Archiwum Shoutboxa
Były różne nieporozumienia, ale to chyba nie do uniknięcia na dłuższą metę...
@"Andrzej Płatonowicz Ordyński" Tak pamiętam... to było pierwszy zgrzyt ze strony tej całej Brodrii. Najpierw prosili o otwarcie bialeńskich firm na ich terenie i dostawy wyposażenia, a za chwilę je zajęli i "aresztowali" nasz samolot, który przyleciał z zaopatrzeniem. Potem było już tylko gorzej.... ostatnio sytuacja się powtórzyła - znowu zaprosili do współpracy, a w chwilę później "walnęli focha" i to "na beszczela". Dlatego tego tworu zwanego Brodrią nie trawię i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Ale oddam sprawiedliwość - chyba jedyny okres gdy z Brodrią miałem dobre stosunki to za czasów Iwana. Ale to nie trwało zbyt długo, choć zakończyło się bez "zgrzytów".
Z cyklu #wspomnienia emeryta, skojarzyło mi się w związku z Ametystowskim wnioskiem o wykładnię, że gdy w 2014 podpisałem ze Smirnoffem deklarację o dążeniu do poprawy stosunków bialeńsko-brodryjskich. Niestety ktoś wrzucił to do Biuletynu, co doprowadziło do inby, że podpisuję samowolnie umowy. Chyba nawet Ronon w proteście wyszedł z mojego rządu
No ja zmieniłam mundury mojej straży przybocznej gdy byłam królową Voxlandu na stroje pokojówki bo to nadubranie.
Ugółem powiem wam, że to wyglda na spisek tego całego Romańskiego i jego ISM
