To bardzo niebezpieczne bestie te wrony
Archiwum Shoutboxa
A także pierdolenia od rzeczy, od którego pękają bębenki w uszach i mieszają się zmysły
czytałem też, że na ptaki działają puszczane dźwięki ptaków drapieżnych
"widać tak se wolą spędzać wolne chwile tam gdzie mózgi bolą gdzie krążą debile" - PTR o Wandejczykach działających w Sarmacji. Brakuje mi poezji w mikro
Ja co jakiś czas z dziedzińcowej fontanny wyławiam jakiegoś ptaka. Sam nie wiem jak one się tam znajdują.
Obawiam się, że dubeltówka na bialeńskie wrony to za mało. U nas występuje, a przynajmniej występował, bardzo osobliwy gatunek...
w moim przypadku pomogła skarga do spółdzielni i nie miałem okazji przetestować jak to działa
coś czytałem kiedyś, że nalepki w kształcie ptaków drapieżnych na okna pomagają
jak ja miałem remont to z powodu sąsiadki dokarmiającej gołębie, zrobiły sobie gniazdo w szafce, którą na balkon wystawiłem
