Wobec braku części ustaw kieruję się tradycją i rozsądkiem
Archiwum Shoutboxa
A zarządzenie debaty chyba nie jest niczym złym? Nigdzie się nie spieszymy, nie musimy pędzić z prawodawstwem
Obecny projekt nie precyzuje odzyskania zrzeczonych folwarków, ale mam zamiar na wniosek je przywracać
Jakbyś nie zauważył/ła - to ten miesiąc tworzenia strony i forum był dla co niektórych bardzo pracowity. Chciałaś/łeś się tym zająć i OK - ktoś faktycznie musiał. Ale teraz nie wyjeżdżaj z pretensjami do innych, że byli zajęci przy odbudowie RB i nie mieli czasu zajmować się tym, co akurat Ty uważasz za priorytet,
ale namawiałam innych by napisali, może zajmę się tym w przyszłości ale póki co mam nadal 2 inne ustawy które nie przeszły i muszę z nimi skończyć
Ja proponowałam by utwierdzić, że to co nie jest w biuletynie nie ma mocy prawnej wprost
No właśnie... szczególnie, że tak naprawdę trzebaby się zastanowić czy wcześniej uchwalone ustawy przestały obowiązywać. A ten "ktoś inny" to zdaje się taką funkcję objął i to całkowicie na ochotnika. Przy okazji ponieważ nie ma jasności co do obowiązywania wcześniejszych aktów prawnych to do każdej ustawy należałoby wpisywać punkt mówiązy o tym, ze jednocześnie z przyjęciem nowej ustawy przestają obowiązywac wcześniejsze akty prawne.
Raczej odniosłam się do tego, że posłowie nie zajeli się porządkowaniem prawa wcześniej niż po półtora miesiąca
"bo posłowie to lenie" - posłowie nie głosują, bo ustalono czas debaty na 3 dni (i nie zrobili tego posłowie) i jeszcze nie minął, nie ogłoszono głosowania - a więc posłowie nie głosują. A jeśli nie chcą zgłaszać poprawek - to nie zgłaszają. Jedyną uwagę ma Prezydent - który oczywiście może zgłosić poprawkę.
Aha, czyli obecnie mamy wolną amerykankę
To muszę się szybko nachapać, żeby potem bronić swego interesu w razie chęci jego ograniczenia przez parlament
To muszę się szybko nachapać, żeby potem bronić swego interesu w razie chęci jego ograniczenia przez parlament