W Dreamlandzie mieli Alfreda xD
Archiwum Shoutboxa
Możliwe Andrzej, ale ile razy nasze kraje przeżywały kryzysy - ale nie w takim stopniu, że głowa państwa znika robiąc chaos. Tego to nawet w Rotrii nie było.
Jak za mało czasu, to wiadomo, problemy z aktywnością, a jak za dużo, to właśnie to co się dzieje w FN
Chyba istotą stabilności jest to, żeby osoby tworzące nie miały ani za mało, ani za dużo czasu xD
Śmieszne są te kryzysy. Pokazuje się tylko stałość dwóch wielkich państw: Bialenii i Dreamlandu oraz w pewnym stopniu Rotrii. Ironia losu, kraje, którym życzono upadku nadal trzymają się na morzach wzburzonych.
Teraz jeszcze trzeba będzie granice ZP Westlandu i Voxlandu ustalać
Ale tak to jest, jak młodzież szkolna się w czasie ferii nudzi
> ZPViW pobił rekord: byliśmy prowincją Federacji Nordackiej przez 5 godzin
