![]() |
|
Wieści z zagranicy - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4) +---- Dział: Wieści z zagranicy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=104) +---- Wątek: Wieści z zagranicy (/showthread.php?tid=13) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
|
RE: Wieści z zagranicy - Salvador Estela Sonnero - 12-12-2021 Z ostatnich wypowiedzi wynika, że ten uniwersytet będzie prowadził, w mojej ocenie,"działalność nienaukową o charakterze naukowym". Wszystko ma na celu szeroko pojęty rozwój. Idea słuszna, ale czy jest sens się pozbawiać się gratyfikacji? A może tak prowadzony uniwersytet powinien być bliżej niesprecyzowaną biblioteką tekstów, archiwum źródeł wiedzy i poznania państwa? Tak postawiona sprawa grzebie w sumie sens prowadzonej na ten temat dyskusji. RE: Wieści z zagranicy - Stanisław Dmowski - 12-12-2021 Jak myśmy w Suderlandzie tworzyli naukę to żaden z mieszkańców nie wyruszał w podróż z tobołkiem na kiju, zeby pobrać nauki w takim Dreamlandzie czy Sarmacji tylko od podstaw tworzyliśmy własną naukę, szkoląc kadrę, wprowadzając egzaminy na stopnie naukowe nieznane reszcie mikroświata i tytuły także przyznawane były za zasługi dla państwa. Sedno jest krótkie: pozwólmy działać. Chcą sobie tak robić edukację to niech robią, każde państwo idzie swoją drogą. To całe spięcie na linii Bialenia - Muratyka zaczyna być już naprawdę męczące, obie strony nawzajem się zaczepiają, zwłaszcza sprzyja to temu mniejszemu państwu, który tylko się na tym buduje. Czemu to służy? Bialeńscy przywódcy powinni trochę zluzować, bo wychodzą naprawdę już na tetryków, chyba ze to dalsza odsłona umoralniania w imię "jednoczenia" Nordaty. RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2021 Karl von Schwarzengrau tytułuje się uczciwie magistrem, mimo tego, że prezentuje poziom dużo wyższy od wielu osób z wyższymi tytułami. Takie podejście szanuję. Prezydent Magnifikatu Operar kończył studia u nas. Erik Hohenburg w Dreamlandzie. Takie postawy należy doceniać. RE: Wieści z zagranicy - Ametyst Faradobus - 12-12-2021 Zacznę od tego, że ja mam obecnie 98 lat i jestem bardzo młodzieżowym dziadziskiem. Co do stopni no to przypomnę, że u nas też istnieje możliwość zdobycia magisterium za szeroko pojęte zasługi dla państwa w określonej dyscyplinie. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie mogłoby się sprawdzić także w Muratyce, ale niczego tu nie chcę narzucać. Mogę co najwyżej polecić. Mamy też w realu przykłady osób, jak chociażby Władysław Bartoszewski, które stopni nie posiadały, a jednak z powodzeniem prowadziły działalność dydaktyczną, badawczą i popularyzatorską.
Wydaje mi się natomiast, że faktycznie trochę się zapędziliśmy - zwłaszcza w kontekście niedawnego apelu Andrzeja, aby tej naszej spiny z Muratyką niepotrzebnie nie zaogniać. Przede wszystkim należy zaczekać na pierwsze efekty działalności Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego, a potem poddać je co najwyżej recenzji. Ja im kibicuję i mam nadzieję, że nas zaskoczą. Z drugiej strony ta nasza dyskusja była okazją do wymienienia paru ciekawych myśli na temat mikronacyjnej nauki i różnych wizji jej prowadzenia, więc nie ma tego złego. Niemniej nie chcę za bardzo grać tu dziada i bufona.
Cytat:zwłaszcza sprzyja to temu mniejszemu państwu, który tylko się na tym buduje RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2021 Nie ma nic złego w krytyce i polemikach, póki się za bardzo nie obrażamy. Jak nie możemy się doprosić, żeby ktoś się z nami nie zgadzał w Bialenii, to chociaż z Waksmanem się pokłócimy. Opozycja zastępcza. ![]() No i też chciałbym zaznaczyć, że nikt nikomu niczego nie zabrania, ani nawet nie próbuje zniechęcić. W Muratyce mogą robić co chcą, ale my możemy to komentować, jak tylko chcemy. Uznawanie krytyki za próbę zakazania jest niezrozumieniem dla współczesnego społeczeństwa demokratycznego.
RE: Wieści z zagranicy - Ametyst Faradobus - 12-12-2021 Mam taką, na szczęście daleką, koleżankę, która to się uważa za wielką naukowczynię (bo to fanatyczka feminatywów) i nawet słowo "nauka" pisze z wielkiej bukwy. Kiedyś startowała w takim plebiscycie na najlepszą studentkę i nagrała film, gdzie płacze opowiadając o tym, jak bardzo kocha NAUKĘ. Zajmuje się nie do końca wiadomo czym, bo ma się za eksperta od wszystkiego: niby to wykształcenie ma językoznawcze i socjologiczne, a pisze o prawie konstytucyjnym. Mniejsza z tym - po prostu nawet w miarę ogarnięty laik zauważy, że te jej teksty są do dupy. Niestety ma promotora, który jej kadzi, ma jakichś ludzi, którzy załatwiają jej przeróżne nagrody i nawet wydała dwie książki w takim wydawnictwie, gdzie mi na przykład już na studiach mówili, aby tam nie wydawać. Co jakiś czas ktoś jej jednak powie wprost, że te jej wnioski to takie średnio albo napisze krytyczną recenzję. Ona wtedy zaczyna płakać i pieprzy o hejcie i tym, z jakimi to trudnościami musi się spotykać jako kobieta z ambicjami z małej miejscowości (skończyła prestiżowe prywatne liceum, jest de facto z miasta wojewódzkiego). Jak widać mylenie krytyki z hejtem i zabranianiem nie jest domeną mikronautów. RE: Wieści z zagranicy - Stanisław Dmowski - 12-12-2021 Jeśli Karl tytułuje się magistrem to dobrze dla niego. I co w związku z tym? Mieszkańcy Muratyki, róbcie w kraju swoje i nie karmcie już tych "naukowców" atencją, bo naprawdę, ktoś tu batonika nie zjadł i szuka dziury w całym. Nas Suderlandczyków też tak pouczano w takim paternalistycznym tonie szydząc z naszych dyskusji, nazwy kraju itp, ale chyba żaden z Dreamlandu nie przyłaził na nasze forum nam to oznajmiać. Przynajmniej oni nie kreowali się na mesjaszy... RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2021 Dokładnie, nie słuchajcie "naukowców", nikogo nie słuchajcie, i budujcie autarkię. Skończycie z 80 postami w miesiącu, ale chociaż nie będziecie musieli się z nikim spierać.
RE: Wieści z zagranicy - Karl von Schwarzengrau - 12-12-2021 Jeśli ktoś zna dobrze moją mikronacyjną karierę to wie, że lubiłem zawsze wymuszać coś lub stawiać ludzi przed faktem dokonanym. Dlatego też na wieki wieków zabetonowałem u nas armię i sam siebie mianowałem dowódcą od wszystkiego. Z uzyskaniem magistra przeze mnie było tak, że po opublikowaniu kilku wykładów poprosiłem Dugosza zakulisowo o przyklepanie papierków i nadanie mi takiego tytułu. Przed tym faktem jeszcze na kolanie przeprowadziłem nowelizację ustawy aby wszystko poszło tak jak zaplanowałem. W każdym razie widzę, że mój tytuł magistra i tak zyskał uznanie, tak samo jak dorobek naukowy. Rektor UB nadał mi nawet tytuł doktora honoris causa jakoś na przełomie zimy i wiosny 2020. Co do prowadzenia badań w mikroświecie. Ja zanim ocenię chciałbym po prostu zobaczyć ich pierwsze dwie lub trzy publikacje naukowe ażebym mógł to ocenić. Nie podchodzę sceptycznie do tego z jednego, dość istotnego powodu - to co my tworzymy w ramach mikrozofii jest nowe i opiera się na obserwacji oraz analizie treści. Nie ma w mikroświecie podręcznika z zakresu Metodologii prowadzenia badań w mikronacjach więc nie ma z góry narzuconych schematów (takie mamy ze świata realnego, ale dobrze wiemy, że wszystkiego przerzucić się nie da), które w zasadzie nie da się zakwestionować. Jeśli ich prace na muratyckim uniwerku będą spełniały "kryteria pracy naukowej" to nie widzę problemu w tym aby to po prostu uznać. Co do bibliografii i przypisów to nie pamiętam już pierwszych wykładów Andrzeja, ale moje nie posiadały przypisów i bibliografii. Wynika to z tego, że jak już wyżej wspomniałem, jest to coś nowego i poza przerzucaniem książek z reala do mikroświata niewiele nam zostało. Inną sprawą jest badanie historii przedinternetowej - takie coś kryteriów naukowości nie spełnia, bo nie ma źródeł i to ma znamiona wróżenia z fusów. Odniosę się też do informacji jaką przedstawił Salvador Estela Sonnero tj, że tamtejszy uniwerek będzie prowadził działalność "działalność nienaukową o charakterze naukowym" - da się tak? Co to ma być? Szachy 4D? To tak jak uznanie za gwałt stosunku mimo zgody obu lub prowadzenie działalności nieprzestępczej o charakterze przestępczym. RE: Wieści z zagranicy - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 12-12-2021 Ależ ja też nie nawołuję do ignorowania ich prac (jeśli okażą się sensowne; prace Aleksandra i Piotra pewnie sensowne będą, dłuższego tekstu Waksmana natomiast w życiu nie czytałem), ani jakiejś izolacji. Wyraziłem tylko opinię, że dobrze byłoby, żeby na jakiejś uczelni uzyskiwali tytuły. Nie wiem, czy to była aż taka straszna sugestia. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego pan Dmowski oburzył się bardziej niż mieszkańcy Muratyki. Z mojej strony nie ma żadnego negatywnego stosunku do Muratyki, o czym kierownictwo tego kraju wie. Waksman i Piotr są wybuchowi, my z Ametystem jesteśmy wirtualnymi dziadami, ale generalnie nikt do nikogo niechęcią nie pała.
|