albowiem jest zapisane w latopisach: . I rzekł do niego Iziasław: „Bracie, nie smuć się; czy widzisz, ile się mi przydarzyło: najpierw, czyż nie wygnano mnie i czy nie rozgrabiono mego mienia? A potem, jaką winę za drugim razem popełniłem? Czyż nie byłem wygnany przez was, braci swoich? Czyż nie błąkałem się po cudzych ziemiach, pozbawiony mienia,, nie uczyniwszy nic złego? I dziś, bracie, nie smućmy się. Jeśli mamy mieć udział w ziemi ruskiej, to obydwaj, jeśli pozbawieni go będziemy, to obydwaj. Ja położę głowę swoją za ciebie". I to rzekłszy, pocieszył Wsiewołoda, i kazał zbierać wojów od małego do wielkiego.