Forum Republiki Bialeńskiej
Postulat obywatelski - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Wątek: Postulat obywatelski (/showthread.php?tid=1103)

Strony: 1 2


RE: Postulat obywatelski - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 29-11-2019

Dlaczego o Bialenii mają decydować osoby, które nie są w stanie wejść na forum raz na miesiąc i napisać coś raz na dwa miesiące? To tylko podkopie autorytet demokracji, jeśli znowu powróci kwestia słupów wyborczych.


RE: Postulat obywatelski - Ametyst Faradobus - 29-11-2019

Skoro nie wejdą to nie będą też siłą rzeczy decydować.

Ja na to trochę patrzę ze swojego punktu widzenia, gdzie jednego miesiąca mam dużo czasu i energii, a potem przez dwa miesiące może mnie w ogóle nie być. Po powrocie musiałbym się bawić w odzyskiwanie wszystkiego, co tylko by mnie zniechęcało.


RE: Postulat obywatelski - Ronon Dex - 29-11-2019

Ametyst Faradobus napisał(a):...a potem przez dwa miesiące może mnie w ogóle nie być.
Ale naprawdę polecam lekturę ustawy o obywatelstwie... Jak najbardziej może Ciebie nie być przez dwa miesiące, w ogóle nie być.


Artykuł 12.
[...]
2. Obywatelstwa Republiki Bialeńskiej nie odbiera się w związku z nieobecnością, jeśli obywatel poinformuje o tym fakcie w publicznym dziale na forum. Maksymalny czas usprawiedliwionej nieobecności może wynieść dodatkowo 30 dni od przewidzianego momentu odebrania obywatelstwa.


Obecna propozycja niczego nie zmienia... można być nieobecnym przez 60 dni (30 + 30). Przecież byłeś już długotrwale nieobecny, jak byłeś na wyjeździe zagranicznym i nikt Tobie niczego nie odbierał - poinformowałeś nas o tym i nie było najmniejszego problemu.

Obecnie postuluje się odbieranie obywatelstwa po 60 dniach (dwa miesiące... nie ma co prawda u nas wyjaśnienia co to oznacza, ale możemy brać to pojęcie z reala gdzie zapis "miesiąc" tłumaczy się kodeksowo jako 30 dni), ale obecnie też tak jest - wystarcza o tym uprzedzić, lub w trakcie nieobecności napisać nawet 2 zdania, z głupiego telefonu. To nic trudnego i upierdliwego.

Jaki ma sens przedłużanie tych 30 dni bez uprzedzenia do 60 dni? Nie bardzo wierzę w sytuację, że ktoś nagle jest odseparowany od Netu, na ponad miesiąc... nie w XIX wieku, no chyba, że obłożnie zachoruje (ale naprawdę tak poważnie, że nawet z nudów w szpitalnym łóżku nie grzebie w telefonie), albo jak go realnie do "pudła" posadzą.

Komu ma służyć ten zmieniony zapis? Nikomu... chyba tylko sztucznemu poprawieniu samopoczucia, że faktycznie obywateli RB jest więcej niż faktycznie jest - tylko po co to komu? W zasadzie na tej samym pomyśle można utrzymywać sztucznych obywateli przez pół roku... poza "słupkami" nikomu i niczemu to nie służy.

Teraz załóżmy, ze ktoś utracił obywatelstwo, bo mu się chwilowo ta zabawa znudziła i stwierdził, że nie ma na nią czasu... a potem jednak chce powrócić. I co? Pisze wniosek o przywrócenie obywatelstwa i tyle. Co traci? Tytułów czy folwarków nie odbieramy, a utrata jakiegoś stanowiska? W sumie jak ktoś jest nieaktywny i go nie ma to i tak nie może go pełnić, bo niby jak? Utrzymywanie fikcji jest dla mnie bez sensu...