Archiwum Shoutboxa
Nigdy nie zamierzam być czynnym uczestnikiem waszego życia, ale boicie się mnie jako obserwatora, bo ja punktuje wasze zakłamanie. I waszych autorytetów.
A co do wnoszenia... Możesz. Ale jaki będzie wynik... sam sobie odpowiedz.
Nie ja jestem prawnikiem, ale sam to prawo pisałeś - apostaci i ekskomunikowani (a wiele takich postaci miałeś) miało bana.
Ale ona nie skutkuje banem. Jestem naukowcem UB, kieruję katedrą historii i kultury Rotrii i powinienem mieć ten sam dostęp do forum co cudzoziemcy. Będę o to wnosił.
Summa Summarum dostałeś bana za samo-apostazję, której dokonałeś - a to już kara latae sententiae, myślę, że prawnikowi nie muszę tego tłumaczyć.
Sam sobie jesteś winien, nie niebyciem katolikiem, a swoim butnym zachowaniem
W Rotrii trzeba być katolikiem wojtyło-jędraszewskim. Bo jak się dryfuje w stronę starokatolicyzmu albo katolicyzmu synodalnego (droga niemiecka), to banują. Przykre.
> najpierw zacznij dramę, bo ktoś nie zgadza się z Twoimi wyimaginowanymi poglądami
>pisz, że nie trzeba realnie być katolikiem, żeby działać w Rotrii
Napisali już, że jesteś opętany? Ja tego zaszczytu dostąpiłem xD
Zbanowali mnie. Pewnie poczuli się urażeni określeniem "świętojebliwi". Mnie gorzej nazywali.
Jako nie-minister spraw zagramanicznych powiem: kontynuujcie! Pozwólmy inbie trwać!

