Archiwum Shoutboxa

Ostatnia czytana | Odznacz wszystkie

avatar
fajnie to wypróbuje
avatar
Ametyst, a masz jakiekolwiek info na temat tego programu ZSKHiW? Można by coś stworzyć choćby jako ciekawstkę.
avatar
Ja uzywam programu Orbiter (darmowy, ale bardzo dobry - podporządkowany prafidłowej fizyce lotów kosmicznych, no i jest w formule otwartej czyli ludziska zrobili mnóstwo dodatków) choć w związku z kontynuacją bialeńskiego programu kosmicznego zainstalowałem ponownie wersję 2010 (aktualna to 2016), bo potrzebowałem dodatków, które nie współpracują z wersją 2016.
avatar
Ja robię westlandzką agencję kosmiczną w kerbalach
avatar
Szkoda, że nie mam opisów programu kosmicznego ZSKHiW, bo można by tam było wpleść trochę rzeczy
avatar
Muszę odtworzyć dawny układ v-słoneczny. Wszelkie dodatki już ściągnąłem. Teraz tylko zrobić konfiguracje planet i mamy ponownie opracowany układ v-słoneczny i możemy rozpocząć działania. Do tego muszę odtworzyć z dysku moją opowieść z czasów mojej kosmicznej emigracji (Gigas i te klimaty), odzyskać ten stary statek zaginionej i tajemniczej cywilizacji (już go wgrałem), zdaje się że go zostawiłem w 2016 na orbicie V-Księżyca. No i dalej w tym stylu... mieszanka naszej techniki i zdobyczy z dawnej cywilizacji czyli coś w stylu kultowego SG-1/SGA/SGU...
avatar
No to mnie rozumiesz...
avatar
a ja też tak mam w ostatnich dniach
avatar
Ja nie jestem "wypruty z weny" tylko z czasu oraz z możliwości percepcji przed ekranem... dwa dni temu jak wróciłem wieczorem i zrobiłem sobie drina to włączyłem jakiś idiotyzm na Netfliksie... typu "zabili go uciekł" i normalnie obrazy były zbyt szybkie, nie byłem w stanie ich rejestrować. Człowiek ma pewne granice... niestety akurat u mnie są one przekroczone... ale jeszcze tydzień, po prostu muszę to wytrzymać i ogarniać robotę za trzy osoby. Ale co mam zrobić jak jestem "na procencie od zysku firmy". Zawsze sobie powtarzam, że było w życiu zawodowym gorzej... przynajmniej do mnie nie strzelają. Ten "cyrk" przeminie...
avatar
mi się strasznie ciężko ostatnio myśli, pracuje itd
avatar
zresztą w ogóle mam wrażenie, że już na tym etapie pandemii wszyscy jesteśmy na nowo wypruci z energii
avatar
a to ja nie mówię tego z pretensją, sam mam dosyć mało weny
avatar
@Ametyst "ale posucha" - Wiem... sorry, przez tego covida mam taki Sajgon w robocie, że nie mogę na kompa patrzeć... jeszcze tydzień robię na trzech stanowiskach pracy. Ale spokojnie przedstawię plany na podbój v-kosmosu w weekend, a jest dość rozbudowany. Jutro piąteczek i robię "reset systemu" ,ale weekend należy do RB.
avatar
ale posucha
avatar
Jak widać boty zostają u nas szybko ZBOTOWANE.
avatar
Boot... wywalony.
avatar
rawr
avatar
no sądząc po nicku to chyba tak
avatar
Ktoś tam się dobijajet ale to chyba bot
avatar
jedna drogaaa dla krajuu