Archiwum Shoutboxa

Ostatnia czytana | Odznacz wszystkie

avatar
A każdy, kto mam minimum inteligencji doskonale wie jakie działania w danym miejscu są pożądane,a jakie nie za bardzo. Oczywiście zawsze znajda się tacy, którzy poza robieniem złośliwości nic innego nie potrafią.
avatar
@Andrzej "Aktualna ideologia głosi, że każdy jest quasi-właścicielem tego co robi..." - ktoś kto prowadzi dział, jest jego "gospodarzem" i może go prowadzić wg swojej wizji. Taka jest idea moderatora działu... Trudno akceptować by ktoś mógł sobie bezkarnie włazić np. do działu czyjegoś lenna i robić tam "oborę" bo wg niego to zabawne i się nudzi. Podobnie działaniami typu przedsiębiorstwo, miasto etc. Przydzielamy dział, dajemy moderację i taka osoba jest gospodarzem stworzonego działu i go kształtuje.
avatar
I też myśli że do pisania w dziale DB musi mieć pozwolenie -_-.
avatar
> Ugółem fajnie, że Akrypa się uaktywniła.
avatar
Ugółem fajnie, że Akrypa się uaktywniła. Muszę częściej być nieaktywny, żeby nie odbierać jej show
avatar
Dobrze, że żaden ranking nie uwzględnia krzykopudełka, bo też nie moglibyśmy pisać, żeby sztucznie nie zawyżać aktywności Wink
avatar
Może jeszcze wnioski formalne wprowadźmy o pozwolenie na pisanie gdziekolwiek -_-.
avatar
JAK CIĘ ZARAZ PIZGNĘ
avatar
> to chyba nie spam i mogę wstawić do UB?
avatar
Tylko trochę słabo byłoby, gdyby ktokolwiek przyjął takie podejście.
avatar
Nieważne, oddalam się do swojej wieży z kości słoniowej. W weekend oczekujcie wykładu z mikrozofii (to chyba nie spam i mogę wstawić do UB?)
avatar
Tylko trochę słabo byłoby, gdyby Bajtuś też przyjął takie podejście
avatar
Aktualna ideologia głosi, że każdy jest quasi-właścicielem tego co robi, więc xD
avatar
Tylko działem wszystkich jej mieszkańców.
avatar
Ja tylko przypomnę, że Dżamahirija NIE JEST *moim* działem.
avatar
To nie będę głowy zawracał i spamował
avatar
Ale Prezydent zdecydował, że każdy może decydować o swoim dziale
avatar
To się Prezydenta pytaj, oesu, a nie mnie.
avatar
I jawnie mówił, że Powstanie Marcowe nie ma dla niego żadnej wartości
avatar
No chyba, że to Noqtern, ale on nawet nie uważał się za Bialeńczyka