Forum Republiki Bialeńskiej
Wieści z zagranicy - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4)
+---- Dział: Wieści z zagranicy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=104)
+---- Wątek: Wieści z zagranicy (/showthread.php?tid=13)



RE: Wieści z zagranicy - Aurelio de Medici y Zep - 20-11-2020

Panowie, nie przenośmy tej kłótni na forum Bialenii. A najlepiej w ogóle zakończmy ten spór.
EDIT. Przy takiej przykrej okazji przyszło mi ponownie pojawić się na forum Bialenii. Dobry wieczór wszystkim! Smile


RE: Wieści z zagranicy - Ronon Dex - 20-11-2020

Ja tam dalej twierdzę, że mogliby się po prostu dogadać... Brodria jest prawie 2 razy większa od Bialenii (nawet bez terenów spornych z Suderlandem), a działających w niej niewielu - spokojnie mogliby realizować dwie wizje: tą carską i tą "bardziej czerwoną", ustalić "linię demarkacyjną" i zaspokoić ambicje jednego i drugiego... mogliby współpracować kiedy im pasuje, oraz "warczeć na siebie" gdy ich najdzie ochota (bo lubią). Ziemi mają tyle, że przez "ruski rok" im wystarczy miejsca do zagospodarowywania. 

Mogliby podjąć ciekawą rywalizację... nie o to kto ma więcej pikseli, ale o to kto lepiej i ciekawiej zagospodaruje swój kawałek Brodrii, a za jakiś rok zobaczyliby czyja wizja okazała się ciekawszą, aktywniejszą, atrakcyjniejszą itd.


RE: Wieści z zagranicy - Aurelio de Medici y Zep - 20-11-2020

Ja w ogóle podchodzę sceptycznie do idei mikronacyjnych ziem, to w zasadzie jedynie narracja. Spór toczy się zazwyczaj przede wszystkim o prawa do nazwy, do dziedzictwa i o bycie powszechnie uznanym za depozytariusza tych praw. Bo przecież my (tzn. Brodria, bo też tam działam) możemy uznać dane ziemie za swoje i operować nimi w swojej narracji i Suderlandowi w niczym to nie przeszkadza, bo mogą robić wówczas to samo, ignorując nasze roszczenia (oczywiście to działa również w drugą stronę).
A co do samej Brodrii, rzecz w tym, że nie mamy tylu osób, a większość z nich i tak nie ma ochoty na podział, tylko na odbudowanie dawnego dziedzictwa i danie mu przyszłości... Ja osobiście podziału nie chcę i siebie w podzielonej Brodrii nie widzę. Choć jest to już scenariusz sprawdzony w dawnych dziejach, trzeba przyznać, że Brodria jednak nie była wówczas (mówiąc delikatnie i trochę żartem) potęgą Wink


RE: Wieści z zagranicy - Ronon Dex - 20-11-2020

Ja tam nie wiem... w Brodrii nie działałem, choć były okresy że współpracowałem. Ale obawiam się, że efekt będzie taki, że jeden z nich wygra, a drugi "zostanie wygnany" (odejdzie itd.), w tej sytuacji zapewne rozproszy się część stronników jednego lub drugiego. Efekt będzie taki, że to co zostanie będzie miało kupę pikseli, ale mało chętnych do gospodarowania...  efekcie zapewne z czasem "się wygasi". Bo zaspokojenie ambicji bycia "władcą" nie spowoduje sukcesu v-kraju.

Moim zdaniem lepiej by wyszli na tym, gdyby każdy z nich rządził połową Brodrii na swój sposób, a jednocześnie znaleźli jakiś sposób na porozumienie i prowadzili wspólną politykę zagraniczną oraz na zewnątrz byli jednym państwem. Wtedy mają szansę na istnienie państwa przez dłuższy czas... w sumie dlaczego w wirtualu nie mogą istnieć dwa ustroje w ramach jednego v-państwa?

Ale oczywiście zrobią co zechcą... i zapewne będzie tak, że jeden z nich wygra ten spór, a drugi się "śmiertelnie obrazi"... pozostanie mniejsza liczba działających, ale na ogromnej przestrzeni pikseli.


RE: Wieści z zagranicy - Joahim-von-R - 20-11-2020

Jeszcze niech Iwan wróci, to będzie zabawa!


RE: Wieści z zagranicy - Piotr Romanow - 20-11-2020

Mimo, że to nie miejsce na to chciałbym się z wami pożegnać. Nie powiem do zobaczenia bo raczej się nie zobaczmymy, a żegnajcie. Jutro pewnie będzie ciekawy dzień.


RE: Wieści z zagranicy - Joahim-von-R - 21-11-2020

Hmmm, czemu Piotra zbanowali w Brodrii? Towarzyszu Grutin?


RE: Wieści z zagranicy - Ametyst Faradobus - 21-11-2020

Obraził?


RE: Wieści z zagranicy - Thomas von Lisendorff - 21-11-2020

Piotrze.
Chciałbym Ci przypomnieć iż opuściłeś ród Dostojewskich w tym roku.
Nie można opuszczać rodu i od tak, wracać do niego.
Oficjalnymi członkami rodu jest AIDS, Mikołaj Patryk, ja czyli Thomas oraz Jan Lubomirski - Dostojewski.
Pozostali albo zrzekli się przynależności do rodu (tak jak Ty czy Iwan) inni ogłosili swoją śmierć (np. Fiodor czy Baltazar).
Oficjalnie Głową Rodu oraz pretendentem do tronu Najjaśniejszego Carstwa Brodryjskiego z ramienia rodu Dostojewskich jestem Ja,(po zniknięciu AIDS i Mikołaja oraz odejściu Iwana) i nie przypominam sobie abym przyjął Cię ponownie do rodu. 
Dlatego też nie bardzo rozumiem dlaczego podajesz się za członka rodu Dostojewskich i używasz tego nazwiska.

Co do "nowej" Brodrii.
Nie uznaję tego tworu za kontynuatorkę Brodrii.
Może i się z Iwanem nie lubimy, bo tak bywało i to często, ale jedynym legalnym kontynuatorem i dziedzicem jest Brodria Iwana, znajdująca się na Anatolii Brodryjskiej.
I to właśnie Iwan jest ostatnim legalnym przywódcą Brodrii.
Dlatego też wzywam władzę Bialenii aby nie uznawał tej odrodzonej Brodrii Grutina, lecz Iwana jako jedynego legalnego przywódcę Brodrii.


RE: Wieści z zagranicy - Ronon Dex - 21-11-2020

Thomas von Lisendorff napisał(a):Dlatego też wzywam władzę Bialenii aby nie uznawał tej odrodzonej Brodrii Grutina, lecz Iwana jako jedynego legalnego przywódcę Brodrii.
Thomasie o uznaniu danego v-państwa lub nie to u nas akurat decydują pewne kryteria zapisane w ustawie o kryteriach uznania innych mikronacji. Nie uwzględniamy w niej kwestii kto w danym kraju rządzi i czy podoba się ta osoba naszym obywatelom czy nie. Nie ośmieszamy się udając, że jakiegoś v-kraju nie ma, jeśli on istnieje wg naszych ustawowych kryteriów.

Przy czym w przypadku Bialenii nie należy mylić samego uznania, z faktem nawiązywania stosunków dyplomatycznych czy zawieraniu umów o wzajemnej współpracy itd. W celach współpracy podpisujemy odrębne umowy, nawiązujemy stosunki dyplomatyczne czy zawieramy traktaty. Natomiast uznajemy nawet państwa, z którymi się nie lubimy i nie chcemy z nimi współdziałać. Uznanie to tylko stwierdzenie, że dane v-państwo istnieje.

Nowa Brodria aby zostać uznana musi posiadać aktywne miejsce publiczne, istnieć 30 dni, mieć przynajmniej 3 aktywnych obywateli (bez podejrzeń o kloning*), posiadać suwerenną (czyli niezależną władzę) oraz nie zagrażać naszym terytorium i żywotnym interesom.

I tutaj w mojej opinii jest tylko jeden problem... kwestia sporu terytorialnego z Państwem Suderlandzkim, z którym łączy nas traktat, ale nawet to (gdyby spowodowało nieuznanie nowej Brodrii) jest nieco naciągane, ale faktycznie możliwe aby stało się powodem braku uznania. Tylko to, bo nie uzależniamy uznania od wewnętrznych sporów w danym państwie o to kto będzie jego przywódcą - to są już wewnętrzne sprawy danego państwa.

Thomas von Lisendorff napisał(a):Co do "nowej" Brodrii.
Nie uznaję tego tworu za kontynuatorkę Brodrii.
Może i się z Iwanem nie lubimy, bo tak bywało i to często, ale jedynym legalnym kontynuatorem i dziedzicem jest Brodria Iwana, znajdująca się na Anatolii Brodryjskiej.
I to właśnie Iwan jest ostatnim legalnym przywódcą Brodrii.

Tylko, której Brodrii? Bo ich na przestrzeni v-dziejów trochę było... Przyznam, że nie wiem, którą Brodrię chcą tam kontynuować, bo pomysły się zmieniają dość szybko. Tak czy inaczej terytorium, które zajmują w chwili gdy postanowili tam założyć v-państwo było OBPP, bo nikt na tym terenie żadnej państwowości nie prowadził. Jedyna kwestia sporna to ten kawałek zachodzący na Suderland, ale Suderland też dopiero co wznowił działalność (a myśmy zabezpieczali tylko ich wyspę, a nie tereny na Nordacie) i przyznam, że nie znam dokładnych dat przywrócenia Suderlandu i Brodrii - tak czy inaczej muszą się w tej sprawie sami dogadać i pewnie to zrobią.

Natomiast sytuacja z Iwanem to wygląda tak, że on faktycznie "rości sobie pretensje" do bycia "jedynym legalnym kontynuatorem", ale w chwili gdy Grutin (obecnie jak widzę do spółki z Andrzejem Swarzewskim) reaktywował Brodrię to nijakiej państwowości tam nie prowadził, choć teren leżał odłogiem i ani formalnie, ani praktycznie nie istniała tam żadna państwowość. Ja tam Iwanowi nie wróg, ale moim zdaniem kwestie rzadów w reaktywowanej Brodrii to już wewnętrzna sprawa właśnie Brodrii.

Jedyną kwestią, która w materii Brodrii dotyczy Bialenii to ten spór terytorialny z Suderlandem - ze względu na łączący nas z Suderlandem traktat militarny.

Piotr Pawłowicz napisał(a):Mimo, że to nie miejsce na to chciałbym się z wami pożegnać. Nie powiem do zobaczenia bo raczej się nie zobaczmymy, a żegnajcie.
Jak mam to rozumieć? Tym razem pytam całkowicie formalnie, jako Wiceprezydent odpowiedzialny za sprawy wewnętrzne... czy to deklaracja zrzeknięcia się obywatelstwa, deklaracja v-śmierci czy jeszcze czegoś innego?

________________
*) Akurat administratorem forum Brodrii jest Andrzej Swarzewski i może on sobie być na nas obrażony, ale znamy się z nim na tyle długo by mieć przekonanie graniczące z pewnością, że akurat do kloningu dopuszczać nie będzie.