Nr 30
Arona 24.08.2003
PWW "PRASA"
© Dani v 3.0
kontakt: dani10@o2.pl

Wkładki:
redakcja
reklama / ogłoszenie
współpraca

archiwum    |    salon prasy

  strona  1  2  3  4  5  6  7  8

KRACH NA GIEŁDZIE

    Ostatnie wydarzenia wywołały mnóst- wo kontrowersji wśród graczy giełdo- wych. - Nikt nie spodziewał się tak nagłe- go zwrotu wydarzeń - komentuje nagłą bessę Boguś, jeden z czołowych graczy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Elsynor. - Ciągnąca się w nieskończoność hossa sprzed miesiąca przynosiła nam, graczom, tyle zysków, że zapomnieliśmy o fakcie, iż kiedyś musi się ona skończyć.

WIELKA HOSSA

    Wszystko zaczęło się jakieś dwa-trzy miesiące temu, gdy wartość akcji kilku firm zaczęła gwałtownie wzrastać. Było to spowodowane zwiększonym popytem na leżące do tej pory akcje m.in. DPF, których wartość podczas jednej sesji potrafiła od tamtej pory wzrosnąć nawet o 3-4 d. Gdy sesje zaczęły być zamykane co 24 godziny, w przeciągu kilkunastu dni akcje DPF, XEK, PLE oraz obligacje OS1 i OS2 osiągnęły bagatelne wartości 30, a nawet 40 d! Podczas tej największej w historii DGPW hossy sytuacja, w której podczas jednej sesji większość kursów akcji spadła, zdarzała się niesamowicie rzadko. W krótkim czasie przyciągnęło to wielu nowych inwestorów, którzy zachę- ceni perspektywą szybkiego i łatwego zysku zaczęli masowo kupować akcje. Powstające wówczas zrzeszenia graczy giełdowych potrafiły umiejętnie wykorzys-

tać fakt, iż to, czy wartość akcji wzroś- nie, czy spadnie, zależy w dużej mierze od popytu/podaży. Metodę, którą się posługiwali, opisuje nasz anonimowy roz- mówca, członek jednej z takich organi- zacji. - To proste. P/p (popyt/podaż - przyp. red.), czyli zasada, na której opiera się DGPW, działa w następujący sposób. Wartość akcji X spadła. Jeśli przed tymże spadkiem większość akcji została wypusz- czona w obieg (sprzedana), a po spadku zostanie wykupiona, przy zamykaniu nas- tępnej sesji jest niemalże 100-procento- wa szansa, że ich wartość wzrośnie. O ile? To zależy od ilości wykupionych akcji. Następnie się je sprzedaje, czeka aż spadną i czynność się powtarza.

    Najlepsze efekty można było uzyskać z operacji na akcjach DPF. Za ich przykłado- wy kurs przyjmijmy 30 d. Jest to dużo, lecz podczas wielkiej hossy akcje te średnio były warte mniej więcej tyle. Jest ich w sumie 5 000, więc na wykupienie wszystkich potrzeba, bagatela, 150 000 d! Żadnego pojedynczego inwestora nie stać na taki zakup. Dlatego powstawały wspomniane wcześniej stowarzyszenia graczy giełdowych. Kilku bogatych inwes- torów mogło już sobie poradzić z kupnem całego pakietu akcji. Stosując się do opisanej przez naszego rozmówcę meto- dy, kupno 5 000 sztuk powoduje wzrost wartości każdej z nich o 3-4 d, co w su-

mie daje graczom nawet 20 000 d zysku! Postępu- jemy według metody dalej. Sprzedajemy wszys- tkie akcje, czekamy 24 godziny aż spadną o 1-2 d i znów je kupujemy, co oznacza zysk kolejnych 20000 d i tak w kółko. W ciągu tygodnia takie zrzeszenie graczy potrafiło zarobić nawet 60 tys. d!




PO HOSSIE ZAWSZE BESSA

    Kres temu popularnie zwanemu "wy- sysaniu państwowych pieniędzy poprzez GPW" dał nieoczekiwany spadek wartości najpopularniejszych akcji. - DPF i XEK, których wartości sięgały 40d, nagle zaczę- ły spadać o 3-4 d co sesję. Zanim zmie- niłem strategię, straciłem mnóstwo pie- niędzy o łącznej wartości zbliżonej do budżetu małego państwa - mówi Boguś.

    A więc czyżby DGPW nie była bezmyśl- ną maszynką służącą do wypompowywa- nia państwowych pieniędzy na prywatne konta graczy i potrafiła się "bronić"? - Po latach obfitych przychodzą lata suche. Po wielkiej hossie nastąpiła wielka bessa. Jest to rzecz naturalna - wyjaśnia Rados- ław Klimczak, ekspert giełdowy. - Podob- na sytuacja miała już miejsce, kiedy to akcje XEK i PLE, ówcześnie przodujące na giełdzie, straciły prawie całą swoją wartość.

    Niszczycielska niczym krążące tego lata po opolszczyźnie huragany bessa zdaje się już powoli ustępować. Na szczęście nie będziemy mieli powtórki z historii i nie zapoczątkuje ona, niczym "czarny wto- rek" z 1929 r., Wielkiego Kryzysu Ekono- micznego. Właśnie dlatego cieszę się, że GPW w Elsynor nie ma nic wspólnego z gospodarką naszego państwa. (RK)