I oni się mnie nie słuchali
Archiwum Shoutboxa
Jak byłem w podstawówce to czasem mnie wyznaczano do roli dyżurnego na korytarzu. Miałem taką chustę na szyi, strasznie śmierdziała, i zadanie żeby mówić do ludzi, aby nie biegali i nie wychodzili ze szkoły w czasie przerw. xD
Wyrokiem sądu nie, ale policja chyba kiedyś mnie na krótko wsadziła za jakieś wulgaryzmy czy coś
Brawa dla tych co się chciało im pisać do Acta Microsophica. Świetne prace
Ale zachęciłam się na tyle, że zmieniłam avatar by moja potęga imanki filozofki była lepsza
Ja jutro przeprowadzę odpowiedź na wyklady AS'a chyba, że mi przez noc się odechce
Zostawiam flejm, muszę dokończyć wykład z mikrozofii na jutro i przygotować "Acta Microsophica" do publikacji. Nie pozabijajcie się.



(((((((((