Andrzeju czy ktoś nas z tego polowego lotniska odbierze? Słoneczko zachodzi... a my tylko w samolotach jakieś konserwy przywieźliśmy i parę flaszek. Mamy spędzić noc przy ognisku? Coś słabo z tą Venomańską gościnnością!
Po prostu wydajesz decyzję i tyle... A do kogo mam napisać w kwestii latania z Razorna do Vienomanii z samolotami? Po prostu wydam taką decyzję i tyle... wniosków sam do siebie pisać nie będę.
Witam po krótkiej nieobecności, od kilku dni chodzę mocno zainspirowany "Wypalaniem Traw" Jagielskiego. Będę z niej czerpać przy tworzeniu opisów dla mojego lenna. Jak nie czytałeś/aś polecam.