Forum Republiki Bialeńskiej
Wieści z zagranicy - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Wieści z zagranicy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=104)
+---- Wątek: Wieści z zagranicy (/showthread.php?tid=13)



RE: Wieści z zagranicy - Ametyst Faradobus - 12-01-2020

Cytat: Nie, po prostu tow. Swarzewski uprawia wishful thinking. Szkoda tylko, że z tego nic nie wyrośnie.




RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 13-01-2020

Nie będę Ci tłumaczył oczywistości, bo wiesz o co mi chodzi.

http://suderland.y0.pl/showthread.php?tid=3977&pid=26028#pid26028
Karl von Schwarzengrau pozostanie naczelnym wodzem suderlandzkich sił zbrojnych.


RE: Wieści z zagranicy - Karl von Schwarzengrau - 13-01-2020

Poza tym, nieoficjalnie zostanę również głową państwa - 25 grudnia przyjęliśmy nowe prawo (uchwała obowiązująca od rewolucji 7 września została uchylona) i stąd ta zmiana, Naczelnik Państwa Norbert Byfyj nie zdecydował się na ubieganie o objęcie tej funkcji, lecz nieoficjalnie można powiedzieć, że będzie moim zastępcą.


RE: Wieści z zagranicy - Pius Maria Medycejski - 14-01-2020

Tylko, stąd moje pytanie, czy rewolucja da radę podźwignąć Suderland?


RE: Wieści z zagranicy - Karl von Schwarzengrau - 14-01-2020

Zależy co się rozumie poprzez "podźwignąć". Jeśli liczbę postów w rankingu - tego raczej nie naprawimy. Jeśli usprawnienie funkcjonowania państwa, dostosowanie prawa do ilości obywateli i stworzenie warunków do racjonalnego funkcjonowania pozostałym obywatelom - to da się zrobić o uczynić Suderland "znośnym" państwem dla mikronautów.
W moim przekonaniu sama rewolucja niezbyt wiele zmieniła w Suderlandzie jeśli chodzi o stan obywateli czy aktywność. W wyniku rewolucji, 2 obywateli zadeklarowało odejście (ale ich aktywność i zaangażowanie kończyło się na pisaniu postów za/przeciw/wstrzymuję się w Senacie),
usunięto Dmowskiego, który uzależniał swoje "zaangażowanie" od ilości innych zaangażowanych oraz bez słowa zaginął jeden obywatel (co ciekawe - właściciel forum). Rok temu (a więc w republice) w okresie jesienno - zimowym nasza aktywność też była na poziomie 200-300 postów i ten stan trwał ok. pół roku. A żadnej rewolucji wtedy nie było.


RE: Wieści z zagranicy - Michelangelo Piccolomini - 14-01-2020

Jejku, tam non stop są rewolucje.


RE: Wieści z zagranicy - Ametyst Faradobus - 14-01-2020

Jak to w 2012 roku powiedział mój bardzo dobry kolega, kiedy namawiałem go na dołączenie do ZSKHiW, "przecież tam przewrót pałacowy jest co najmniej raz w tygodniu". Pewne rzeczy zawsze będą takie same.


RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 14-01-2020

Ale przecież właśnie Karl i rewolucyjni towarzysze przynoszą stabilizację i umożliwiają spokojny rozwój. Dokonali kontrrewolucji w imię ładu, a nie rokoszu albo innej ruchawki. To było trochę jak z wyłupaniem sobie oka z biblijnej przypowieści. Początkowo może być ciężko, ale w dłuższej perspektywie umożliwia to budowę państwa na solidnych fundamentach. Jak chce się zadowolić wszystkich, to wychodzą zgniłe kompromisy i bezpłciowy moloch w stylu sarmackim.


RE: Wieści z zagranicy - m².r - 14-01-2020

Karl powinien biegać z portretem Röhma, a nie Stulejamaniego, lepiej oddałoby to sens Suderlandu jako państwa wyrwanego z sideł demokracji przez kontrrewolucję. Wink

"Dmowski jest nikczemny, zdradza nas wszystkich. Obraca się już wyłącznie wśród reakcjonistów, otacza się swoimi ludźmi z zielonego stoliczka!"


RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 14-01-2020

No w sumie Rohm w jakiś sposób pasowałby do Suderlandu, a do tego byłaby to okazja do ocieplenia wizerunku wśród środowisk LGBT. xD Chociaż największy potencjał do sojuszu ekstremów ma Strasser. Gdybym był prawicowcem, byłbym strasserystą.