty wielkości monety, jak też wyrzucić kilka metrów w górę człowieka lub atakujące go zwierzę. Słonie lubia wchodzić do rzek, kłaść się w nich i polewać wodą zassaną do trąby. Chętnie tarzają się też w błocie i obsypują piaskiem, aby uzyskać skorupę chroniącą przed ukąszeniem owodów i promieniami słonecznymi. Największym problemem słonia jest znalezieniem odpowiedniej ilości pożywienia. Dorosły słoń pożywia się przez 18, a nawet 20 godzin na dobę.

Ciosy słonia są wyznacznikiem jego statusu społecznego, a równocześnie główną przyczyną zagrożenia ze strony człowieka. Poszukiwane przez kłusowników ciosy mają zarówno samce, jak i samice słonia afrykańskiego.

Polowania doprowadziły do wymarcia słoni we wschodniej Azji już w VII wieku p.n.e. a przez ostatnie tysiąc lat ich liczba w Indiach również bardzo zmalała. W Afryce handel kością słoniową zaczął niszczyć populację słoni w XVII wieku i od tego czasu ich liczebność zmniejszyła się w drastyczny sposób.

Duże zapotrzebowanie na wyroby z kości słoniowej stało się główną przyczyną zagrożenia gatunku wyginięciem. Jednym ze sposobów walki z kłusownikami jest konfiskata kości słoniowej, a następnie publiczne jej spalenie.

Kość słoniowa jest przedmiotem zbytku - pięknym i trwałym materiałem, dobrze nadających się do rzeźbienia. Już w starożytności przedmioty wykonane z ciosów słonia zaliczano do artykułów cenionych i atrakcyjnych. Próby kontrolowania handlu kością słoniową i powstrzymania tej rzezi żałośnie zawiodły. Wreszcie w 1989 roku na konferencji w Szwajcarii kraje związane Konwencją o międzynarodowym handlu gatunkami zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem (CITES) wydały zakaz wszelkiego handlu kością słoniową.

Zapobieganie kłusownictwu jest nie tylko trudne, ale też kosztowne. Patrolowanie rozległych siedlisk słoni wymaga wielkich nakładów finsowych. W Afryce Wschodniej nie jest o nie wcale łatwo. Przyszłość pokaże, jakie następstwa przyniesie złagodzenie zakazu handlu kością słoniową.

Jednakże nie tylko polowania zagroziły tym gatunkom. Słonie indyjskie były wysoko cenione jako zwierzęta robocze. Na długich dystansach słoń indyjski może przenieść ładunek o wadze 500 kilogramów. Zwierzęta te pomagały również człowiekowi karczowć gęste lasy tropikalne i polować na tygrysy. W ostatnim przypadku odgrywały rolę monstrualnych wierzchowców. Choć wiele słoni indyjskich zostało oswojonych, nie stały się do tej pory zwierzętami udomowionymi jak na przykład konie. Bardzo rzadko rozmnażają się w niewoli.

Słoń afrykański żyje obecnie na południe od Sahary, przede wszystkim w parkach narodowych wschodniej i środkowej Afryki. Tym co odróżnia go na pierwszy rzut oka od słonia indyjskiego, są duże wachlorzowate uszy. Losy słonia afrykańskiego są też niestety przykładem na to, jak bezmyślny potrafi być człowiek. W pogoni za ciosami na Czarny Ląd wyruszyły setki myśliwych. Nie znano umiaru w polowaniach, ten gatunek zostałby całkowicie wytępiony. W kronikach opisano prawdziwe rzezie. Na przykład w 1878 roku osadnicy holenderscy w rejonie górnego biegu rzeki Okawango wpędzili do bagna ponad sto słoni. Zupełnie bezbronne zwierzęta zostały zabite. Nie oszczędzono nawet słoniątek. Takie okrutne praktyki doprowadziły słonie afrykańskie prawie do wyginięcia. Założenie strzeżonych rezerwatów prawdopodobnie uratowało im życie. Prawdopodobnie, bo słonie nadal są nielegalnie zabijane.