Co prawda to prawda, Karolu, ale to nie tylko wina mojej partii. Bajtuś chociaż głosował. Jestem jednak pewny, że jeśli Ali kiedyś jeszcze wystartuje, to dostanie się z dobrym wynikiem.
Jutro wybory, debaty pewnie nie zdążymy zrobić, z resztą i tak średnio jest o czym debatować. Liczę na dużo gorących dyskusji w przyszłej kadencji. Chociaż jak Karol się dostał, to też liczyłem i nic z tego.