Archiwum Shoutboxa

Ostatnia czytana | Odznacz wszystkie

avatar
poprawione
avatar
zaraz sprawdzę
avatar
Próbowałem pomóc... ale mnie też w tym dziale coś nie działa poprawnie.
avatar
To nic pilnego, ale jakby ktoś z funkcją moderatorą spróbował, to ładniej by wyglądało Wink
avatar
Coś mi nie działa edycja postu z nową ustawą w Biuletynie... Tekst jest już prawidłowy (a więc zawiera poprawkę o której najpierw zapomniałem), ale stylu oficjalnego nie mogę dodać (nie odczytuje mi go również w podglądzie wiadomości)
avatar
zatwierdzone Wink
avatar
Ponownie mam prośbę o akceptację grafik - postanowiłem zmienić napis w godle z "Brodria" na "Anatolia Brodryjska". Tak będzie bardziej precyzjnie. Wink Dodatkowo dodałem flagę.
avatar
zatwierdzone Wink
avatar
Również proszę o zatwierdzenie grafik przedstawiających herb Brodrii (mam zamiar je wykorzystać w Anatolii Brodryjskiej)
avatar
Bajruś proszę o zatwierdzenie grafik wstawionych do galerii, a odnoszących się do symboliki i znaków stosowanych w Razornie (grafika w herbach i w nieokreślonych)
avatar
No cóż po przemyśleniu uznaję argumentację Karola... Projekt został poprawiony pod względem językowym.
avatar
Polać temu panu poniżej!
avatar
Aż mi się przypomniało, co kiedyś próbowal zrobić pewien młody jegomość, znany pod imieniem rozpoczynającym się na "T". Gdy pomylił ławę przysięgłych z ławnikami, to wmawiał sobie, mnie i innym wokół, że to spoko, bo on sobie będzie teraz nadawał nowe znaczenia słowu. W sensie, nie zrozumcie mnie źle - róbta, co chceta, ale ja w takim razie od dziś mówię na tę Republikę, Królestwo, bo co to za różnica, a na Bialenię, Biełania (a nie, tak już robiłem przedtem...)
avatar
Nie staram się zatem walczyć z używaniem tego słowa na codzień przez nie-prawników. Ba, już chyba większość dała sobie spokój, kiedy nawet osoba z wykształceniem prawniczym mówi "zapis" na "przepis", czy też "firma" na "przedsiębiorstwo" lub "przedsiębiorcę". Dopóki jest to potoczne, to faktycznie chyba nie ma sensu z tym walczyć. Na przykład gdyby ktoś tak pisał tu w szałtboksie lub gdzieś w dyskusji na forum, to pewnie bym nawet nie zauważył. Uchwalane prawo rządzi się jednak, nomen omen, pewnymi prawami. Przede wszystkim tym, że używa się w nim jezyka prawnego, a nie potocznego. I choć im większa jego zgodność z językiem naturalnym, tym lepiej, ale tylko wtedy, gdy słowo języka prawnego podąża za naturalnym, otrzymując to samo znaczenie. Bowiem kiedy słowo przenika z języka prawniczego lub prawnego do języka naturalnego, tam dochodzi do mutacji znaczenia, a następnie tak zmutowane znaczeniowo słowo próbuje się zaszczepić na grunt prawa, to jest to co najmniej "słabe". Owszem, popieram upraszczanie i uniwersalizm, w tym prawa, a może przede wszystkim, tym bardziej w mirkonacjach. Ale nie mylmy upraszczania z barbaryzacją.
avatar
Obawiam się Karolu, że "walka" ze słownictwem, które na stałe weszło do naszego języka - to "walka z wiatrakami". Bez względu na to czy nam się użycie danego słowa podoba czy nie. Pierwotne, obcojęzyczne znaczenie też nie ma już znaczenia. Liczy się znaczenie obecne i fakt powszechnego używania jakiegoś słowa. Tak zresztą zmianom ulegają chyba wszystkie języki. Jakieś określenie staje się tak powszechnie używane, że nie pozostaje nic innego jak je zaakceptować i przyjąć do danego języka. I tak też się dzieje ze słowem "firma", stało się tak rozpowszechnione, że nie sposób z nim "walczyć" - trzeba zaakceptować, szczególnie że jest po prostu wygodne.
avatar
Ej, weźcie zmieńcie nazwę w projekcie USDG z "firma" na "przedsiębiorstwo", wzglednie (zależnie od kontekstu w przepisie) "działalność gospodarcza". No już pomijam, że prawnika to oczy od tego bolą, ale etymologicznie nawet to jest głupie (aczkolwiek rozchwaściło się w języku polskim potocznym). Polskie słowo "firma" pochodzi od włoskiego "firma", w którym to italiańskim jazyku znaczy "podpis", czyli pisemne, zazwyczaj odręczne, odwzorowanie nazwiska. Co ma sens, kiedy weźmiemy pod uwagę prawdziwe znaczenie słowa "firma" w j. polskim. Znaczy ono bowiem - nazwę (oznaczenie) przedsiębiorcy, względnie jego przedsiębiorstwa.
avatar
I już się udzieliłem w nowym wykładzie.
avatar
W Wydziale Wojskowym UB pojawił się nowy wykład... tym razem bardziej "realowy" z lekkim nawiązaniem do uzbrojenia SZ RB.
avatar
Rozumiem
avatar
Ja nie mam z nim innego kontaktu, więc chyba musi pan uzbroić się w cierpliwość Wink