Forum Republiki Bialeńskiej
Zamówienie dla ZCW - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=134)
+---- Dział: Zespół Archiwalny "Samorządy i Państwa Stowarzyszone" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=393)
+----- Dział: Rzesza Bialeńska (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=11)
+------ Dział: Departament Lisewski (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=193)
+------- Dział: Lenno Razorno (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=195)
+-------- Dział: Miejscowości i gospodarka (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=184)
+--------- Dział: Zakłady Lotnicze Ronon Air Tech (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=100)
+--------- Wątek: Zamówienie dla ZCW (/showthread.php?tid=2239)

Strony: 1 2


Zamówienie dla ZCW - Piotr Jankowski - 09-12-2020

Witam!
Jako minister obrony Zjednoczonego Cesarstwa Wermanii chciałbym złożyć zamówienie na:
-100 samolotów myśliwskich F-1

-10 samolotów myśliwskich F-2
-10 samolotów AP-3


FLAGA
GODŁO
ZNAK ROZPOZNAWCZY:

[Obrazek: Fasroundel.svg_kopia.png]
Prosiłbym w pierwej kolejności o wycenę zamówienia.
Z góry dziękuję,
Piotr Jankowski



RE: Zamówienie dla ZCW - Ronon Dex - 09-12-2020

To może najpierw pytanie z 5 punktów: gdzie leży Zjednoczone Cesarstwo Wermanii? Lokalizacja z Mikroświecie i jakiś link do forum itp.

Pytanie drugie:

Z czego wynikają te ilości? Bo tak średnio do komponowania w pododdziały lotnicze. Czy Wasza eskadra liczy np. dwa klucze po 4 samoloty (w przypadku maszyn bojowych typu myśliwskie czy szturmowe - najmniejsza "podziałka" to para) i dwa zapasowe? Eskadra z dwoma kluczami to będzie miała problem by wystawić parę dyżurną i drugą do wsparcia pierwszej w gotowości 15-30 minutowej. W przypadku tego typu maszyn 50% w stałej gotowości to nie wyda... proporcja godziny lotu do godzin obsługi naziemnej jest sporo wyższa. A to tylko godziny codziennej obsługi bez tych okresowych, które wyłączają samolot na dłużej.


RE: Zamówienie dla ZCW - Iwan Pietrow - 09-12-2020

Rononie, czy przypadkiem klient nie powinien mieć zawsze racji? ^^ Chłopaki chcą tyle kupić, to niech kupią. To już będzie ich problem, jak sobie te "maszynki" wykorzystają... A może chcą wyłącznie je sobie na placu postawić i się nimi zachwycać, bo takie ładne, bialeńskie?


RE: Zamówienie dla ZCW - Ametyst Faradobus - 09-12-2020

Dobry rzemieślnik jak mu się nie podoba to, co ma wykonać to potrafi odmówić klientowi.


RE: Zamówienie dla ZCW - Ronon Dex - 09-12-2020

Iwan Pietrow napisał(a):Rononie, czy przypadkiem klient nie powinien mieć zawsze racji? ^^ Chłopaki chcą tyle kupić, to niech kupią. To już będzie ich problem, jak sobie te "maszynki" wykorzystają... A może chcą wyłącznie je sobie na placu postawić i się nimi zachwycać, bo takie ładne, bialeńskie?
Nie masz racji Iwanie... w realu jak moi klienci składają zamówienie, które się "kupy nie trzyma" to też staram się ich przekonać do lepszego (dla nich) rozwiązania. Podejście w handlu na zasadzie "byle sprzedać" na dłuższą metę się nie opłaca... nawet jak przez chwilę zarobisz więcej. Renoma firmy wymaga by klient finalnie był zadowolony i powrócił (czy polecił), bo mu dobrze doradzili, a nie tylko sprzedali i zarobili jednorazowo. Czemu nie stosować tych zasad w wirtualu?


RE: Zamówienie dla ZCW - Iwan Pietrow - 09-12-2020

Ja wychodzę z założenia, że jak klient przychodzi do mnie i składa zamówienie na coś (na wyprodukowanie jakiejś fizycznej rzeczy), to wie czego chce. W końcu jest dorosłym i inteligentnym człowiekiem (a przynajmniej można tak domniemywać). Oczywiście, są różne sytuacje i czasami nie da się zrobić czegoś, co klient chce, bo jest to po prostu niemożliwe albo głupie (i wtedy trzeba interweniować). Różnie też bywa w sytuacji, gdy świadczysz na rzecz klienta jakąś usługę prawną... Akurat w tym przypadku to często od Ciebie, jako od prawnika, do którego klient przychodzi po pomoc zależy co zrobisz i co mu doradzisz.

Co zaś się tyczy sprzedaży rzeczy fizycznych... Jak klient przyjdzie do sklepu i powie, że chce kupić parówkę i coca-colę, to się go nie zacznę wypytywać po co chce parówkę i coca-colę, pomimo tego, że teoretycznie takie połączenie wydaje się paskudne i np. lepiej by było, gdyby klient do parówki dobrał sok pomidorowy. Nie zacznę się wypytywać, bo prawdopodobnie jak zacznę to robić, to weźmie mnie za debila i powie, że wtrącam się w jego prywatne życie i nic mi do tego, że chce kupić parówkę i coca-colę.

W tym przypadku mamy do czynienia ze sprzętem wojskowym, ale w zasadzie istota zapotrzebowania wystawionego przez klienta jest taka sama, jak w przypadku parówki i coca-coli - po prostu tego i w takich ilościach potrzebuje. W mojej opinii co najmniej niegrzeczne z mojej strony, jako osoby, która oferuje produkcję i sprzedaż danego sprzętu, będzie zjechanie klienta za to, że chce właśnie tyle samolotów danego rodzaju. Sam też jako klient poczułbym się zniechęcony, jeżeli moja idea zakupu określonej ilości sprzętu danego rodzaju zostałaby skrytykowana (bo to mój interes do czego tego sprzętu potrzebuję i jak go użyję).


RE: Zamówienie dla ZCW - Ametyst Faradobus - 09-12-2020

Ja właśnie idę do krawca, który jest zarazem moim serdecznym kolegą. Zamawiam u niego nie tylko z tego powodu (i nie tylko dlatego, że ze mnie nie zdziera): po prostu wiem, że jeśli przyjdę do niego z jakimś naprawdę durnym pomysłem, który będzie wyglądać źle to on mi go wybije z głowy. Ja czegoś takiego od rzemieślnika oczekuję, bo zakładam że zna się na swoim fachu lepiej niż ja. Na tej samej zasadzie gdybym poszedł do fryzjera, a chodzę do tego samego od pięciu lat, i kazał mu obciąć mnie na pałę to zakładam, że on się dwa razy zapyta i upewni.

Wracając do krawca: ja szyję sobie u niego marynarkę albo spodnie, a on jest przede wszystkim specjalistą od kontuszy, żupanów, delii i kołpaków. No i tu ma twardą zasadę, że jeśli klient życzy sobie czegoś, czego w tym szesnastym czy siedemnastym wieku nie noszono to on tego nie uszyje, bo to co robi świadczy o nim jako o rzemieślniku i po części także jako artyście. Woli raz nie zarobić niż wstydzić się za jakiś szajs. Ja takie podejście szanuję.

Myślę, że handlowanie sprzętem to coś pomiędzy sztuką użytkową a sprzedawaniem parówek.


RE: Zamówienie dla ZCW - Piotr Jankowski - 09-12-2020

Więc odpowiadając na pytani:
1 jest taka lista dyskusyjna
a położenie jest  na mapie:
[Obrazek: unknown.png]
i tu jeszcze mapa państwa.
2 prosił bym o bardziej łopatologiczne wyjaśnienie i jeśli to możliwe propozycję, jak rozwiązać to w lepszy sposób.


RE: Zamówienie dla ZCW - Ronon Dex - 09-12-2020

Piotr Jankowski napisał(a):prosił bym o bardziej łopatologiczne wyjaśnienie i jeśli to możliwe propozycję, jak rozwiązać to w lepszy sposób.
Kompleksowe propozycje wymagają czasu na sensowną analizę... spodziewaj się propozycji w nadchodzący weekend (ja w realu człowiek pracujący, a więc mikronacyjnie uaktywniający się weekendami).

Iwan Pietrow napisał(a):Ja wychodzę z założenia, że jak klient przychodzi do mnie i składa zamówienie na coś (na wyprodukowanie jakiejś fizycznej rzeczy), to wie czego chce. W końcu jest dorosłym i inteligentnym człowiekiem (a przynajmniej można tak domniemywać).
Obecnie ludzie (w realu) to debile... niestety trzeba myśleć za nich. Najlepiej wychodzisz na myśleniu za nich i podpowiadaniu im rozwiązań, najlepiej jeśli jeszcze za nich wybierzesz najwłaściwsze. Taki "urok" obecnych czasów... ale skoro za to chcą płacić to nie ma sprawy.

Natomiast w Mikronacji? No cóż... nie każdy musi się na wszystkim znać. Chętnie podpowiem jakie rozwiązanie ma największy sens. W końcu się tutaj bawimy i robimy to wszystko dla przyjemności. Tobie też jak pamiętam niejedno w "mikronacyjnym militaryzmie" podpowiadałem i było finalnie OK. Nie ma omnibusów... każdy się na czymś tam zna. Ametyst na odznaczeniach, ja coś tam mam pojecie o militariach i armii itd.


RE: Zamówienie dla ZCW - Ronon Dex - 10-12-2020

Piotr Jankowski napisał(a):...a położenie jest  na mapie:
Ooo... widzę, że się ląd jakowyś wyłonił z morza... jeszcze nie tak dawno nic tam nie było.   Big Grin

Piotr Jankowski napisał(a):prosił bym o bardziej łopatologiczne wyjaśnienie i jeśli to możliwe propozycję, jak rozwiązać to w lepszy sposób.

No to będzie „łopatologicznie”. Wink

Samoloty myśliwskie, wielozadaniowe myśliwskie, myśliwsko-szturmowe, szturmowe itp. - nie latają pojedynczo. Najmniejsza formacja to para – dwa samoloty… oczywiście rozmawiamy o warunkach bojowych, bo oczywiście w czasie pokoju loty treningowe odbywają pojedyncze samoloty.

Pilot czy nawet dwuosobowa załoga w maszynie dwumiejscowej nie ma oczu dookoła głowy, radar samolotu również pracuje w przedniej półsferze (choć oczywiście wykrywa się opromieniowanie obcym radarem w każdej strony).

Walkę powietrzną trudno prowadzić w pojedynkę, bo pilot skupiony na przeciwniku może łatwo zostać zaskoczony przez innego przeciwnika, stąd zasada (stosowana praktycznie prawie od początków lotnictwa bojowego) jest taka, że jedna maszyna prowadzi walkę, a skrzydłowy osłania.

W przypadku maszyn szturmowych znowu nie tylko wchodzi w grę osłanianie atakującego cel naziemny, ale też obserwacja skutków i ewentualne powtórzenie ataku przez skrzydłowego.

Stąd para (czyli dwa samoloty) jako najmniejsza formacja. Dwie pary tworzą klucz (4-samolotowy, bo 3-samolotowe bywają w lotnictwie transportowym i typowo bombowym), a kilka kluczy tworzy eskadrę. I tutaj dochodzimy do pytania ile tych kluczy powinno być?

Minimum 3, choć zwykle stosuje się 3 lub 4, częściej 4. Wynika to z faktu, że eskadrze można wtedy powierzać samodzielne zadania, bo dysponuje wystarczającą liczba maszyn. Nigdy nie jest tak, że jeśli w eskadrze jest np. 16 samolotów, to eskadra jest w stanie operować tymi szesnastoma. To oczywiście możliwe, ale wymaga wiedzy o potrzebach z dużym wyprzedzeniem oraz ze dwóch samolotów zapasowych w eskadrze.

W normalnej sytuacji (typowej eksploatacji samolotów odrzutowych) to 2/3 maszyn zdolnych do lotu to ogromny sukces, a w zasadzie marzenie. Zwykle w gotowości do lotu może pozostawać połowa eskadry… reszta samolotów jest obsługiwana, podlega okresowym przeglądom czy remontom. Obecnie proporcja 10 godzin obsługi na 1 godzinę lotu to duży sukces… zwykle to kilkanaście godzin, a są typu samolotów, gdzie to około 20 godzin.

Oczywiście w warunkach wojennych może latać więcej maszyn eskadry. Personel naziemny pracuje wtedy znacznie dłużej niż w normalnych warunkach pokojowych – nawet do skrajności czyli byle się przespać i coś wszamać i powrót do roboty. Resursy (okresy między przeglądami i remontami) można wydłużyć… bo nieco inaczej  podchodzi się do kwestii bezpieczeństwa lotów. W czasie pokoju, jak w samolocie zapali się „lampka ostrzegawcza” to pomimo faktu, że dany układ może być zdublowany – zadanie zostaje przerwane i samolot ląduje tam gdzie to najbliżej możliwe w trybie awaryjnym (stąd swego czasu te „genialne” komentarze medialne o „awaryjnych F-16”) i dokonuje się przeglądu maszyny, co jest powiązane z jej czasowym „uziemieniem”. Natomiast w czasie wojny poleciałby dalej, wykonał zapewne zadanie, a problemem zajęto by się po powrocie.

Tak czy inaczej poprawne funkcjonowanie eskadry wymaga przynajmniej 12 samolotów, a najlepiej 16 samolotów. Nie zaszkodzi mieć też ze dwie maszyny rezerwowe… w czasie pokoju zwiększa ilość samolotów zdolnych do lotu (samolot idący na dłuższy remont można zastąpić maszyną rezerwową), a w czasie wojny jest to szybkie uzupełnienie strat bojowych i niebojowych.

Chcecie zamówić:
- 100 samolotów F-1
- 10 samolotów F-2
- 10 samolotów AP-3

Gdyby przyjąć, że Wasze eskadry będą liczyły tak jak w RB po 18 samolotów (16 operacyjnych i 2 rezerwowe) to należałoby przyjąć, że będzie to 90 F-1 (5 eskadr), 18 F-2 (1 eskadra) i 18 AP-3 (1 eskadra) – razem 126 maszyn.

Oczywiście można przyjąć też inne układy np. pułki lotnicze z trzema eskadrami po 12 samolotów (tak były zorganizowane np. jednostki w Wojskach Lotniczych PRL) i „klucz rezerwowy” z 4 samolotami. Każdy pułk miałby wtedy 40 samolotów. Wtedy mogły by być dwa pułki na F-1 oraz jeden pułk mający dwie eskadry na F-2 i jedną na AP-3A.

Pytanie jakie przeznaczenie maja mieć AP-3A – mają pełnić rolę lekkiego samolotu bojowego (patrolowo-szturmowy) czy mają pełnić rolę maszyn szkolnych? Jeżeli jako bojowe, to nasuwa się pytanie na czym będą się uczyli Wasi piloci?

Jeżeli chcecie mieć  ok.120 samolotów, to jakaś część powinna być szkolna np. część AP-3A może służyć do tego celu 9u nas oznacza się je wtedy T-3), a pewna ilość F-1 to powinny być F-1B czyli dwumiejscowe. Część F-1 może być też w odmianie myśliwsko-rozpoznawczej czyli RF-1A – mogą prowadzić normalna walkę powietrzną czy atak na cele naziemne, różnią się tylko nieznacznie mniejszą masą przenoszonych bomb.