Archiwum Shoutboxa

Ostatnia czytana | Odznacz wszystkie

avatar
Też zauważ, że taką wybrałem drogę rozwoju postaci. Bycie ojcem narodu trochę mi się przejadło, postanowiłem wcielić się w rolę intelektualisty
avatar
O mnie mowa?
avatar
Już nie ma nawet o co zaczynać spiny. Właściwie jedyny punkt zapalny jaki pozostał to zadyfanie w sobie jednej osoby - ale ją najlepiej po prostu olać
avatar
Ja np. rzadko je czytam, bo 8 lub więcej godzinach w robocie zwyczajnie już mi się nie chce na to patrzeć. Wolę sobie włączyć PS4 lub kogoś strollować, jeśli już mam "grać w Bielanię lub Srakację"
avatar
Zawsze można zacząć spinę z Rotrią.
avatar
Postulat ożywienia życia partynego zawsze na plus, tylko brak sporów na wizje państwa
avatar
Więc nie dziwi mnie kompletnie, że teksty publikowane dziś w ramach UB też spotykają się z nikłym lub żadnym odzewem
avatar
KK był ciekawy
avatar
Tak czy siak
avatar
Chyba mnie nie było za KK, ale mogę się mylić
avatar
Prywaciarz, nie robotnik
avatar
W Magnifikacie jest chyba rotriosocjalizm.
avatar
Za czasów Klubu Konserwatywnego próbowaliśmy z Albertem wrzucać jakąś merytorykę i poważne dyskusje - nikogo to nie interesowało.
avatar
Patriarcha będzie budował kościoły. Już widzę te pochody z św. Józefem Robotnikiem.
avatar
BPD zawsze była betonem, taka była jej historyczna rola
avatar
Nie ma takiej potrzeby.
avatar
Wracając jednak do tematu aktywności - głowny problem polega na tym, że każdy sobie rzepkę skrobie. Nie jest to z gruntu złe, ale powoduje, że żaden wątek nie ostanie się dłużej, bo po 1-2 dniach nikt go już nie czyta i nie komentuje.
avatar
W jednej mikronacji mamy rotrosocjalizm
avatar
Zastrzelisz patriarchę w piwnicy?
avatar
Chyba zorganizuję w Rotrii Dzień Socjalistyczny.