Nasi kandydaci na tron

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 28-12-2009

Jako, że Jego Książęca Mość Daniel Łukasz abdykował, Teutonia nadal robi swoje, a do Sarmacji wrócił Yaraeh Euskadi, redakcja znalazła nowy temat [Eustach, mam mysła! Ale podaj tego Calsberga!]. Niedługo największe szychy będą wybierały nowego Księcia. To też, chcemy im pomóc i wystosować swoje kandydatury!

Kandydatury cholernie nierealne:

- Aaron von Lichtenstein-Rozman; zalety: brak; wady: cholernie pracowity, ambitny i przyjacielski

- Lech Kachinsky; zalety: znajomość języków, obycie międzynarodowe, nie wie co to ‘mikronacja’; wady: złapał fuchę w Warszawie

- Daniel Łukasz; zalety: był/jest Księciem; wady: jeżeli abdykował, no to chyba nie będzie startował, więc odpada

- Chuck Norris; zalety: potrafi zapierdolić Teutonii z półobrotu; wady: jest zajęty rozpiździaniem w pół RSiTu

Kandydatury “średnio w pytkę”:

- Michał Ł.; zalety: potrafi z gracją rzucić obywatelstwem; wady: sweter

- Mateusz von Lichtenstein-Iontz; zalety: pochodzi z Bochni; wady: prawdopodobnie sam Tata go nie rozgryzł

- Michaś von Lichtenstein; zalety: zajebistość; wady: brak zajebistości

- Doktor Kedar; zalety: jego linia zawsze słuszna; wady: zanim zostałby Księciem, prawdopodobnie Teutonia porwałaby go gdzieś w chuj [parafrazując do ostatniego demotywatora "Uniwersalna polska miara"]

- Jan Dmowski y Potocki; zalety: tropiciel, ma wysoki level w Ogame; wady: prawdopodobnie nie znosi Sarmacji [a to w sumie nawet zaleta]

DEBEŚCIAKI!!!!!!!!1111111111:

- Tomasz du Vallon y Potocki; zalety: wybitna postać polityczna, przeczytał ordynację, wie co to “cholera”, był synem TEGO Potockiego; wady: wypierdolił w te pędy

- Michał baronet Starosiduniak; zalety: ubrałby Kwaziego w sweter Koraba i poszedłby z Nim na Finlandię, zrobiłby Nam historyczne powstanie starosarmatów; wady: prawdopodobny król Podlasia

- Yaraeh Euskadi; zalety: pełno. szarmancja, wysublimowany humor, znajomość finansów, do tego lekarz [wymyślił tzw. Wkurw na Kebaba]; wady: prawdopodobnie grasuje na Niego seryjny zabójca i grozi mu, że dopóki będzie pierdolił głupoty to go nie zabije

- Wojciech Hergemon; zalety: Teutończyk, czyli go Teutonia nie zajebie. ma świetny gust, wybitny historyk, lubi znajdować dziurę, kocha Sędziego; wady: Sędzia nie kocha go

- Marcin Komosiński; zalety: załatwiłby nam bilety na sektor Lechii i ubrał w szaliki Arki [taki wybitny i szczery prezent], jak mówił o nim profil na forum RSiT - jego ulubionym zajęciem jest zawodowe wkurwianie ludzi, mielibyśmy w Sarmacji v-mundial co rok; wady: ejże, przecież to Komosiński

Zalety i wady, tychże państwa proszę ocenić samemu. Dodać coś od siebie. I dokonać słusznego wyboru. Pozdro madafakers.

Machen partien

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 29-08-2009

Precz z centralizacją!
Naturyści na emeryturę!!

Wujek Dobro-Dobro na temat wznowienia politycznego syfu

Dniem dzisiejszym, użytkownik A0001 kryjący się pod wdzięcznym pseudonimem Kefas wstrząsnął opinią publiczną. Była partia SPaDaj, była UKLejka, było Dualetto [wtf, chciałoby się powiedzieć na temat tego pomysłu i komitetu], była partia Kebaba [ale była taka słaba, że nawet zapomniałem nazwy], no i było kochane OPD [nazywane pieszczotliwie OdPaDem, głównie przez opozycję i ok. 99 % mieszkańców Księstwa].

Aaach, stary dobry burdel. Cytat, który rozpoczynał wiadomość od Piotra K. z Torunia mógł insynuować rozwój życia towarzyskiego i seksualnego w Księstwie. Van der Sex raczej nie będzie, no bo w kogo wykonaniu. [tzn. my mamy pewne podejrzenia, ale nie chcemy procesu]. Możemy się domyśleć, że do tej nowej partii dołączy również Calisto. Czemu? Odpowiedź tutaj. No ale, dobra. Partia nazywa się SRU, [co kojarzy nam się dosyć jednoznacznie...] i jako swoje logie ma imitację flagi gruźińskiej. Czyżby nowe porównanie? Saakaszwili - JKM, Rosjanie - SRU. Cholera, ja bym Gwardię Narodową już do gotowości postawił. Rozjuszyła się również dyskusja na temat kanap, czy tam kanapek. Sądząc po wiadomościach, głównym celem jest posadzenie Sarmatów na kanapkach. Nie wiadomo czym będą wypełnione te kanapki, ale mamy nadzieje, że składową ilość będą wypełniali mieszkańcy Federacji Trizondalskiej, których pozdrawiam, bo się pewnie będą oburzali na głównym forum.
Nowej partii życzymy wszystkiego najgorszego. I ogłaszamy konkurs, z nagrodą 10 000 lt. Na najlepszy obraźliwy skrót i tak obraźliwego skrótu SRU. Można pisać w komentarzach, tylko trzeba pamiętać o podaniu właściwego maila, bo Wam bozia rączki upierodoli, a pieniądze zabierze Kwazi.

Do roboty.

TerKor żyje! Tylko władcy trochę inni.

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 24-08-2009

Tags: , ,

No właśnie. Pogłoski o powolnym umieraniu TerKoru są przedwczesne! Nowi naczelnicy naszego Terytorium Koronnego dostrzegli wreszcie pozytywy nowego, choć niekonwencjonalnego sposobu internetowego zarabiania pieniędzy. Niestety. Chyba Sarmacja przystosowuje się do trendu wyznaczonego przez L.Kaczyńskiego. “Internauta to człowiek po 30-tce, który pije piwo i ogląda pornole”.

No cóż, ale muszę powiedzieć, że mikronacyjna pornografia wygląda dosyć… niestandardowo?

Za szkody wyrządzone za kliknięcie tego linka odpowiada prawdopodobnie wasza niezwykle odpowiedzialna odpowiedzialność za odpowiedzialne czyny.

Mini rebus

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 24-08-2009

Tags: , , ,

Co łączy tychże panów, widoki i mielonkę? Serdecznie zapraszamy do konkursu! Odpowiedzi w komentarzach! A swoją drogą, zazdroszczę urlaupu.

Kulasy 4 rządu Łaskiego [56]

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 07-08-2009

Tags: , , ,

Dotarliśmy do oficjalnego cytatu 56-ego odcinka Kulasów Sławy 4 rządu Łaskiego. Zapraszamy do lektury serdecznie!

Początkowo podczas negocjacji z Księciem badałem Jego stosunek do napojów wyskokowych i niezidentyfikowanych pikseli, które pozwalały go utulić do snu jak kochanego baranka. Tylko i wyłącznie dzięki temu sprowadziłem do Księstwa Sarmacji nowoczesne maszyny do dystrybucji nasienia, które zamierzam wykorzystywać do rozpłodu moich nowych wyborców. Magia tegoże urządzenia jest niesamowicie skuteczna. Wymyśliłem nawet superanckie hasło: “Na sarmackiego ruchacza, nie pomoże nawet klacza”. Niemniej, prawdopodobnie indepensjonalnie adekwatnie do zażartego ogółu i niezwykle zaawansowanych wrogów personalnych mojego trzeciego Rządu postanowiłem utworzyć nowy nabór do Rządu.

Na stanowisko Ministra Finansów powoływałem człowieka o największych udach. Na Ministra Samorządu Terytorialnego, o największym personalnym zaroście, co pozwalało mu w pewnych czasach udawać się na szpiegowskie wczasy do Al-Rajnu. Minister Dziewictwa Narodowego powinien być młodym prawnikiem i ubierać stosowne japonki (wszak po paznokciach poznasz ministra swego). Minister Infrastruktury musi wyglądać na ciamajdę. Bo jak się drogi nie wybuduje, to chociaż politowanie u wyborców można znaleźć. Minister Spraw Zagranicznych zawsze musi mieć dwuczłonowe nazwisko i pochodzić z Częstochowy. (o dziwo, znalazło by się kilku takich). Podkanclerzy musi robić dobrą kawę, i mieć ładne antysemickie koszulki. Niewyprasowane, oczywiście.

Taki chciałem stworzyć czwarty Rząd. Ale niestety. Kawa się wylała, japonki rozpierdoliły, Minister Infrastruktury poszedł do fryzjera, a Lichtenstein przyjął nazwisko syna. Jeden poszedł na odsysanie tłuszczu z ud, i można go przerobić tylko i wyłącznie na żabie udka. rednacza Bramy. Został tylko Podkanclerzy, ale on, cholera, musiał wyprasować koszulkę. No i Al-Rajn, ktory zamienił się w Republikę Federalną Niemiec.  Szit happens.

Miałem niesamowite plany dotyczące tej kadencji. Wprowadzenie eurogąbek uważałem za kluczowe. Połączenie Baridasu i RSiTu ze względu na bliskość kulturową i wzajemną adorację, również uważałem za bardzo ważny punkt mojej kadencji. Podniesienie pensji do cholernie wysokich - to już oczywiście też. Udupienie Syriusza pytacie? On sam się udupił.

Ah, zapomniałbym. Jeszcze polityka zagraniczna. Dreamland i Wandystan przyłączyłbym do Księstwa Sarmacji za pomocą inkorporacji. A Książe, jako, że w moim misternym planie ma zero do powiedzenia, powinien wyemigrować do Zjednoczonego Królestwa Podlasia. Sądzę, że mieszkańców tego pięknego państwa znacie Państwo więcej, niż sobie wyobrażacie.

Bez poważania.

Jack O’Mail

Niezwykle obiektywnie o sytuacji KS! Opinia wybitnego fachowca!

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 06-08-2009

O sytuacji Księstwa Sarmacji i jego obecnej polityce zagranicznej opowie Nam znany politykoznawca - Mirosław Jabłko!

Drodzy Sarmaci!

Co prawda na mikronacjach się nie znam, ale mogę Wam opowiedzieć o jabłkach.* Żaden inny owoc na świecie nie ma tak starannie przeprowadzonej kampanii reklamowej i tak bogatej symboliki. Ale też żaden inny owoc nie cieszy się równie niepochlebną przeszłością - wszystko oczywiście za sprawą Adama i Ewy. I mimo, że ostatnie badania naukowe potwierdzają, że Ewa podała Adamowi nie jabłko, tylko brzoskwinię, to nic nie jest w stanie odebrać mu pierwszeństwa.

Jeśli jednak założymy, że mimo wszystko drzewem zakazanym była jabłoń, to możemy podejrzewać, że Raj mieścił się w Chinach lub Azji Środkowej. Tamte tereny są bowiem ojczyzną dzikich jabłoni. Dopiero stamtąd jabłka przywędrowały do Europy i znalazły idealne warunki do rozwoju, ponieważ uwielbiają umiarkowany klimat.

Dlaczego warto je jeść?
Jabłka są owocami niskokalorycznymi -100 g to tylko 30-50 kalorii. Ale nie jest to jedyna jego zaleta. Najcenniejsze w jabłku jest to, że zawiera ponad dwadzieścia różnego rodzaju składników mineralnych i witamin takich, jak: witamina C - która wspiera system odpornościowy, witamina A, magnez skutecznie wzmacniający układ nerwowy, potas obniżający ciśnienie, wapń i krzem, które korzystnie wpływają na włosy i paznokcie. Ale niewątpliwie największym dobrodziejstwem dla organizmu jest błonnik w postaci pektyn. Mówiąc obrazowo, działają one jak miotła i wymiatają toksyny z naszego układu pokarmowego, regulują florę bakteryjną, neutralizują substancje toksyczne, pomagają obniżyć poziom „złego” cholesterolu. Jabłko także uważane jest za wielkiego przyjaciela serca, ponieważ działa wzmacniająco na jego mięsień. Jedzenie jabłek zapobiega także wielu chorobom: nadciśnieniu tętniczemu, nowotworom jelita grubego, miażdżycy i sklerozie.
Rajski owoc także „myje zęby” i jeżeli nie mamy możliwości umycia zębów w danej chwili, zjedzmy wtedy jabłko, a pektyny na pewno nie dopuszczą do rozwoju bakterii w jamie ustnej.


A to ciekawe…

Ten królewski owoc ma co najmniej 30 symbolicznych znaczeń, nic dziwnego więc, że jest bardzo chętnie wykorzystywany w nazwach, logach firm i symbolach miast. Weźmy chociażby firmę Apple Computer, którą założył sezonowy zbieracz jabłek. Jej nazwa i logo są jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków firmowych w świecie. Dziś Apple Computer kojarzy się nieodmiennie ze znakiem nadgryzionego jabłka. Po wyobrażenie jabłka sięgnęła także wytwórnia płytowa Apple, która wydawała przeboje Beatlesów.
Jednak nie tylko firmy wykorzystują jabłko jako swój znak rozpoznawczy. Możemy go również odnaleźć w reklamach Nowego Jorku. Mieszkańcy Big Apple czyli Wielkiego Jabłka mówią o swoim znaku, że jest symbolem obfitości i dobrobytu, jakie daje ich miasto. Ale niekoniecznie takie miało być jego znaczenie, gdy po raz pierwszy publicznie, w 1892 roku, Nowy Jork został porównany do “najbardziej cuchnącego zepsutego jabłka na drzewie dekadenckiego federalizmu”.
W niejednej bajce, czy legendzie jabłko odgrywa główną rolę - przypomnijmy sobie chociażby ,,Królewnę Śnieżkę”. Również mitologia grecka nie mogłaby obejść się bez owocu symbolizującego Ziemię, wieczność, życie, zdrowie, nieśmiertelność, mądrość, wiedzę, miłość, radości doczesne, płodność, ale także niebezpieczeństwo, oszustwo i przebiegłość. To przecież właśnie ten owoc wykorzystała bogini niezgody Eris, która podczas wesela, gdzie bawiły się Atena, Hera i Afrodyta, rzuciła złote jabłko z napisem „dla najpiękniejszej”. Ostry spór zakończył dopiero przystojny Parys, wręczając złote jabłko Afrodycie, która za korzystny dla siebie werdykt, obiecała mu najpiękniejszą kobietę na ziemi. Mowa oczywiście o Helenie, żonie Menelausa. Wiadomo, do czego to wszystko doprowadziło i jakie były następstwa niefortunnej miłości Parysa…

Pozdrawiam Samanthę Carter :*

*kto przeczytał do końca ten artykuł, i szukać będzie w Nim odpowiedzi na ważne pytania na temat Księstwa, jest patriotą. Jak ojciec Rydzyk i baronet Siduniak.

Z czatu i pół-rzywo: Jakaś tam rocznica cz. 2

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 25-05-2009

Tags:

Otóż, coś się zepsuło i ciągniemy dalej od 21:20.

ODŚNIEŻ

22:07 - No cóż, więc na Konfiturkach skończymy. Real przybija! Dziękujemy za relację, nie zapraszamy do GC. Idziemy spać, aby w pracy być wypoczętym! PAPA!

22:06 - Konfiturki!

22:05 - Konfiturki!??!

22:00 - Prezydent Kozłowski zaprosił do siebie JKW Piotra Mikołaja, co wzbudziło złowrogie spojrzenia ze stron Tabalugi i innej części widowni.

21:57 - OMG OMG OMG, co się stało ze stroną?!! Czy to cód?! Czy może fatamorgana?! A może facelifting? Może to twój urok, może to Wejbelin!

21:56 - EEEeee, nie ma konfiturek. Ale jest za to Prezydent Grodziska!

21:55 - KONFITURKI, KONFITURKI, KONFITURKI!

21:52 - Zaiste, chyba wyrobimy się w godzinę z przemówieniami, cód! Mamy dwie drogi, reszta to odcień szarości, nie pójdźmy drogą przeciętności - można przeczytać w przemówieniu Daniela Łukasza. No trzeba powiedzieć, mądre - jedno z lepszych przemówień które słyszałem. I nie jestem lizodupem!

21:51 - Słaba wola i małe chęci to są u tych z Czarnolasu! ;o

21:49 - Niech Książe pamięta, że niektórzy mają na 5 do pracy. :D

21:47 - Ah, zapomniałem, przecież Sarmacja ma Księcia.

21:47 - wystąpi osoba, która steruje statkiem Sarmacja. Kto to?!

21:44 - zdecydowanie, pierogi są HARDKORY! Ale czy mają certyfikaty 4? Pracują w Hollywoodzie? A może w Wanda-Stadt?

21:41 - Dajemy pierwsi www.pierogi.sarmacja.org, polecamy Komosińskie, zdecydowanie!

21:40 - AHHAHAHAHAHA. Heniu na dzikim mustangu! Może od Michała pożyczył?!

21:38 - jeezu, Kwazi. Puść coś normalnego, Behemota, albo cuś.

21:36 - Wygrał nieznany nikomu Konrad August Mazowiecki. Podpobieństwo do Michała Augusta Staropodlaskiego, hmm… niezaprzeczalne!

21:35 - wyśmienity dżołk Kwaziego, no kto startował w konkursie MDN!?

21:34 - Spotkamy się w sądzie, Pogonię Was do Czarnolasu!

21:33 - Zbynio odczuwa znużenie, nikt nie słucha Borysa Szyca. Wstyd, żenua, kompromitacja. Z czym do ludu? Może niektórym warto odwiedzić teraz kubeł zwany telewizją i obejrzeć coś ambitniejszego?! Haha, dżołk.

21:32 - Haha, a GC myśli, że nie żyjemy!

21:30 - Michał Koń Łaski wystąpił w niekwestionowanej roli życia: # Kobiety żyją dłużej, są ładniejsze od mężczyzn, i jest ich więcej na świecie. Prawda, prawda!

21:29 - A w radiu Żan Miszel Żar!

21:26 - przemawia Patryk Szac, niestety. Kompromitacja Dworu! Ja tu myślałem, że gwiazdę dali. Tymczasem Redakcja idzie sobie zrobić kanapkę, bo tak się kurczę nie da. KAWAŁ O WIADRZE BĘDZIE PÓŹNIEJ :-/

21:25 - Do tablicy przywołany Patryk Szyc? A nie Borys czasami?

21:24 - wiwaty i fanfary. No tak, a Ambasador kazał “wypierdalać”, dobitnie i po wandejsku!

21:20 - przemówienie Kuby. No cóż, nudne ;-/ Zaiste, 7 lat to szmat czasu. Zaiste, rozwinęliśmy Sarmację piękną (ale zaraz, co z Wandystanem?) Ano, i wkraczamy w wiek szkolny. Nie wiem jak wy, ale ja chyba z niego wystąpiłem. Liczba 7 jest najmniej trafialną liczbą w totka. Dupa a nie szczęśliwa. Życie jest bez sensu…

Z czatu i na pół-rzywo: Jakaś rocznica dzisiaj, Władziu?

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 25-05-2009

Marazm, marazm, marazm wszędzie. Trzeba coś ruszyć. Niektórzy przegrywają swoje życie na mikronacjach już 7 lat. Boże, co za bul. A można było odwiedzić kolegów, pograć w piłkę, podrywać dziewczyny. Dobra tam. Stracone, nie odzyskane. No to będziemy prowadzić polemikę dla tych z Gońca i rozwalimy ich swoją!!!!1111111

ODŚNIEŻ

21:10 - Ogólnie stypa się rozwija. Diuk Łaski i jego Koń mało widoczny, Jogurt ma znowu kłopoty z łączem i nas laguje, Tomek Czunkiewicz przeklina Youtube, ale Winheart rozpoczyna uroczystość! FANFARY!

21:08 - Diukowi Łaskiemu przypominamy, że zasadniczą częścią transmisji jest żart o wiadrze!

21:07 - Kto czyta relacje Gońca jest odpowiedzialny za budowę Terminalu na Okręciu!

21:03 - Czy ktoś to ogląda? Szkoda tak klepać o klawiaturę jak nikt nie czyta…

21:00 - ŻYCIE NIE MA SENSU. AUDYCJI NIE BĘDZIE. NIEEE!!!!!11111111

20:59 - pierwszy kandydat do Złotych Malinek Ustowych A.D 2009, nieznany nikomu szerzej: Towarzyszu Koniasie, brzmicie jak zakatarzony bawół baridajski w czasie rui.

20:57 - Lista gości się wydłuża. Ale podobno Xieńć zamówił dużo kateringu, więc looz. A w Radiu - Rencia Przemyk - Babe zesłał Bóg!

20:54 - Dla rozluźnienia żarcik: Co robi żółw pod stołem ambasadorów w Mongolii? Czyści skarpetki!

20:51 - Do święta 10 minut. Zaraz próba mikrofonu!

20:50 - Lista gości się powiększa. Mamy już wszystkich, konie, ludzi, ambasadorów, radiowców, dziennikarzy a nawet polityków! Łącznie 18 osób.

20:46 - Radio wystrzeliło jak z Plutona. Na początek Linkin Park. Czekamy na żart o wiadrze.

20:43 - Żart okolicznościowy.

20:40 - Testy w radiu. Szumszumszum.

20:39 - PUNKT WIECZORU TESTOWANY! DJ KWAZI I JEGO DOWCIPY!!!!!!!!111111111

20:36 - JUTRO DZIEŃ MATKI. Doh. Muszę coś kupić koniecznie!

20:33 - w kronikarskim obowiązku: na czacie 12 osób i zdyszany Kuba Pakulski, wygrany Antałka. Liczymy, że się podzieli.

20:30 - przypominamy. Dzisiejsza impreza pod hasłem: “Buk Honor i Brzoza”

20:29 - Redaktor grał w Netsoccera, i tak się porwał w wir, że zapomniał o relacji! Wracamy! Kum! Kum! Kum!

20:06 - No nie, zgubili Timka…

20:05 - Michał skończył i Goniec też skończył. Szkoda wielka, wielka szkoda.

20:00 - jest dwudziesta i jest nudno. Mija właśnie 1,5 godziny od rozpoczęcia relacji. Bilans: 3 łyki coli, zjedzona paczka chrupków i oglądnięcie Sportu na TVNie. Żenua.

19:58 - zaraz godzina 20. zaraz będzie godzina do przedstawienia pełnego ekscesów, śmichów i chcichów. Michał Łaski się nie przyznaje. WSTYD!

19:53 - rozpoczyna się jakiś bieg o jakiś Antałek Kukulicy. Antałek brzmi zachęcająco. Ale prosimy Was, drodzy uczestnicy, omijajcie czarnoleskie lasy. Tam podobno grasuje yeti zabójca.

19:49 - na czat dostąpił Michał diuk Łaski. Rozmowa na bank skieruje się na konie.

19:46 - Ktoś zdjął pogrubienie z naszej kochanej relacji. Na pohybel! Szukanie winnych też nie pokazuje żadnych nowych poszlak. Księć i Księć-Senior dementują. Wszyscy jednogłośnie spoglądają na Anonimowego Ulubieńca Koni i Mango.

19:42 - Na krańcach Polski zachodniej pochmurnie. Eksz, kto mieszka tam ma przerąbane. Ale noc ciepła!

19:40 - na czacie teraz aż 4 osoby. Oczywiście - wczesna godzina, nic się nie dzieje. Na czacie m.in Piotr Mikołaj. Goniec padł ze zmęczenia, Korab coś tam pod nosem o koniach mruczy…

19:36 - wypchaj się pan z tym koniem. Znam wiele osób które spadły. I zdecydowanie nie wyszło im to na dobre. A żerowanie na ludzkiej głupocie jest karygodne. Diuczessa musi przeprosić!

19:27 - wróciliśmy, a wieje nudą. Ostatnio na czacie można było znaleźć JKM Daniela Łukasza. A oprócz tego, to nuuuuuuuuda. I nie poprawi tego nawet wyśmienity kebab z konia. Oglądamy spoty komitetów wyborczych! Głosujcie na Marka Jurka, albo Libertas.

19:17 - bierzemy sobie, ok. 10 minutową przerwę. Idziemy zjeść sphagetti albo kebab z konia.

19:15 - WIELKI KONKURS RUSHOFFY MAGAZINE. KOMENTARZE NAJŚMIESZNIEJSZE, NAJGŁUPSZE I NAJMĄDRZEJSZE (czyli najgłupsze, użyłem prawie synonimu) otrzymają nagrodę w wysokości pocałowania słynnej nowokotwickiej posadzki. Albo 1000 libertów. Kto co chce.

19:11 - Michał diuk Łaski całkowicie stracił w nas autorytet. Jak można tak obrażać nasze pismo? Czy motyw innych przegranych życiowo (również obrażających) pseudo-redaktorów Pana nie zraził? Odpowiem na pytanie: Nie. Redakcja skończyła już posiedzenie dawno. Wszystkie głosy były za. I musiałem iść do sklepu :-/ Tymczasem, relacja z czata: jest 3 (słownie: trzech) użytkowników. Idziemy na rekord, tymbardziej, że do rozpoczęcia uroczystości pozostało ok. 2 i pół godziny. Te pół godziny to zapas, bo cudem byłoby zoorganizowanie wszystkiego na czas. Takie sarmackie realia. Gorzej niż w PiSie, no.

19:09 - haha, Goniec miękkie pały i już się poddały! Z Nami i Michałem nikt nie wygra!

19:07 - Nie, nie! Dzisiaj jesteśmy:

19:05 - mamy! Diuk Łaski w przebraniu!

19:03 - redakcja szuka już materiałów na tego szubrawcę!

19:01 - DEMENTUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111111111111111 MICHAŁ ŁASKI PISZE NIEPRAWDĘ!!!!!!!!!!!!1111111111

18:57 - na czerwonym dywanie pojawiła się pierwsza wyśmienita osoba! Dużo ich w zasadzie! Hrabia von Lichtenstein z rodziną! Witamy!

18:54 - najszczerzej pozdrawiamy Michała diuka Łaskiego, z którym po uroczystości idziemy na winiacza.

18:53 - Jego Książęca Mość - dziękujemy za pogrubienie!!!!!!11111

18:51 - w odtwarzaczach redakcji Radiohead. Polecamy. Chryzantemy złociste też niczego sobie.

18:47 - otwieramy zakłady. Ile na czacie pomyłek dostąpią prowadzący?

0 = za 1 liberta dajemy 10 libertów

od 1 do 10 = za 1 liberta dajemy 25 libertów

więcej: za 1 liberta dajemy 1210 libertów

18:45 - hahahah! Kampania botowa na Goniec Czarnoleski działa! Reklamy prezerwatyw i produktów do czyszczenia toalet będą tam teraz bardzo często widziane!

18:41 - komentując dalej. Prawie nie zauważyliśmy, jakże zapierającego duch w piersiach wiersza Michała baroneta Staropodlaskiego, który doprowadził do duszności połowa naszej redakcji. Możemy jedynie zaświadczyć, z wrażenia! Lizodupy jedne.

18:38 - prawie nie zauważyliśmy istnienia jakiegoś nowego durnowatego pisemka, może konkurenta dla najlepszego magazynu pod słońcem. Prawdopodobnie jest on teraz widoczny w górnym środkowym białym pasku.

18:36 - przecieki z orszaku książęcego. Mateusz Jonc z diukiem.

18.30 - Na czacie pusto, wszędzie pusto. Spotkaliśmy jedynie pana Gienka, właściciela spożywczaka “Haj”. Jego dokładnych personalii nie ujawnimy. Dlaczego? Bo to dabl ejdżent!

Wybory na Marszałka Szlachty w dwóch słowach

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 25-04-2009

PS: Bo szanujemy cenzurę i nie lubimy przeklinać w miejscach publicznych.

PS2: Bo obrażało uczucia religijne. OMG.

Jak działają Sarmaci podczas wyborów?

Posted by admin | Posted in Uncategorized | Posted on 07-03-2009

Tags:

Wybory. Miaauuu. Oaza dla braku aktywności. Oaza dla braku perspektyw. Wtedy można kogoś powyzwyać, zbesztać albo i przymilić. W ostatnich wyborach walczyły ze sobą dwie partie: OPD i koalicja UKL-NOT, wtedy wygrało OPD, aleee…

UKL-NOT walczyło! Dzielnie walczyło! Dostaliśmy anonimem tekst z komunikatora Wandu-Wandu Padło-Padło Gadu-Gadu od pewnego obecnego posła. Ale najpierw wstęp.

Jak już powtarzałem, walczyły ze sobą dwie partie: OPD i UKL-NOT. Walka była niezwykle zażarta, wszyscy rozpychali się łokciami, nogami, pończochami, kabaretkami. Prowadzona była niezwykła antykampania i kampania na pandu-pandu. Ostatniego dnia wyborów, do Anonimowego Przewodniczącego Obywatelskiej Partii Demokratycznej, dwie godziny przed ogłoszeniem wyników nadeszła nieoczekiwana wiadomość.

Dobra, a teraz sobie zadajmy pytanie. Hrabia von Lichtenstein dobroczynny i popierający przeciwne sobie partie, czy też szukający ostatniej deski ratunku?

Do tej pory pękam ze śmiechu. Hahaha.

Pytanie konkursowe: którego kandydata UKL-NOT olał hrabia von Lichtenstein, głosując na kandydata innej partii? Odpowiedzi w komentarzach.