| Gnomopeja | ||
|---|---|---|
InwokacjaKtóry ściągnął klęsk tyle na gnomie narody, Mnóstwo dusz walecznych posłał ku niebu A ciała na pastwę dał psom bez pogrzebu. Walające się trupy rycerskie śród pola: Tak Svena srogiego spełniała się wola Odtąd, gdy się zjątrzyli sporem niebezpiecznym Niewysoki król Gnomów z Arminem wszetecznym. Chór Niewysokich Młodzieńców: Dajcie mi śpiewać urok Waldemarii! Czy to w kantynie czy na sejmie walnym, Czy w huku kartaczy czy przy szumie drzew, Uroki Waldemarii niech sławi mój śpiew! Gnomio, ojczyzno moja, ty jesteś jak kumys dobrze przyrządzony, lub bimber w pralce przez babcię pędzony. Ogłaszaja Erę Tapirojeża, a my patrzymy w przeszłość naszych ludów, sięgając po pióro, jednak nie! Daj zaśpiewać dzieje ich! Schwycił za członki swe wszystkie i rzucił się do pergaminów, by płynęła pieśń żywa Aż po krańce gór! | ||
|
Powered by © Chipmunk stories. |