![]() |
|
Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4) +--- Wątek: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym (/showthread.php?tid=1509) |
RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 30-04-2020 Ciekawy jestem komentarzy. Jeśli czytelnikom będzie się podobać, może na dłużej zagościłbym na łamach PP.
RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Karol Medycejski - 30-04-2020 Uczynię wyjątek i skomentuję. Artykułów sarmackich, powiem grubiańsko, nie czytałem, bo mnie nie interesują. Artykuł Swarzewskiego przeczytałem i jak zwykle, kiedy chodzi o rozważania dotyczące mirkolandii, nie zgadzam się z jego wymową i formą. Napiszę dość krótko: to kolejny przykład marudnego pojękiwania i próby sztucznego wtłaczania w jakieś wymyślone ramy grupek ludzi, koncentrujących się wokół kilku(nastu) forów lub platform internetowych, pośród których to istnieje pewien konsensus, że stanowią większą całość (tzw. polski mirkoświat). Tym razem mamy do czynienia ze znacznym skoncentrowaniem takiego zachowania na małej powierzchni tekstu. Tworzenie jakiś dziwacznych stronnictw, odwołania do alchemii... Po co to? Czy to jeszcze zabawa formą, jaką jest felieton, czy już może pokrętna próba pseudo-intelektualizowania przekazu? I na koniec hajtowska truskawka na torcie: autor notorycznie formułuje opinie podszyte pogardą wobec "malkontentów", "dekadentów" etc. jednocześnie nie zauważając, że sam jest zrzędą z betonowej partii emerytów, która w wiadomościach przesyłanych prywatnymi, jak i publicznymi kanałami wszelką inność i odstępstwo od "jedynej słusznej linii" nazywa "trollingiem". Dlatego właśnie, nie należy stawiać pytania, jak robią to niektórzy: "Quo vadis micromunde?", a raczej trzeba pytać, "Ubi es?". A może należy zwrócić się dosadniej, przynajmniej do niektórych, i zapytać: "Co wy odpierdalacie?". Może to im uświadomi, że to nie "dekadenci", a przynajmniej nie tylko oni, powodują "upadek i powszechne zniechęcenie", ale właśnie to ci, którzy kreują się na wizjonerów i zbawców są winni, w co najmniej równym stopniu, "rozkładowi" (którego chyba wcale znowu nie ma), a który sami wytykają na prawo i lewo? Znaczyłoby to w sumie tyle, że mirkoświat i mirki biadoleniem stoją, pośród którego krąży raczej mniejsza, niż większa grupa osób nie zważających na ten tumult i robiąca po prostu swoje i, zazwyczaj, są to osoby w miarę nowe z dużą dozą zapału. Bo "naprawy aktywności", która jest zresztą zwrotem niesamowicie oklepanym, na pewno nie osiągnie się z poziomu v-uniwersyteckich wież z kości słoniowej. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 30-04-2020 Właściwie na wszystko już odpowiadałem, często wielokrotnie, więc ograniczę się do polecenia relektury wykładów z mikrozofii, żeby nie popadać w bezowocne autoplagiatowanie. Cytat:betonowej partii emerytówBez tej betonowej partii emerytów nie byłoby tu absolutnie niczego (i to nie z powodu tego, co zrobiliśmy x lat temu, ale w ciągu ostatniego roku). Zapewne odpowiesz, że to żadna strata, że nie byłoby jakiejś kolejnej mirkonacji ze zrzędami. To już kwestia indywidualnego spojrzenia, my widzieliśmy wartość w odbudowaniu Bialenii (i chyba dalej widzimy, przynajmniej część z nas). RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Guedes de Lima - 30-04-2020 Dlaczego w ogóle Republika Bialeńska musiała zostać odbudowana? Zatrzymałem się poprzednio na Waszej obecności w Księstwie Sarmacji.
RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 30-04-2020 Zaraz po opuszczeniu Sarmacji musieliśmy zacząć mozolną odbudowę. Nie udało się postawić starego forum, trzeba było stworzyć też nową stronę (tutaj podziękowania należą się Bajtusiowi), urealnić prawo, odbudować pozycję na arenie międzynarodowej, nie mówiąc już o tchnięciu życia w puste forum. Główne zasługi w dziedzinach pozainformatycznych należą do Ronona, który we wszystkich dziedzinach zachowuje pełen profesjonalizm. Od początku w odrodzonej Bialenii jest też Jan Sapieha, wzór cnót obywatelskich. A i ja starałem się dobrze zagospodarowywać swoje dziedziny, głównie były to dyplomacja (Rada Państw Nordaty na początku działała naprawdę dobrze, do tego udało się zawrzeć strategiczny sojusz z Dreamlandem) i nauka. Po jakimś czasie dołączył Ametyst, który wzorowo kieruje Rzeszą. Oczywiście można powiedzieć, że to wszystko jest nieciekawe, każdy ma prawo do takiej opinii. Pytanie jednak brzmi, jaka jest alternatywa? Na to pytanie jest odpowiedź, wystarczy poczytać posty co niektórych. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Ametyst Faradobus - 30-04-2020 Ja już nie pamiętam co robiłem, że jakoś mnie ten okres okupacji sarmackiej minął i do dziś nie wiem, co się wtedy do końca odpiusoleoniało. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Akrypa Ali Shariati - 30-04-2020 Szarlatan Swarzewski uprawia alchemie polityczną. Mi tam się w sumie podobał. Ja właśnie nie odebrałam go jako kolejnego gadania o tym samym (jak np. parę razy miałam wrażenie na discordzie) chyba dzięki tej urozmaiconej formie i użyciu słów. Nawet jeśli się uprzeć i treść uznać za tą samą to warto docenić właśnie ten aspekt urozmaicenia tekstu. Ewentualnie podobało mi się, bo w tytule się pojawiłam (też możliwe miłość własna zawsze bliska wszystkim). PS. Uważam, że jak w momencie samego wyjścia z Ksiestwa mnie nie było to w odbudowaniu pozycji i państwowości jak najbardziej brałam udział, a w BPD się nie znajduję. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 30-04-2020 Cytat:Ja już nie pamiętam co robiłem, że jakoś mnie ten okres okupacji sarmackiej minął i do dziś nie wiem, co się wtedy do końca odpiusoleoniało.Coś by można na ten temat napisać na UB, ale chwilowo nie mam weny. I mógłbym być trochę nieobiektywny w stosunku do Burbona i Hewreta, nie mówiąc już o niektórych Sarmatach... Więc paradoksalnie lepiej byłoby, gdyby temat opracował ktoś niezwiązany emocjonalnie z tamtymi sporami. Cytat:Ja właśnie nie odebrałam go jako kolejnego gadania o tym samym (jak np. parę razy miałam wrażenie na discordzie) chyba dzięki tej urozmaiconej formie i użyciu słów.Moim zdaniem zabawne jest to, że Karol krytykuje mnie za gadanie o tym samym, a sam większość aktywności opiera na jechaniu po Rotrii. Ale skoro rozważanie pojęć uważa za zrzędzenie, to pewnie to samo dotyczy autorefleksji. Cytat:PS. Uważam, że jak w momencie samego wyjścia z Ksiestwa mnie nie było to w odbudowaniu pozycji i państwowości jak najbardziej brałam udział, a w BPD się nie znajduję.Nie mówię, że nie. Ale krytyka BPD jako całości to szczyty głupoty politycznej, Himalaje przy tym to średnie góry. Ta partia odegrała wielką, historyczną rolę, czy się to komuś podoba, czy nie, w dziejach narodu bialeńskiego. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Akrypa Ali Shariati - 30-04-2020 >Ta partia odegrała wielką, historyczną rolę, czy się to komuś podoba, czy nie, w dziejach narodu bialeńskiego. Wiadomo, przecież to partia z rodowodem sprzed wejścia do KS niczym PSL z reala. Dla mnie BPD i tak się nadal najbardziej kojarzy z Kamińskim. RE: Kiosk z wolną prasą przy Placu Zielonym - Karol Medycejski - 30-04-2020 Nikt krytykuje dawnych dokonań BPD. To jest tak, jakby krytyka współczesnej Solidarności oznaczała krytykę Porozumień Sierpniowych. To są dopiero, Andrzeju, Himalaje - Himalaje przeinaczania i obłudy. To, że ktoś coś kiedyś zrobił nie czyni go świętą krową, ani nie oznacza, że trzeba go wielbić po ostatni dzień istnienia mirkoświata. |