Dzisiaj musicie mi dzisiaj wybaczyć... właśnie zakupiłem za prawie 3k cały nowy osprzęt do wirtualnego latania. Muszę to poinstalować, skonfigurować itd. Dzisiaj mikronacje są na przegranej pozycji...
Jak Piosenka Roku będzie rozstrzygnięta w Sześciu Króli, to też tragedii nie będzie czasem trzeba się zresetować, nie można całe życie spędzić na tym forum
Jak się miesza alkohole, to potem głowa boli… A że w moim przypadku jest tak, że jak mnie głowa boli to jestem całkowicie wyłączony z życia, to straciłem cały następny dzień
Jak bardziej potrenujesz to będziesz dawał radę po sobotnim ochleju... uwież komuś kto ma tym doświadczenie pewnie 20 lat przynajmniej więcej. Trening czyni mistrza... A tak w ogóle to sie nie przejmuj - ja też mam tyły, bo cokolwiek rusze to się okazuje, że czegoś brakuje, że trzeba zorbić nowe obrazji etc. Na szczęście nie orbimy na akord.
A ja chciałbym przeprosić za opóźnienie z grafikami. Strasznie zachlałem w sobotę, paliłem blanty do piątej. Film mi się urwał jak leżałem w rurze. Koniec końców wczorajszy dzień był dla mnie dniem straconym…
To ja może pójdę w śladyTowarzysza Novaka i postaram się zrobić magisterium z mikrozofii, a potem zająć się badaniem historii, z tym że to pierwsze musi poczekać co najmniej do piątku .