ale krótciutko
Archiwum Shoutboxa
w sensie można sobie wziąć jakiś wzorzec, ale trzeba go traktować luźno
Postaram się zorganizować coś odmiennego nieco od reala. Jak na razie przewiduję np. tradycyjne osteryjskie święcenie bimbru w Wielką Sobotę
tak naprawdę jedyną naprawdę sensowna mikronacją czysto historyczna było (i oby było dalej) MAW, gdzie sie zebrała grupa pasjonatów i robili coś od serca bez odwalania muzeum
no obrażam nie od dziś, o ile są odwalaniem muzeum bez kszty kreatywności
to tak jakby każdego dnia pójść do galerii świętych na każdy dzień i każdego dnia znaleźć tam świętego
Aczkolwiek, protestanci czasem współpracują działając na tych samych terenach
>albo są czystymi kalkami realowych @Ametyst - obrażasz mikronacje historyczne
