Archiwum Shoutboxa

Ostatnia czytana | Odznacz wszystkie

avatar
avatar
Chyba znalazłam ideologię całkowicie pasującą do naszej Dżamahiriji!
avatar
Wtedy trzeba jednak liczyć się z kontrowersjami, czy temat ankiety dotyczy tylko działania samego organu, czy też jednak działania jego piastuna. Niestety prawo nie raz i nie dwa nie bywa w rodzaju A to A, a jest bardziej zniuansowane i granice zdają się zacierać
avatar
Z drugiej strony nie ma też żadnego ograniczenia by organ władzy robił ankiety w celu poznania zdania społeczeństwa na jakiś temat. Są one tylko prawnie niewiążące... nie są referendum ze wszystkimi ich konsekwencjami.
avatar
To jest po prostu, kończąc już, dla mnie przynajmniej jako prawnika, takie dość naturalne rozróznienie. Osoba będąca piastunem organu nie jest tym organem. Dlatego może robić też inne rzeczy niż tylko zastrzeżone w prawie dla tego organu, ale wtedy działa jako "Obywatel Kapet" a nie jako "Król Francuzów"
avatar
Ale, jak mówię - nie widzę w tym momencie potrzeby rozwlekania się nad tym wątkiem
avatar
Co innego, gdyby był uregulowany tryb jakichś "urzędowych sondaży"
avatar
Skoro to zatem zwykła ankieta, to wg mnie po prostu powinna być w dziale PZ z pełną dostepnością komentowania. Zgodnie z "zasadą równosci broni"
avatar
Przynajmniej częściowo, bo organy władzy działają tylko na podstawie i w granicach prawa, które to nie daje żadnej kompetencji do organizowania "oficjalnych" ankiet. Te ostatnie mogą jednak bez skrępowania organizować wszyscy użytkownicy forum, bo ich to ograniczenie zasady praworządności nie dotyczy.
avatar
Czy ankieta stworzona przez Prezydenta, który chce poznać zdanie społeczeństwa i na tej podstawie podjąć decyzje urzędowe jest prywatną? I zapowiadam, że zamierzam częściej korzystać z takiej formy zbierania opinii na temat pożądanego postępowania.
avatar
Teraz będziemy przez dwa tygodnie debatować na ten temat Tongue Mam tylko nadzieję, że ta sytuacja nas czegoś nauczy
avatar
Ok, mój błąd - natomiast IMO pałac nie jest miejscem na takie ankiety, które są jednak co najmniej semi-prywatne. Mniejsza już jdnak o to, bo nie zamierzam płakac nad rozlanym mlekiem
avatar
I masz rację... wszystko ma swoje granice. Przegięcia w obie strony są niepożądane. To trochę tak jak z piciem wódki - trzeba wiedzieć kiedy, z kim i ile...
avatar
Nie na Placu Zielonym tylko akurat w Pałacu Prezydenckim... to tak gwoli ścisłości. I nie usuwanie, ale wydzielanie i przenoszenie - usuwać nie wolno (poza specyficznymi sytuacjami).
avatar
Natomiast, ja osobiście uważam, że brak powagi i kijwdupizmu to akurat pozytywny wyróznik Bialenii od niemal zawsze
avatar
Wszystko ma swoje granice, zarówno śmieszki i inby, jak i powagizm, by nie zrobić tu ani cyrku, ani nie wprowadzić zamordyzmu
avatar
No i musimy zaakceptować, że każdy ma nieco inne poczcie humory, estetyki etc. i nieco inną wizję Bialenii i powinniśmy się wzajemnie przynajmniej tolerować, pod warunkiem, że nie ma w takich zachowaniach jakiegoś chamstwa i obrażania innych
avatar
Flejmy są dobre, ale nie takie
avatar
Nie chcę w to jednak głębiej wchodzić, bo tak jak zaznaczyłem, to jest wielka woja o pietruszkę. Dla wszystkich byłoby lepiej, by spór raczej wygasić, a nie jeszcze go podsycać
avatar
Sytuacja pod względem naszego prawa na pewno jest niejednoznaczna. Ja osobiście uważam, że (abstrahując od tego, że ten konkretny spór jest absurdalny i niepotrzebny) reakcja w postaci usuniecia była na pewno przesadzona, podobnie jak i sama ankieta. Mnie nie drażnią komentarze obrazkowe, tym bardziej pod wątkiem, który nie jest urzędowy, a jest ankietą na placu zielonym. No ale to kwestia osobistej wrażliwości itp.