Forum Republiki Bialeńskiej
Ars bene moriendi, czyli odjazd - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=12)
+---- Dział: Wydział Humanistyczno-Społeczny (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=182)
+----- Dział: Instytut Mikrozofii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=306)
+----- Wątek: Ars bene moriendi, czyli odjazd (/showthread.php?tid=3682)

Strony: 1 2 3 4 5


Ars bene moriendi, czyli odjazd - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 21-04-2023

[attachment=180]
Roczna aktywność w Republice Bialeńskiej od 2016 r. przypomina równię pochyłą, a wszystko wskazuje na to, że w 2023 r. pobijemy kolejny antyrekord.


Szanowni Państwo,

Średniowieczni Europejczycy uważali, że umierać też trzeba umieć. Starożytni Rzymianie powiadali, że koniec wieńczy dzieło. Mikroświat pełen jest post-państw, które przegapiły swój moment dobrej śmierci i przekształciły się w autoparodie. Tylko od nas zależy, czy pójdziemy w ich ślady, czy może mamy jeszcze wystarczające resztki rozumu i godności mirkonauty, by zakończyć zabawę w sytuacji, gdy jest jeszcze komu zamykać interes.

Nie oszukujmy się - nie przybędą już nowi mikronauci z Republiki Zapytaj, których z uporem godnych lepszej sprawy werbował Konstanty Jerzy Michalski. Nie przyjdą też inni barbarzyńcy, których moglibyśmy ucywilizować. 

Nie oszukujmy się - nie uda nam się zintegrować Nordaty i stworzyć dobrze funkcjonującej konfederacji. Nie stworzymy też żadnego innego Bastion Union, który przewyższałby aktywnością Unię Niepodległych Państw.

Nie oszukujmy się - nie powrócą nawet starzy Bialeńczycy, którzy na dobre odzwyczaili się od przesiadywania w wirtualnym świecie.

Nie oszukujmy się - z każdym rokiem chce nam się coraz mniej. Coraz dłuższe są okresy "letniej" nieaktywności i coraz krótsze są "okresy zwykłe", kiedy aktywność jest na w miarę przyzwoitym poziomie.

10. rocznica powstania Republiki Bialeńskiej, która przypadnie na 15 listopada 2023 r. będzie znakomitą okazją na zakończenie funkcjonowania naszego państwa. Będzie to szansa na zaproszenie gości z zagranicy oraz starych Bialeńczyków, by wspólnie podsumować lata wspólnej zabawy i zarchiwizować jej efekty.

Chętnie zrzucę się na opłacenie domeny na kolejne lata, byśmy z nostalgią mogli raz na kilka miesięcy przejrzeć zamknięte forum i stronę.  Rozsądnie byłoby też, abyśmy poprosili kilka najaktywniejszych państw o dopilnowanie, by przez kilka następnych lat nikt nie ulokował się na Archipelagu Valhalli. Zaproponujmy 5 lat. Nie wydaje mi się, by mikroświat przetrwał ten okres, patrząc na ostatnie statystyki. A nawet jeśli, do tego czasu całkowicie zapomnimy o tej zabawie i nie będzie nas bolało, że jakaś yoyonacja zajmie nasze miejsce.

10 lat to szmat czasu. Żal będzie się żegnać z Bialenią. Na nostalgii nie da się jednak nic sensownego zbudować, o czym świadczy nasza obecna sytuacja. Zakończmy tę historię godnie, jak przystało na niegdyś 2. najaktywniejszą i najludniejszą mikronację. Jak przystało na projekt, który przerósł oczekiwania twórców i obserwatorów. 10-lecie to najlepsza okazja, nie zmarnujmy jej.

Zostaną kontakty z ludźmi, których tu spotkaliśmy. Zostanie to, czego się nauczyliśmy. Zostaną wspomnienia i emocje. Z nimi się nie pożegnamy - pożegnajmy się jednak z projektem, który naturalnie dobiegł do swego kresu.






RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Aleksander (Czerepach) - 22-04-2023

Ciężko się żegnać z Bialenią, ale cóż. Każde państwo ma swój koniec.


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 22-04-2023

> 10. rocznica powstania Republiki Bialeńskiej, która przypadnie na 15 listopada 2023 r. będzie znakomitą okazją na zakończenie funkcjonowania naszego państwa.

Wreszcie ktoś mądrzejszy niż Pupka, który na sugestię zamknięcia Wandystanu na 10 rocznicę odpowiedział 'lolnope'.

Dobranocka, będzie mi was brakowało (a szczególnie Akrypy, której i teraz w sumie mi brakuje [bo jej nie ma])!


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - OlaChojnacka - 23-04-2023

Cokolwiek Republika Bialeńska zrobi, ja bym NALEGAŁA, aby zrobic coś, aby strony i forum tegoż pieknego kraju były dostępne do czytania dla każdego.
Logicznym wydaje sie tu byc wspomnienie o Galerii von Thorn, ale boję sie, że i ona kieyds zniknie... powinien byc skoordynowany effort zarówno archiwistów [Orjon,... ja? xD], jak i władców znikających państw, aby mimo "upadku świata", utrzymać pamięć o nas.

Nic tak - za przeproszeniem - nie wkurwia, jak przypomnienie sobie, że się było w jakiejś społeczności, i chcesz sobie wejść i przeczytać, popatrzeć, a tu chuj, dupa i kamieni kupa...


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 23-04-2023

Jak mówiłem, ja chętnie się zrzucę na archiwizację. Od strony technicznej nie pomogę, bo nie umiem, ale oczywiście dobrze byłoby, gdybyśmy nie wszystek umarli.


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Karol Medycejski - 23-04-2023

Jeszcze rok temu popukałbym się w głowę na taką sugestię, a autorowi pomysłu zaproponował kurację w Choroszczy. No ale patrząc realistycznie to może być najlepsze rozwiązanie. Lepiej patrzy się na nagrobek niźli dogorywającego.

Swoją drogą, jest w tym trochę ironii, że rozmawiamy o tym właśnie teraz, za prezydentury Hewreta. Pomysł bowiem wcale nie jest nowy. Parę lat temu był czas, gdy na tych zielonych pastwiskach zostaliśmy właściwie tylko ja i Hewret i wtedy bardzo poważnie rozważane było zamknięcie interesu.

Nie ma co się oszukiwać, że będzie lepiej. Moja (nie)obecność jest raczej regułą niż wyjątkiem. Podobnie u znakomitej większości innych naszych stałych bywalców. Okresowo aktywność być może na chwilę wzrośnie, ale w dłuższej perspektywie to wszystko i tak naturalnie będzie wygasać. Lepiej zatem chyba dokonać kontrolowanej likwidacji i zgasić światło.


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Hewret z Gerwenu - 23-04-2023

Ja już szczerze odzwyczaiłem się od przesiadywania na forach. Ot po prostu zestarzałem się. :/

W 2019 roku bardzo dobrze zdawałem sobie sprawę, że przedłużenie egzystencji Bialenii będzie można zawdzięczać wyłącznie garstce patriotów - przede wszystkim Rononowi, Andrzejowi, Ametystowi i Karolowi. Kraj będzie istnieć, dopóki Starym Bialeńczykom będzie się chciało. Niestety brak "zastępowalności pokoleń" przyczynia się do upadku demograficznego.

W sumie to obecnie w mikronacjach doświadczamy tego, co czeka Europę po 2050 roku. Po drodze jeszcze zaskoczy Nas "5 rewolucja przemysłowa". Smile


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 23-04-2023

Karolu, cieszę się, że widzimy sprawę podobnie. Ja też jeszcze niedawno byłbym zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania, no ale fakty mówią same za siebie. Nawet nam już się odechciało, a o znalezieniu następców nie ma w ogóle mowy. Lepiej zakończyć projekt na naszych zasadach.

Hewrecie, współcześnie większość mikronacji funkcjonuje dzięki garstce zapaleńców, którzy animują życie państwa. Może w Sarmacji jest nieco inaczej i tam znalazłby się alternatywny kandydat na księcia lub kanclerza, ale to państwo stanowi wyjątek potwierdzający regułę. W Bialenii liczba wytrwałych spamerów kurczy się coraz bardziej, a chyba w ostatnich miesiącach odechciało się już wszystkim. Nic dziwnego, ile lat te same osoby mogą robić to samo?

W ramach ciekawostki: naszą dyskusję zauważono w Insulii oraz w Sarmacji.

Jak się już ostatecznie zdecydujemy (przydałyby się jeszcze przynajmniej opinie Ametysta i Iwana, jako filarów naszego państwa w ostatnich latach), to chyba w pierwszej kolejności do Sarmacji właśnie powinniśmy uderzyć z propozycją traktatu regulującego status wysp valhallskich po naszej, uuuuu, zmianie miejsca zamieszkania. Mi tam tylko zależy na tym, żeby nie było tak, że zaraz po naszym zakończeniu działalności ktoś tu wparuje z yoyonacją. Za kilka lat będzie nam to obojętne, z resztą jak obecne tempo depopulacji się utrzyma, to nie będzie komu tego robić.


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Aleksander (Czerepach) - 23-04-2023

Ja chyba stworzę państwo gdzieś na Nordacie, do którego zaproszę większość z was.


RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - Ali ibn Abi Talib - 23-04-2023

Szkoda Bialenii, ale dziś już nie ta sama frajda co te x lat temu.
Chociaż ja i tak zawsze najmilej wspominam Republikę Ludową Siedmiogrodu.