i poniekąd jestem wdzięczny za tą sytuację
Archiwum Shoutboxa
Podsumowując zakończenie tekstu de Mediciego: Precz z nieposłuszeństwem wobec Kościoła, skoro Kościół coś takiego toleruje, to my będziemy nieposłuszni wobec niego
no ba, w końcu jestem właścicielem najbardziej prestiżowego kioski w Bialenii
przecież to się człowiek nie może komfortowo bawić, a chyba o to chodzi w mikronacjach, a nie żeby się gryźć w język i odwalać szopkę na pokaz
nie wyobrażam sobie, aby w Bialenii istniał jakiś inkwizytor, który przeszukuje fora innych mikronacji i wypomina mi, co ja tam piszę i mówię i jaki mam stosunek do rządu
My nie istniejemy, ale podejrzanych tradsów trzeba śledzić nawet w nieistniejącym kraju
Całusy dla Pio, bo widzę że czyta nasze krzykppudełko z wypiekami na twarzy
