Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, zakończono sprawę odebrania nieaktywnym mieszkańcom obywatelstwa sclavińskiego. Spośród osób wymienionych na liście sporządzonej w listopadzie przez Prezydenta utrata obywatelstwa ominęła jedynie założycieli Rzeczypospolitej - Michała Stoyałowskiego i Emila Potockiego.
Krok ten podyktowany był niską frekwencją w ostatnich wyborach.
Zła jest sytuacja, gdy na dwudziestu sześciu uprawnionych do
głosowania tylko jedenastu jest aktywnych.
stwierdził Prezydent w
wywiadzie udzielonym redaktorom SAI.
Dziś rozpoczął się pierwszy dzień składania kandydatur do nowych wyborów. W skład kolejnej kadencji Sejmu wejdzie, zgodnie z nową Konstytucją, trzech posłów. Zgłaszać można się w stosownym temacie na forum kraju. Chęć kandydowania wyrazili obecnie Guedes bnt de Lima i Pedro Cavalario z Obywatelskiej Partii Demokratycznej, a także bezpartyjny Michał bnt Siduniak, autor opisywanej przez nas ostatnio Konfederacji Eldorackiej. Liczba startujących jest obecnie równa liczbie mandatów do zdobycia, dlatego zgodnie ze sclavińską ordynacją wyborczą, głosowanie może się nie odbyć, a zamiast tego kandydaci otrzymają bezpośrednio mandaty poselskie. Taka sytuacja w Sclavinii zdarzyła się ostatnio we wrześniu, lecz wówczas parlament był pięcioosobowy.
Ze względu na brak jakiejkolwiek aktywności na sclavińskiej scenie politycznej, ewentualna kampania nie zapowiada się interesująco. Być może zostanie jednak przeprowadzona - na wzór elekcji prezydenckiej - debata przedwyborcza.
Zakończyła się ostatnia afera z nieobecnością marszałka Sejmu. Jeden z dwóch aktywnych posłów, Aaron von Lichtenstein-Rozman, poparł kandydaturę Guedesa de Limy. Czekamy tylko na oficjalne objęcie urzędu przez nowego przewodniczącego parlamentu.
Tymczasem pomysłodawca Konfederacji Eldorackiej, Minister Kultury Michał bnt Siduniak, poprosił mieszkańców Sclavinii o opinię na temat swojego powstania. Sclavińczycy są prawie jednomyślni, określając jej działania jako "głównie spam". Mimo to, ankietowani uznają jej cel za słuszny.
Marek kaw. Janiszewski, znany w Sclavinii głównie z wzorowego prowadzenia instytucji kulturalnych, poinformował dziś o premierze swojego opowiadania pod tytułem Auxilium, żywe opowieści. Według słów autora, ma ona dotyczyć wyobraźni i podświadomości.
Pierwsza część cyklu ukazała się dziś na forum Sclavinii. Jest ono utrzymane w baśniowej konwencji i opowiada o przygodzie trójki przyjaciół w lesie.
Z pełną treścią I części można się zapoznać w tym temacie.