| Gnomopeja | ||
|---|---|---|
Księga II - Zryw Elfidy2. I lud zdumiał się, po czym przyklasnął wołaniom Przybyła. 3. I tak się stało, że przybyły wrony. A lud zawziął w dłonie kostkę brukową i pierwszy rzucił kamieniem w bezpiekę. 4. A Przybył widział to wszystko i zachowywał to w swoim sercu. I wiedział On, że było to dobre. 5. I wtenczas pomyślał był Przybył Przemysław: „Grunt to podstawa!”. I w tym przekonaniu wytrwał do końca dni swoich. 6. Następnie, wzniósłszy oczy ku północy, rzekł Przemysław Przybył: „Nie ważne, aby zwyciężyć! Ważne, aby iść po trupach!” 7. A było to jego myślą najgłębszą i najdoskonalszą. | ||
|
Powered by © Chipmunk stories. |