I co, Andrzejku kłamczuszku - nie opublikowałeś tego drzewa.
Archiwum Shoutboxa
Tyle że do Towarzyszki zawsze tu miałam największy sentyment i jakoś smutno tu bez was.
A tak na serio, jeżeli nie czujecie chęci do aktywności, to trudno, nie będę od was oczekiwała niewiadomoczego.
Jutro zajmę się Zielonym Kościołem ale nie spodziewajcie się wielkiej aktywności po za tym po mnie
Wiecie co jest w związku ważne? Że to żona ma się słuchać żony, a nie odwrotnie.
Akrypa spod hidżabu łypa. „Alija, mam na ciebie kija”. Alija się spojrzała i przez głowę nim dostała.
Akrypa wróciła, gdy przestałem się ubiegać o wstąpienie do Partii Regionów...
