Nah, ja akurat jestem kiepska w rozpoznawaniu ludzi.
Archiwum Shoutboxa
A tak to nie jestem na tyle istotny, czy też rozpoznawalnym by mnie do jakiegoś typoszeregu uszeregować.
Jakbym był dajmy na to grutinem, to by mnie towarzyszka po pierwszym zdaniu rozgryzła.
Poza tym, jestem raczej z tego typu co nie bierze jeńców podczas spokojnej kolacji z dalszą rodziną i jak jakiś wujaszek pryknie coś tam o polityce, to mam zwyczaj go gasić.
A śledzę sobie Bialeńskie forum od jakiegoś czasu i stwierdziłem, że wpadne, skoro i tak jestem striggerowany.
A ógółem, to dobry wieczur państwu, zostałem striggerowany przez zdudendziaga brawa, jakobym miał wiedzę na poziomie ludzi z grupy borady brawne, wienc jestem. Poszedłem nawet specjalnie po CH Becka żeby cię ubić wiodącą linią orzecznictwa czy coś tam.
No akurat jak widzę dyskusje polityczne w tym kraju [realowym], to zwykle mam ochotę powyrywać sobie włosy z głowy, a głowę z szyi.
Andrzeju - jeśli chodzi o debatę to proponowałbym byś ją rozpoczął od jutra... wybory w piątek czyli czas na debatę w środku tygodnia, a ludzie wiadomo... praca/szkoła to i czasu mniej. A tak na spokojnie byśmy mogli podebatować.
