8008 postów o/
Archiwum Shoutboxa
Wysp Przyjaźni na niej nie ma, to ten archipelag nad Sambanafryką
W galerii jest mapka z linią dzielącą Bialenię na Rzeszę i Dżamahiriję
Ja dziś narobiłem mało, jutro chcę resztę miast opisać. Co potem to pomyślę...
No chyba, że władze wysp W KOŃCU zaczną robić coś konstruktywnego i nie trzeba będzie zmieniać statutu administracyjnego tego rejonu
Nie musimy się ograniczać do jednej inicjatywy. Wysp jest ok. 10, więc można spokojnie zrobić poligon, kosmodrom, bazę wypadową dla eksploratorów (tu bardziej lądu, niż przestrzeni kosmicznej) można też to ciekawie obudować narracyjnie, zrobić jakąś ekspedycję wgłąb lasów przed budową tych miejsc.
A może tam nowy kosmodrom wybudować? W sumie dalej na południe niż reszta terytorium... czyli bliżej równika - co jak najbardziej pozytywnie wpływa na kwestie startów na orbitę. Taka nasza "Gujana Francuska"...
Karolu... czy Tobie się marzą Wyspy przyjaźni jako jedna wielka baza wojskowa z poligonem?
I dosłownie w sumie też, bo w moim zamyśle również powstały tam poligon. Najlepiej rakietowy. Aczkolwiek stare metody, jak naloty dywanowe, też można poćwiczyć.
Joahimie, Kamilu - daję władzom Wysp trzy dni na podjęcie czegoś konstruktywnego. Po tym czasie zostanie anihilowani - ustawą, a jakże.
Proponuję, żebyś sam sobie ustalił teren historycznego Polesia. Są to mniej więcej lasy wokół Wolnogradu

