Robimy w Szpitalu Psychiatrycznym parlament Brodrii?
Archiwum Shoutboxa
Takze moje kancelarie są otwarte dla wszystkich. Thomas jest tu przykładem, w jego ślady może pójść każdy zainteresowany
Ale jesli kogokolwiek ma inną wizję, jakies uwagi to nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy dyskutowali i wysnuli na tej podstawie wnioski, które będzie można wdrożyć w życie
To znaczy no mówię zupełnie nieironicznie: ja siebie nie uwazam za jakiegoś demiurga polityki zagranicznej ograniczając sie do tego, aby mieć pokój ze wszystkim, którzy z nami chcą miec pokój
@Alija... Polityka państwa? Akurat zasada "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" jest zasadą w polityce państw wszechobecną...
Bo jednak wróżenie z fusów w postaci marudzenia o śmietniuku narodów średnio mi wychodzi, wolałbym coś do czego się można odnieść
No ja bym się chętnie zapoznał z ewentualną inną, być może lepszą, wizją polityki państwa. Problem w tym, że od jakiegoś czasu nikt takiej nie przedstawił.
NUPIA to sprawa zupełnie niezależna... z racji przyjaźni od lat udostępniliśmy im miejsce na Forum, będą chcieli to będą działać, nie będą chcieli to miejsce na nich czeka. Nie jest to element RB (jak nieaktywna DB), to coś w rodzaju "pokoju gościnnego", który czeka na naszych przyjaciół kiedy tylko zechcą się pojawić.
A na razie widzę, że jedynym powodem, żeby uznać Pietrowobrodrię jest 'zróbmy na złość AIDS'.
Jak na razie w Dżamahiriji nikt nie działa, więc owszem, nie jest to nawet jednoosobowy region.
Przynajmniej nie jest jednoosobowy, i nie jest częścią ostrego clusterfucku gdzie chyba 4 różne osoby twierdzą, że każda ma największe prawa do bycia jedynym reprezentantem państwa.
Zachęcam cię Alijo do tego, żebyś zamiast hejtowania wszystkiego, co wokół ciebie przechodzi, zajęła się rozwojem Dżamahiriji - bo póki co ten region też za bardzo aktywny nie jest
Za parę miesięcy pewnie ktoś będzie się też zastanawiał, po chuj tą jednoosobową Pietrowobrodrię się tu utrzymuje xD.
